Dodaj komentarz



33 myśli nt. „Humble Warner Bros bundle

      1. Mindestens Autor tekstu

        @jozi

        Ostatni raz jak sprawdzałem, to system podpinania kluczy retail pod Steama jeszcze nie działał, teraz widzę po postach na ich forum, że już działa. Z tym, że jednym tak, a innym nie – ci inni albo dostają działający klucz po zgłoszeniu pomocy technicznej stosunkowo prędko, albo czekają ponad tydzień bez odpowiedzi.

          1. Mindestens Autor tekstu

            @aihS

            Pal ich licho, nie byli wiele głupsi od tych ze Space Marines, za większą bolączkę uważam inventory i interfejs, bo te były dość parszywe. O możliwości wyrzucenia przedmiotu z inventory dowiedziałem się po kilkudziesięciu godzinach, bo bym nie wpadł na to, że w tym celu należy kliknąć “give”, które w singlu nie działa i próba przekazania postaci sterowanej przez AI przedmiotu kończy się jego zniknięciem, a dopiero stamtąd jest opcja “drop item”.

            Tego rodzaju technikalia były projektowane przez faceta, który chyba nigdy w życiu nie grał w żadną grę komputerową, bo niektóre rzeczy to tam były durne nawet jak na użytek konsol.

            Natomiast dużo uciechy miałem z przeklikiwania tych słabych dialogów na jakichś domyślnych opcjach, żeby nie słyszeć ani słowa, bo w trakcie wszyscy uczestnicy zwracają wzrok na postać mówiącą. Dla mnie to było przejajowe patrzeć, jak na powstałych w ten sposób scenkach to wszyscy patrzą na przerośniętego orła, to na krasnoluda, to na kogoś innego, a wszystko sprawia wrażenie rozgrywać się w awkward silence, która towarzyszyła mi wcześniej słuchając ich durnych dialogów.

              1. Mindestens Autor tekstu

                @aihS

                Wiesz, nie mogę napisać, że do końca mi się nie podobało, bo tę grę wycalakowałem i przeszedłem pięć i pół razy, ale dialogi były strasznie złe, aktorstwo porównywalne z czytaniem interpelacji o trzeciej nad ranem z mównicy sejmowej, a sama gra roi się od bugów oraz ewidentnych zaniedbań, ale to było takie guilty pleasure dla mnie, bo to jednak LotR, do którego mam pewien sentyment, a i tak miałem przy tym tysiąckroć większą radochę, niż grając w dowolnego Asasyna, Far Cry’a czy CoD-a (z tych ogranych).

                Co nie zmienia faktu, że jako produkt jest on po prostu zły i to ordynarny cash grab, ktoś to napisać powinien, a ja mam specyficzny gust i niekiedy nawet przy bardzo kiepskich grach bawię się lepiej od tych rzekomych AAA (albo w ogóle ogrywam gry, które mi się nie podobają). Ale co się po drodze nakląłem, to moje.

                Dlaczego przeszedłem tyle razy? Głównie dzięki temu, że nikt nie poświęcił sekundy balansowi rozgrywki, a krasnal z eksplodującym pociskiem jest przekoksowany, zadając absurdalne ilości obrażeń skillem, który ma spore AoE, więc łoi duże grupy przeciwników na jeden-dwa strzały. Na najniższym poziomie trudności grając rejndżersem zabicie trolla o 25k HP trwało a trwało, czasem rzucali nawet dwa jednocześnie, więc szło się pochlastać. Krasnal na średnim brał trolla na dwa-trzy strzały, cooldown umiejętności może trwa 5 sekund. Na heroicu, jak już miałem wymaksowany level, a niektóre trolle miały po ~80-90k HP, to załatwienie ich zajmowało mu mniej, niż czas, w jaki typowy krasnolud wychyliłby kufel do dna. Run przez cały heroic zajmował w porywach ze 4 godziny.

                Byłem ciekaw, czy po pierwszym heroicu miałem najlepszą tarczę w grze (miałem), a że nie zajmowało to wiele czasu z krasnalem, to po calaku przeszedłem jeszcze prawie trzy razy. Jakąś frajdę daje też zabugowane dodawanie cech mithrilu przedmiotowi, bo każdy element wyposażenia można w ten sposób potraktować osiem czy szesnaście razy, za każdym poprawiając jego staty, więc niedorzeczne pimpowanie itemów sprawiało przyjemność. Niestety, raz per playthrough po zrobieniu odpowiedniego questa pobocznego, więc nawet chcąc sobie tylko zrobić pełen set w mithrilu zajęłoby to sporo czasu, ale jak ktoś gra w grupie, której to przypadnie, to może ten idiotyczny w zasadzie pomysł jest realizowalny, dostarczając funu. Ale gdzie grę trzeba zjebać, to trzeba, bo jest tego za dużo, by przejść nad tym do porządku dziennego.

