Świeże jamki do wykopania – Terraria Otherworld

Nitek dnia 17 lutego, 2015 o 6:54    33 

Wyczuwam radość niezmierną u fanów kilofa i piachu.

Terraria Otherworld zostanie pokazana za miesiąc na GDC i właściwie tyle o niej wiadomo. Jednak sam fakt, że będzie wzbudza niepokój. Niepokój o czas wolny.

Dodaj komentarz



33 myśli nt. „Świeże jamki do wykopania – Terraria Otherworld

    1. furry

      @jediwolf

      Wciąga, choć raz tylko siadłem, to zeszło do 3 nad ranem jakoś, a banan nie schodził z twarzy. W skrócie gra to eksploracja&crafting, Eksploracja to też coraz twardsze potwory, na szczęście z czasem robisz coraz lepszą broń. Tu mi się podobało, a od Minecrafta się odbiłem.

      W sumie nie wiem, czemu nie spędzam przy tym wolnych wieczorów. Aha, bo Borderlands.

  1. powazny_sam

    Wychodzi na to że będzie to coś w stylu spin-off Terrarii (nie Terraria 2), to by wyjaśniało dlaczego wygląda tak znajomo.

    Zacytuję terrariaonline.com (brak czasu na tłumaczenie sry):

    Expanding upon the immensely popular action-sandbox title Terraria, exploring what might have been, and approaching gameplay in a new direction; Terraria: Otherworld represents a novel take on the Terraria experience.

    Set in an alternate dimension within the Terraria universe, Terraria: Otherworld places the player in a life-and-death struggle to restore a once-pristine world – now overrun by a malevolent force that has corrupted nature itself – to its original splendor. Along with a rag-tag band of survivors, will you be able to successfully harness the power of an array of weaponry, magic, defenses, and even the world itself to thwart the designs of this unseen evil?

    Combining the experience of sandbox gameplay with role-playing and strategy elements, Terraria: Otherworld explores the Terraria experience in an innovative and unique way – providing a fresh approach to the “open world” genre.

    To further pique your interest, we put together a brief teaser trailer video based on early Alpha footage.

  2. amonlb

    Nitek niech cię cholera…. wczoraj zasmakowałem Rim World i wessało mnie na 3 godziny. Żona wściekła, że po pracy nawet z nią nie pogadam, a ty mi już podsuwasz kolejne danie. Kiedy zaczną wystawiać na allegro dodatkowy czas na gry?
    Kupię 20 godzin tygodniowo w pakiecie na granie ktoś potrafi odsprzedać?

            1. Nitek Autor tekstu De Kuń

              @Probabilistyk

              Parówkowy spam pasi? 😉

              To nie jest niepewność. Pierwsze co po odpaleniu się nasuwa, graficznie Prison Architect sci fi. Po tym jak randomowo, bo odpaliłem se tylko, żeby zobaczyć co i jak, toteż nie byłem specjalnie zaabsorbowany kneflami, wygenerowałem se świat, kolonistów z czego każdy ma masę skilli, włączając w to jakieś takie z pasją (mój to pewnie gierki) wylądowałem na planecie, teren z lekkimi wzniesieniami.

              Znalazłem jakieś niedobudowany budynek i jak po 15min klikaniny znalazłem jak się zbiera itemy z kapsuł co nimi przylecieliśmy zacząłem budowę. Załatałem ściany, połatałem dach, wstawiłem se łóżka i zamontowałem drzwi. Dobrze uczyniłem, bo drzwi elektryczne, więc szybko nauczyłem się podstaw ujarzmiania elektryczności stawiając panele słoneczne oraz turbinę coby generowała wiatr z prądu. Nie zważając na to, że prąd gdzieś uciekał w nocy kontynuowałem swój żywot.

              Zasadziłem ziemniaki, zwłoki jakiegoś tubylca, który umarł od zębów wściekłej wiewiórki przytaszczyłem do strefy odpadów i ukradłem mu spodnie. Ortalionowe, słabe, to nie ubrałem. Zaczęło się niespodziewane zaćmienie słońca, co spowolniło wzrost ziemniaków, które i tak rosły tylko w określonych miesiącach. Musiałem zadbać o pożywienie, dlatego jeden kolonista (z trzech) poszedł z nożem szabrować sarny i nawet trochę ich naznosił. Postawiłem stół do oprawiania zwierząt, kuchenkę i było nam wesoło.

