Project Brazil umili Wam czas przed Falloutem 4

Nitek dnia 21 lipca, 2015 o 8:56    21 

O ile w ogóle na niego czekacie.

Co to ten Project Brazil? To sporych rozmiarów modyfikacja do New Vegas, którą można pobrać i ograć za darmo, posiadając podstawkę, oczywiście. Mod wszedł w ostatnią fazę produkcji i ma zostać ukończony jeszcze przed F4. Poza linią fabularną, która opowie historię, która miała miejsce przed wydarzeniami z New Vegas, a przejmiemy buty jednego z mieszkańców Krypty 18. Co jeszcze? Pozwolicie, że z angielska:

  • An Alternate Start in Vault 18 with a New Player Character and Main Quest
  • A New Intro Video to really give it that “New Game”feeling
  • An Ornate Main Quest Line with Compelling Side Quests rich in Fallout & Character Lore
  • Hours of Voice Acting recorded at pro-quality in Radian-Helix Media’s Tucson, Az Studio
  • A Very Large Worldspace in California – The Black Bear Mountain National Forest
  • An Epic War between The Super Mutants, The Survivalist Raiders, and The New California Republic
  • A Pirate Radio Station DETH 981 with 2 New DJs and Quest + Crafting + Perk Unlocking Segments
  • A News Radio Station called NCRPR – New California Republic Radio – with quest updates in the News
  • 5 Potential Human Companions and 2 Robot Companions available depending on player choices

Mod do pobrania znajduje się tutaj. Życzę dużo wody na pustkowiach.

 

Dodaj komentarz



21 myśli nt. „Project Brazil umili Wam czas przed Falloutem 4

  1. Toc85

    Fallout to, tamto. Lepszy gorszy, mniej lub bardziej strzelający.Wastelandy, Van Bureny – wszystko to odcinanie kuponów. To se ne vrati. Stareńki “Arcanum of Steamworks and Magic Obscura” osadzony w umagicznionej wiktoriańskiej Anglii jest bardziej falloutowy niż te nowe fallouty.

    Żeby nie było – da się wydać grę taką jak dawniej (Pillarsy jednak dają radę), da się wydać grę która momentalnie staje się kanonem gatunku (z tego co widzę i słyszę to Wiedźmin 3). Jak producenci chcą wydać coś wysokiej jakości to wymyślą własny tytuł i uniwersum. Te nowe fallouty, baldursy itp. to wszystko są farbowane lisy, co by tylko skórkę drożej sprzedać. O!

      1. bosman_plama

        @Nitek

        No co, Arcanum jest de facto “Falloutem fantasy”. Jest dwugłowa krowa? Jest. jest gadająca kamienna głowa? Jest. Jest pancerz wspomagany? Jest. A koleś, który został wysłany w poszukiwaniu magicznego dynksu, bo zepsuło się zaklęcie służące zaopatrywaniu w wodę odciętego od świata miasta? Jest. I nie chcą go wpuścić do domu, bo zewnętrzne krainy go zmieniły:D. Do tego bezdroża i mod pozwalający jeździć po nich samochodem:D.

      1. Toc85

        @Revant

        Ależ to własnie nie narzekanie, tylko trzeźwa analiza obecnej sytuacji 🙂
        Zwracam uwagę na pozytywną stronę: nadal można wyłapać fajne gierki. Chodzi tylko o to żeby kurczowo nie czepiać się wspomnień – bo ktoś znajdzie sposób żebyś za nie płacił 😉

          1. bosman_plama

            @LiberNull

            E nie, jakbyś pogrzebał w archiwum, to zobaczyłbyś że zachwycałem się FNV. Tyle, że FNV to taka dziwna gra – niby w serii, ale bez numeru, numeracja zresztą go ignoruje. Jak na dodatek zbyt odbiega od F3.
            Więc jak dla mnie FNV to odprysk z jakiejś równoległej rzeczywistości, gdzie to Balck Isle wykupiło Bethesdę. Dlatego nie ma co rozpatrywać go w kontekście naszego wymiaru.

          2. furry

            @LiberNull

            A czy “beton” nie uważa, że tru-F3 powinien być koniecznie izometryczny? Kojarzę takie głosy z internetu, ale nie siedzę na forach branżowych i nie umiem powiedzieć, czy to opinia ogółu, czy grupki krzykaczy.

            Próbowałem kiedyś uruchamiać binarki Van Burena, które kiedyś wypłynęły, ale nie udało mi się, niestety 🙁

            1. bosman_plama

              @furry

              Były takie głosy na początku. Ale – o ile pamiętam – argumentowano to nie tylko miłością do strony wizualnej, ale obawą, że widok FFP wymusi zbyt daleką zmianę mechaniki. No i trochę tak się stało.

              Pytanie, czy przejście w FPP nie było jednak zbyt daleko idącą rewolucją. Takie np. DOS pokazuje, że można zrobić i “tradycyjny” widok i nowocześniejsze podejście do grania. Tylko wtedy Beth musiałaby ciężko pracować nad silnikiem zamiast po prostu wziąć ten z Obliviona, a to oznaczałoby większe koszty, czas pracy itp. itd.

  2. koko

    Fallout 4 poki co kontynuuje na to wyglada gadzeciarski kierunek F3, zamiast stac sie dodatkowo tytulem dojrzalym i narracyjnie ciekawym (bo trudno i drozej). I da sie zrobic duzo lepiej, szczegolnie ostatnie 2 lata to pokazaly (the last of us, wiedzmin 3). A tu co: wychodzi pan z bunkra, ktos moglby w tych czasach pomyslec dac mu plecaczek i okulary, co by sensu wiecej na starcie, a nie on po 5 latach pod ziemia lekko przeslania oczy reka i urzeka go od razu krajobraz! A pozniej pif paf, jaki cool laser, jak cool tego sklonowanego nieznanego nikomu npc-a rozwalilo, “piesku chodz ze mna, bo musimy wygladac falloutowo”, “hau hau”. itd
    Nie bylo by tematu jak by sie to nazywalo “Nuka wasteland shooter” ale nazywa sie to Fallout i jest crpg

Powrót do artykułu