Promocja na Battlefielda 4, Bad Company 2 za 3zł i dwie gry w cenie jednej na Uplay’u

Nitek dnia 28 listopada, 2013 o 20:53    41 

BF4 ceny

Bad Company 2 pohaczyć można tutaj. Na Uplay’u od Ubosfta można kupić jedną grę i dobrać drugą gratis. Zlurkowałem pobieżnie, ale chyba fajną opcją jest The Wolf Among Us za 59zł. Z drugiej strony, nie śledzę promocji, więc możliwe, że gdzieś jest korzystniej. Cała lista tutaj. Z Battlefieldem 4 preorderem to zrobiono bez mydła. Preorder 159zł kosztował zdaje się. Co prawda miał DLC, ale w takim układzie za China cośtam przyszło zapłacić te 59zł. Co jest 1/3 ceny Premium. O ile premium kosztuje ~150, czego nie jestem pewny. Ale kasztany.

Nie miałem obrazka to se wkleiłem Kobietę Kot. Selina pasuje wszędzie. Takie mam wrażenie.

Origin Tutaj, Uplay TUTAJ.

Dodaj komentarz



41 myśli nt. „Promocja na Battlefielda 4, Bad Company 2 za 3zł i dwie gry w cenie jednej na Uplay’u

      1. MusialemToPowiedziec

        @Nitek

        Sprawdziłem. Wybierasz jedną grę, wczytuje się druga strona z wyborem kilkunastu starych gier Ubisoftu. Nic specjalnego, zwłaszcza jak ktoś był w okolicy jak była ta promocja “kup co chcesz, wybierz jedną gratis” gdzie można było wszystkie dodać po wzięciu czegoś za te 10 złotych.

  1. MusialemToPowiedziec

    A wujek Goblin mówi: nie kupujcie preorderów. Kupiliście, to teraz będzie pupa boleć, bo EA działa bez wazeliny 😛

    Ps.: A USA jeszcze fajniej, bo nie dość, że Battlefield 4 spadł o 50% z 60 do 30 dolarów, to jeszcze mają promocję z McDonalds pozwalającą obniżyć cenę o $10.

    1. powazny_sam

      @idomes

      Kupiłem te bad company za 3 zł… Dodało się po prostu do biblioteki na originie, dostałem wprawdzie klucz ale na steamie on nie działa. Z resztą spodziewałem się tego, po co mieliby sobie konkurencję robić.
      @Nitek
      Na uplay kupowałem kilka razy i sytuacja była analogiczna.

    2. MusialemToPowiedziec

      @idomes

      Ogólnie, kody do Steama tylko do gier Steamworks*, kupując w Origin albo w Uplay. Czyli Bad Company 2 nie. Ale The Walking Dead czy Sleeping Dogs tak.

      Wyjątki od reguły mogą się zdarzyć, zwłaszcza na Uplay, ale to by były wyjątkowe wyjątki.

      *Tak dla przypomnienia, Steamworks to nie tylko “sprzedawane na Steamie”, ale zwłaszcza “wersja pudełkowa musi być przypisana do konta na Steamie”.

              1. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @Marcin O

                Za premium do BF3.
                Jako ciekawostkę dodam, że w międzyczasie tak się przejadłem BeeFem3, że ostatni dodatek widziałem na oczy z dwa razy.

                Teraz też lurkowałbym chyba za allegro, albo innym źródłem niż Origin. Ceny Origina, jak i normalne Uplaya są z kosmosu. Na Originie jedyne co wziąłem to Bejeweled za zjebane SimCity, a na Uplayu Assassina czwartego z promocji.

        1. MusialemToPowiedziec

          @Marcin O

          Premium do BF3 dla samych dodatków się nie opłacało, zwłaszcza jak się preorder zrobiło.

          Premium to 5 dlc. Ale preorder jedno zabrał. A w czasie E3 inne było rozdawane za darmo. Więc koniec końców premium miało tylko 3 dodatki płatne.

