Zło w środku powoduje płacz blaszanych puszek

Nitek dnia 26 września, 2014 o 9:17    21 

Wszystko przez wymagania.

  • 64-bit Windows 7/Windows 8
  • i7 with four plus cores
  • 4 GBs RAM
  • 50 GB of hard drive space*
  • GeForce GTX 670 or equivalent with 4GBs of VRAM

Jak pisze Bethesda na blogasie

If you’re trying to play with a rig with settings below these requirements (you should plan to have 4 GBs of VRAM regardless), we cannot guarantee optimal performance.

Czyli optymalizacja w dupie. Tylko wiadomo, to wymagania rekomendowane, co trochę dziwni, bo gra nie wygląda jakby lało się z niej zimne, a tekstury klepały w niebie anioły. ZObaczymy, 14 października tuż tuż.

Dodaj komentarz



21 myśli nt. „Zło w środku powoduje płacz blaszanych puszek

      1. aihS Webmajster

        @lehusan

        O vladzie można dużo mówić, ale co do tej kwestii ma rację. Glorius PC Master Race jest tak rypana w tyłek przez wydawców i tak jęczy, że Obi Wan nie słyszał krzyku przerażenia z milionów gardeł jak Gwiazda Śmierci odparowywała Alderaan.

        Pomimo tego, że nowa generacja to PCty przebrane w ciasne ciuszki to i tak będziemy dostawać marne porty, w których zawyżone wymagania mają maskować jak bardzo mają w dupie przepisywanie czegokolwiek na komputery. Największa zaleta PC – możliwość wymiany i upgrejdu podzespołów – jest jednocześnie jego największym przekleństwem, na którym żerują wydawcy. Po co wydawać pieniądze na porządny port skoro można podać wymagania z dupy i zastrzec, że poniżej tego to oni nie gwarantują, że będzie działać. Smutne.

        1. Revant

          @aihS

          No cóż…za to oni płacą drożej za same gry, nie mają możliwości zagrania w “demo” (ahoj!) i przekonania się, że 80-90% najpopularniejszych tytułów to kalka kalki kalki i chłam (wszyscy paczymy na ciebie destiny!). My zaś piecetowcy zostaniemy przy (może i nie ) mniej epickich, ale bardziej rozbudowanych tytułach jak CK2/ETS2/RO2/Arma (nie wspominając o perełkach z katalogu indie), które dostarczają nam wiele godzin różnorodnej zabawy, rozszerzanej przez samych graczy (mody itd). A jeżeli ktoś chce patrzeć na grafikę to niech idzie na dwór – tam jest superuberhiper hd z niesamowitym wygładzaniem 😉 sytuacja zaś rynku – wolę wydać raz na porządnych sprzęt i później sobie ogrywać choćby na minimalnych detalach gierki przez 6-7 lat. Nie preorderuje, jak trailery mało pokazują to albo czekam na rozgrywkę na yt lub sprawdzam sobie “demo” i wiem na czym stoję, nie kupując kota w worku. Gracze pecetowi traktowani normalnie pokazują, że stać ich na wydawanie pieniędzy (steam, wszelkie bundle, itd.). Jak twórcy chcą łatwą kasę – niech sobie idą na konsole. Jak chcą tworzyć gry – zapraszamy na piece, my kochamy tych co chcą nam pokazać, że to ich pasja.

Powrót do artykułu