                Najkoszmarniejszą rzeczą było dla mnie szukanie sekretów rozsianych po levelach, bo w trakcie nie ma żadnej informacji, ile ich tam jest (jeśli są w ogóle) oraz nigdzie nie jest odnotowane, ile już ich się zebrało – taka informacja jest dopiero po przejściu poziomu i tylko tam, co zdarza się, że chwilę zajmuje. Sekrety są specyficzne dla każdej z trzech postaci i tylko konkretna postać może dostać się w miejsce, gdzie jest dla niej sekret… Zaś do niektórych sekretów postaci B można się dostać tylko z miejsca, które najpierw musi odblokować postać A (i pozostaje odblokowane tylko do momentu ukończenia levelu).

                Grając samemu i bez poradnika, można dostać szajby, bo dzięki zajebistemu systemowi przełączania się między postaciami w trakcie misji, nic nie jest proste. Otóż takiego systemu jako-takiego po prostu nie ma, a dzieje się to w najbardziej popieprzony sposób, jaki można sobie wyobrazić, do czego dojście też zajęło mi trochę czasu. Aby zmienić w trakcie misji sterowaną postać, trzeba wyłączyć grę i powrócić do menu głównego, tam wybrać inną postać i wejść do gry, podejmując rozgrywkę od ostatniego checkpointu. Dojście do checkpointu zaś oznaczone jest małym białym kółeczkiem pojawiającym się gdzieś przez moment na ekranie, więc powodzenia odnotowując je za pierwszym przejściem, zwłaszcza, jak w pobliżu są przeciwnicy.

                On top of that, jeśli gra się samemu i chce odnaleźć te sekrety, i ma się do czynienia z poziomem, gdzie by dotrzeć do sekretu postaci B, trzeba to zrobić przez lokację odblokowaną przez postać A, należy zwrócić uwagę, aby przełączać się między nimi w odpowiednim cholernym checkpoincie, bo gra zapamiętuje odblokowanie tej miejscówki tylko po dotarciu do następnego (więc po minięciu ostatniego checkpointa przed zakończeniem misji nic się już nie zrobi). Możliwość szukania znajdziek na spokojnie po oczyszczeniu levelu musiała być dla devów zbyt oczywista i za mało czasochłonna.

                Gra jest pełna takich głupot, natomiast w żadnym miejscu niczego nie objaśnia, więc metodą prób i błędów trzeba dochodzić, na jaki kolejny kretynizm wpadli jej twórcy i jak go obejść. Gdyby devi widzieli wcześniej jakąkolwiek inną grę w życiu, to mogłaby z tego wyjść cholernie dobra rzecz.

              2. aihS Webmajster

                @Mindestens

                Ok przyznaję, że w wielu aspektach możesz mieć rację, ale ja tego nie mam prawa wiedzieć bo:
                1. przeszedłem grę tylko raz
                2. grałem tylko 17 godzin
                3. grałem tylko w kooperacji
                Zestawiając te trzy punkty z twoim tekstem wychodzi na to, że większość twoich zastrzeżeń zupełnie mnie nie dotyczyła więc mamy prawo mieć totalnie odmienne wrażenia.

              3. Mindestens Autor tekstu

                @aihS

                Jasne, ja to po prostu piszę na wypadek, gdyby ktoś miał do tego siąść. Czasem staram się przejrzeć forum steamowe gry, zanim ją ruszę, żeby wiedzieć, na co się porywam, ale skurkowańcy często przy opisie bugów walą też spoilerami na lewo i prawo, więc nie jest to moja ulubiona aktywność ;).

                Mój rant przynajmniej jest spoiler-free i zawiera w zasadzie wszystkie upierdliwości, które mi dokuczały, a których opis komuś może oszczędzić trochę czasu.

  1. brokilon

    Nie wiem co to jest Scribblenauts, ale za to już dziś wiem, że za jakiś czas będę się zastanawiał skąd do cholery mam coś takiego w bibliotece. Na ich szczęście nie mam drugiego Batmana, więc wezmę i to.
    Link do źródła jest do dupy i na dodatek nie działa (Autorze linkuj do strony humble bundle następnym razem).

    1. Mindestens Autor tekstu

      @brokilon

      Sorry, problem wynikł z tego, że to przerobiona wersja newsa, który początkowo wyglądał zupełnie inaczej i informował, że taka paczka ma dopiero nadejść (o czym poinformowano nieopatrznie na FB, a po dwóch godzinach usunięto wpis) więc przy przeróbkach parę rzeczy mi umknęło.

Powrót do artykułu