Wszystko co chciałbyś wiedzieć od EUIV: Art of War ale bałeś się zapytać

fl0dA dnia 29 października, 2014 o 14:55    15 

Witojcie

Za parę chwil dla wszystkich fanów i fanbojów (hi, Maladict) Paradoxu, kolejny dodatek. Tym razem dla flagowego tytułu ze szwedzkiej stajni, a mianowicie Europy Universalis. W przeciwieństwie do wydanego niedawno DLC “Res Publica”, “Art of War” to dużo nowości, poprawiek i 700 nowych prowincji do odkrycia, skolonizowania, złupienia etc. Ale jak mawiał B. Wołoszański, nie uprzedzajmy faktów, 10 dzienników dewelopera, wiele strumyków tłiczowych, tak że jest co opisywać.

Art_of_War_packshot

Na początek zaczniemy od floty. Jak pewnie zdajecie sobie sprawę utrzymanie silnej floty wiele kosztuje. I o ile okręty pirackie czy handlowe są potrzebne praktycznie cały czas, to te wojenne w czasie pokoju gniją w porcie. Dodano zatem opcję “mothball” (konkurs na dobre polskie tłumaczenie czas zacząć). Znaczy to ni mniej ni więcej, że wybraną przez nas flotę wpychamy do słoika z naftaliną i płacimy za nią tyle jakby slider utrzymania był na poziomie minimalnym. Druga innowacja jeśli chodzi o flotę nie jest już tak dobra moim zdaniem. Od teraz będzie można unowocześnić swoje okręty. Obecnie, jeśli chciało się przesiąść z wczesnej Karaki na późniejsze, trzeba było stare zniszczyć, a nowe wybudować. Paradox idąc w ułatwienie tego systemu wprowadza możliwość modernizacji. Koszt i czas mają wynosić tyle ile kosztowałoby i trwałoby stworzenie nowych okrętów. Dla mnie niepotrzebne ułatwienie

Nowością (i to zawartą w darmowym patchu) będzie całkiem odmieniony system buntów, dodany zostanie również wskaźnik Autonomii danej prowincji. Bunty będą wyglądać teraz podobnie do tych znanych z Victorii II. Czyli zamiast procentowej miesięcznej szansy na bunt (jak to było od początków serii), będzie zwiększał się wskaźnik niezadowolenia. Im większy, tym prawdopodobny bunt w prowincji będzie miał więcej regimentów. Ten system wiąże się nierozerwalnie ze wskaźnikiem autonomii. Każda prowincja będzie miała swój własny, zmieniany eventami lub bezpośrednio (raz na 30lat). W skrócie, im więcej autonomii, tym niższy dochód z prowincji ale niższy też wskaźnik niezadowolenia. Ta zmiana jest dla mnie jedną z najciekawszych i nie mogę się doczekać jak sprawdzi się w rozgrywce.

@Zwirbaum Korekta – poziom autonomii nie wpływa na niezadowolenie (unrest). Fakt zmiany (zmniejszenie lub zwiększenie) wpływa na niezadowolenie. Co więcej poziom autonomii zmienia się poprzez okupację (zwiększa wtedy), podczas gdy sam z siebie zmniejsza się co roku, zależnie od tego jaki mamy ustrój (niektóre szybciej zbijają autonomię, inne gorzej)

Jest jeszcze możliwość tworzenia państw klienckich (Client States), poprzez dawanie im dowolnej nazwy, wyboru ustroju, opcja zainstalowania własnej dynastii, nie mówiąc o wyborze flagi. (Można wybrać kolor tła, co ma być na fladze i bodajże kolor tego czegoś)

extended_end_of_battle_screen

Było o flocie, było o buntach, czas teraz na zbiór nowości na temat wojny na lądzie. Dostępne będą schematy armii do zwerbowania na jedno kliknięcie, poprawiony zostanie widok końcowy bitew i coś na co czekałem od czasów pierwszej Europy Universalis. Oblegana twierdza może w końcu przeprowadzić wycieczkę!! Koniec z durnymi oblężeniami AI, kiedy tysięczna armia blokowała całą prowincję, chociaż w środku był wielotysięczny garnizon. Tyle lat czekania i w końcu do kogoś doszedł bezsens tej sytuacji.