          Inna sprawa, że są różne dodatkowe rzeczy w premium do BF3. Nie wiem jak będzie z BF4, ale ja bym teraz nie brał. Zwłaszcza, że jest wielka niewiadoma co do przeciwnika Call of Duty 2014 – wszak MoH ma trochę odpoczywać, więc nie można wykluczyć, że już za rok BF5 albo inne Bad Company 3. Choć z drugiej strony, EA już jedno pole oddało walkowerem (koniec Fify Manager), może i walkę o tytuł jesienno-zimowego FPSa 2014 też mają zamiar oddać.
          Albo Titanfall dostanie półrocznego kopniaka w tyłek…

        2. nacho66

          @Marcin O

          Nigdy sie nie oplaca. Skad wiesz czy bedziesz gral jeszcze w BF’a za rok, gdy wyjdzie ostatni DLC? A moze ktorys DLC bedzie c**wy i nie warty zakupu?

          Kazdy komu nie przypadl do gustu choc jeden DLC w BF3 nie zaoszczedzil w konsekwencji na PREMIUM. Bo chyba mi nie powiecie, ze inne ‘dodatki’ z PREMIUM sa warte swoich pieniedzy

      1. merle

        @Nitek

        żałuj… wtedy masz tyle gier, ze i tak nie mając za dużo czasu na granie już zupełnie nie wiesz za co się zabrać i lista tytułów rośnie i rośnie … do tego masz gratis uczcie nostalgii z dawnych lat pc pt. co by tu skasować ,żeby nowa grę zainstalować bo miejsca brak 😉

        no niby powinien działać, choć na amazonie stoi “Online Game Codes are only available to US customers” i nie jestem pewien czy to sie tyczy tylko tego ,że kopic można tylko z tego regionu, czy też coś więcej jest na rzeczy, a sam rozumiesz średnio się palę do eksperymentowania na sobie :]

          1. merle

            @Nitek

            dzięki za informację, szczerze powiedziawszy nie miałem doświadczenia z gametrade do tej pory
            pewnie i tak sobie daruje bo to piątkowa tylko promocja, a zaraz ide na jakieś piwko co by zalać nim troche ten meczący tydzień wiec czarno to widzę;)

            zgadzam się ale wiesz na plusie akurat dużo gier jest pt. kupić nie kupię, ale zagrać czemu nie, bywają też miłe , niemiłe wyjątki np catherina która się pojawiła po tym jak ją przeszedłem, a ostatnio to i tak męczyłem ni no kuni więc ten ps plus to taki backup na zimne wieczory . Ale np taki metal gear revengeance mila sprawa z chęcią przejdę . Ogólnie usługa jest bardzo dobra dla leniwego gracza .

            PS. wybrałeś się w końcu na tą grawitację do kina?

            1. Nitek Autor tekstu De Kuń

              @merle

              Nope. Nadal ostatni Batman jest ostatnim filmem na którym byłem w kinie.
              Ni No Kuni mam rozgrzebane, kiedyś może doczołgam się do końca. Na Gametrade wymiany są nawet ok, ale ostatni raz korzystałem jakiś rok temu, a teraz zalewają mnie spamem. Jednak jeśli chodzi o jakieś kombinacje, zrzutki czy coś to podejrzewam, że tam by wiedzieli.

              1. merle

                @Nitek

                no to będziesz musiał poczekać na nowego batmana pewnie 😉

                ja byłem ostatnio na Grze Endera i jestem mile zaskoczony tym bardziej ,że saga Endera jedna z moich ulubionych rzeczy które czytałem, nie ma ideału ale nawet powyżej solidności.

                Ja w ni no kuni wsiąkłem , a nie jestem fanem studia ghibi (jak dla mnie przerost trochę formy nad treścią, tzn nie robią złych anime, alejest wiele więcej lepszych ). Strasznie relaksująca gra ,a i nawet dość wymagająca momentami. Miałbym pierwszego calaka, bo tak mnie wciągnęło , ale miałem pożyczoną i w końcu trzeba było oddać i zostałem bez jednego trophie ;(

              2. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @merle

                hehe, możliwe.

                Bez sztuki troiphy jest najgorzej. Miałem tak z ARkham Asylum. Skończyłem grę, zerkam na listę, jednego brakło. Czytam co tam, okazało się, że tylko w jednym miejscu było do zrobienia, zaraz prezed końcem gry, ale czasy takie, że tylko checkpointy i nadpisywanie sejwa itd.

                obejrzałem napisy końcowe i przeszedłem całość jeszcze raz.

                A Ni No jest świetne, trudne, ale jakoś nie ma kiedy, bo mały obywatel naszego domu chce wejść w tv jak się coś dzieje, a to jest aż nadto kreskówkowe. Zatem kiedyś może się uda.

Powrót do artykułu