Archiwa tagu: star wars

Pięć zdań na piątek – myślenie magiczne (i okolice)

bosman_plama dnia 8 maja, 2020 o 9:22    24 

W uproszczeniu myślenie magiczne to taki schemat, w którym mylimy relacje między zachodzącymi zdarzeniami i wymyślamy magiczne ich wytłumaczenia. Np. dziecko koniecznie próbujące dotknąć rozpalonej do czerwoności płyty pieca słyszy zakaz matki. Mimo to dotyka, czuje ból, płacze, ale nie wiąże przykrości z zasadami fizyki lecz ze złamaniem zakazu. Boli, bo nie posłuchało mamy.

Więcej »

Siedem ton rdzy

bosman_plama dnia 27 grudnia, 2019 o 9:52    45 

Siedem lat temu… O Święty Granacie Ręczny! No dobra, siedem nie, ale sześć lat temu, w piątek 20 grudnia 2013 roku, po raz pierwszy pojawiła się na gikzie taka idea, żeby też zrobić podsumowanie roczne. Po drodze gikz troszku ewoluował, a że kto nie maszeruje, te ginie, to wiele osób, które wtedy gikzowały teraz robi co innego. Ja częściej oglądam filmy niż gram, toteż ostatnie moje wpisy są w kółko o Gwiezdnych Wojnach, a Nitek zajął się nagrywaniem filmików ze swojego grania i to właśnie tam przeniosło się prawie całe gikzowe życie. I pewnie nowymi gikzowiczami są ludzie, którzy nawet nie pamiętają co to jest…. ten, no… Pamiętacie jak się nazywało to na gazeta.pl gdzie zaczynaliśmy? A, gamecorner.

Więcej »

Z innej beczki – najnowsze Star Wars

bosman_plama dnia 14 listopada, 2019 o 8:57    18 

Oczywiście musiałem napisać ten tekst. Choćby po to, żeby aihS się ze mną nie zgodził. Planowałem machnąć dzisiejszy wpis już wczoraj, ale wszystkie zdarzenia na niebie i ziemi mi w tym przeszkodziły. No trudno. W efekcie dostaniecie krótki (jak w tej chwili sądzę) wpis o The Mandalorian w czwartek, gdy już pewnie przeczytaliście o nim w kilkudziesięciu innych miejscach.

Więcej »

Spode łba – Solo

bosman_plama dnia 28 maja, 2018 o 15:01    34 

Poszli na ten film wszyscy, poszedłem i ja… A nie, jak się okazuje, mało kto poszedł. Zdziwiłem się widząc w kinie może z czternaście osób (cztery zaraz wyszły, bo jak się okazało pomyliły seanse) i to w sobotę, dzień po premierze. Pomyślałem jednak, że to dlatego, iż wybrałem seans przedpołudniowy. A w dodatku w sali, którą stali bywalcy znają z tego, że psuje się w niej projektor (czego dowiedziałem się po tym, jak się zepsuł). Pierwsze wyniki z USA pokazały jednak, że jak na Star Wars, Solo miał dość niskie otwarcie nie tylko w Krakowie.

Więcej »

Pięć bezspoilerowych zdań o dżedajach ostatnich

bosman_plama dnia 15 grudnia, 2017 o 8:00    87 

Rok temu tak mocno poirytowałem się nową odsłoną Gwiezdnych Wojen, że aż zachwiało to moim entuzjazmem do serii i na Ostatniego Dżedaja nie poszedłem w dniu jego premiery. Ponieważ jednak chciałem spacerować po internecie bez obawy, że ktoś przywali mi spoilerami, szybciutko kupiłem bilet na następny po premierze dzień. I choć spędziłem seans na tej samej sali, co jakaś nieszczęsna upośledzona kobieta wybuchająca szalonym śmiechem na co trzeciej scenie, bez względu na to co przedstawiała, choć na początku filmu poczułem się niczym na Łajdaku1, to koniec końców wyszedłem z kina usatysfakcjonowany a nawet więcej, zadowolony.

Więcej »