Nie można oczywiście zapomnieć o tym co ma stanowić główny punkt tego dodatku. Chodzi o zmiany w Świętym Cesarstwie Rzymskim. Twórcy chcą pokazać nam napięcie między Protestantami a Katolikami, co było jedną z przyczyn Wojny Trzydziestoletniej (na ten temat polecam książkę “Lata Wojen” Petera Englunda).

DDHREProtestanckie Cesarstwo, czemu nie? 😉

Oczywiście prócz dużych zmian, są też i małe. Nowe surowce handlowe, Możliwość utworzenia Marchii etc. Zmianom została poddana również mapa. Dodano ponad 900 prowincji i 100 nowych nacji. Po co? Nie wiem. Gra jakimś zajmującym jedną prowincję państewkiem w Indochinach nigdy nie należała do moich ulubionych, ale widać lobby takich rozwiązań jest w Szwecji silne.

To by było na tyle jeśli chodzi o szybki skrót nowości. Premiera jutro (30.10), cena 20 zielonych Jerzych Waszyngtonów. Spodziewam się że będzie to większe “wow” niż ostatni dodatek. Jak wyjdzie, zobaczymy i pewnie przeczytamy w recenzji  na gikzach 😉

PS. W przygotowaniu artykuł o Hearts of Iron 4, stay tuned~!

Dodaj komentarz



15 myśli nt. „Wszystko co chciałbyś wiedzieć od EUIV: Art of War ale bałeś się zapytać

  1. Wyspa

    O.O ” Dla mnie nie potrzebne ułatwienie”, dobra designerska decyzja, w końcu koszt i “trudność’ taka sama a unikamy bezsensownego klikfestu… w końcu to gra w planowanie i strategie a nie klikanie po ekranie jak w Diabolo, skoro funkcja pozostaje ale jest przyjemniejsza w obsłudze to tylko na plus.

  2. dywyn

    Pierwszy raz nie czekam na dodatek do EU. Tyle fajnych gier powychodziło, a zmiany dostarczane przez Paradox nie wydają mi się jakieś specjalne ciekawe, że poczekam zakupem do czasu aż zaliczę inne fajne gry. Od 2 dni mam Endless Legend i jestem zachwycony. Rozbudowana i skomplikowana gra.

  3. Zwirbaum

    Korekta – poziom autonomii nie wpływa na niezadowolenie (unrest). Fakt zmiany (zmniejszenie lub zwiększenie) wpływa na niezadowolenie. Co więcej poziom autonomii zmienia się poprzez okupację (zwiększa wtedy), podczas gdy sam z siebie zmniejsza się co roku, zależnie od tego jaki mamy ustrój (niektóre szybciej zbijają autonomię, inne gorzej)

    Jest jeszcze możliwość tworzenia państw klienckich (Client States), poprzez dawanie im dowolnej nazwy, wyboru ustroju, opcja zainstalowania własnej dynastii, nie mówiąc o wyborze flagi. (Można wybrać kolor tła, co ma być na fladze i bodajże kolor tego czegoś)

        1. Wyspa

          @Zwirbaum

          określenie wzięte z amerykańskiego “mothball fleet” czyli po polsku flota naftalinowa… na polski to można spokojnie chyba użyć nazwy przeniesienie do rezerwy bo “zakonserwowanie” jakoś nie bardzo odpowiada… przy mniejszych jednostkach gdy są wyciągane z wody można mówić jeszcze o wyslipowaniu albo hangarowaniu (gdy pod dachem) ale jakoś nie wyobrażam sobie wyslipowanej galery wojennej 😀

Powrót do artykułu