              Szukając dalszych rozwiązań na przetrwanie, prowadziłem wykopki w pobliskiej górze. Znosiłem dużo stali, dzięki czemu mogłem budować bez większych przeszkód. Narrator, bo w grze masz narratorów którzy generują losowe eventy, powoli zaczął nudzić się moją egzystencją, albowiem co chwilę męczyły mnie burze, pioruny walące po panelach słonecznych wzniecały pożar, moja chatka płonęła co moment. Kłopoty. Na domiar złego, ewidentne niedoświetlenie żyjątek powodowało wzrost populacji szalonych wiewiórek, które zaczęły wyjadać okolicznych tubylców. Miałem jednak jeszcze trochę czasu.

              Nie wiedziałem tylko, że ciepło jest takie ważne, więc do kolonii wkradły się choroby, a koloniści zaczęli gorzej sypiać, co wpłynęło na ich stytyski, które zlekka opadły. Najgorszy był jednak moment, kiedy wiewiórki w nocy starały się wyjeść nasze naszykowane posiłki, podczas burzy. W generatory uderzył piorun, zaczęły palić się baterie zbierające prąd, ogień zaczął przeżerać ściany mojego schronienia, a ja… a ja nie wiedziałem jak obudzić kolonistów śpiących za ścianą.

              new game

              Ale przynajmniej już chwilę żyć tam umiem. Co prawda dałem sobie narratora dość spokojnego i niezbyt wysoki poziom trudności, ale zdjęło mi 4 godziny. Nieźle, acz zdania jeszcze sobie nie wyrobiłem. Jeszcze.

              1. amonlb

                @Nitek

                Dobra gra też wziąłem spokojnego narratora i 2 poziom trudności i ledwo przetrwałem jak jednocześnie pojawił się pożar, zaatakowali mnie tubylcy, najeźdźcy wypuścili robale z kapsuł, które się nimi nie najadły i przyszły do mnie.

                Na koniec tubylec porwał mojego jedynego rannego kolonistę zdolnego do prowadzenia badań naukowych i dupa pozostała dwójka egzystuje handlując śmieciami chyba zacznę przyrządzać posiłki ze zmarłych przeciwników i zamienię życie kolonistów w piekło.

                Tak na marginesie Pixel Piracy po updatcie zrobiło się łatwiejsze, mniej frustrujące bardziej wciągające i ostatecznie nudne… 😉

                Edit.
                I kupy już nie zabijają piratów bo da się ich nauczyć gdzie się skupiać i jak sprzątać.

              2. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @amonlb

                E nie, to ja se na razie na lajcie. pierwszy narrator, supah easy i uczę się GUI przede wszystkim, bo tam trzeba wiedzieć co gdzie i jak.
                I zagrałem tak z raz, stosunkowo łatwo było, więc następnym razem kopsnę trudność wyżej. Choć nie wiem po co, bo i tak łatwo nie jest jak już coś się dzieje.

              3. Probabilistyk

                @Nitek

                Parówka spam jest OK, dyskretne popupy pozwalają szybko ogarnąć czy dany event mnie interesuje nie odrywając się od ogrywanej gry czy tam innej czynności na komputerze 😉

                Prison Architect lubię mocno, a Twój opis RW już utwierdza mnie w przekonaniu że to też mi przypasuje.

            1. amonlb

              @Probabilistyk

              Myślę że trzeba dogłębnie przyjrzeć się temu co w grze kryje się pod warstwą wizualną żeby móc ocenić jej wartość. Chodzi konkretnie o system walki i skomplikowane czynniki wewnętrze i zewnętrzne wpływające na przebieg życia/rozwoju danej kolonii. Dev władował w to sporo pracy ale nadal ta cena wydaje się za wysoka nawet jak gra będzie w wersji 1.0

          1. bad_puppy

            @amonlb

            Dałbym i z 60 juro za Rimworld gdyby tylko był na parówce… w chwili obecnej kupując ze strony projektu jest mała szansa że takowy klucz dostaniesz. Inna sprawa to że projekt rozwija się w tempie iście ślimaczym… modderzy zrobili już dla tej gry chyba z połowę kontentu który powinien się w niej znaleźć, podczas gdy kolejne pacze do alfy autora to jakieś pierdnięcia… w sumie przykra sprawa, gość obłowił się już na kickstarterze i teraz bąki zbija..

Powrót do artykułu