Dodaj komentarz



33 myśli nt. „Poznaj przyjaciół z Mass Effect Andromeda przedstawionych na najnowszym zwiastunie

  1. Goblin_Wizard

    I pomyśleć, że nigdy jakoś nie zdarzyło mi się zagrać w żadnego ME. Trailer ładny, ale jakoś nadal nie czuję chęci zagrania w to.
    Dodatkowo jedna z ostatnich scen tego trailera trochę źle mi się kojarzy. Chodzi o ten moment gdy statek ucieka z tej płonącej, owłosionej dziury. Przypomina mi moje zabawy na działce.

          1. Goblin_Wizard

            @Nitek

            No jak to dlaczego! Krety to zło! Wpierdalają warzywa: buraki, marchewkę, pietruszkę i korzenie innych roślin też. Poza tym podkopują korzenie co powoduje, że niektóre rośliny usychają. Generalnie niszczą uprawy. Ta metoda jest chyba najbardziej humanitarna bo ich nie zabijasz tylko same się wynoszą. Co prawda dym z kobiecych włosów jest nieco toksyczny bo na nich są zwykle różne farby, lakiery, itp. chemikalia, ale krety nie są głupie i wynoszą się dużo wcześniej.

              1. Goblin_Wizard

                @/mamrotha

                Używałem kiedyś podobnych wibratorów i to kilku naraz. Większość kretów miała je w dupie, a te nieliczne, którym to na początku nie odpowiadało po pewnym czasie się przyzwyczaiły i wróciły. Wibratory wymagają też baterii, a takie spalone włosy śmierdzą może i krócej, ale za to nic nie wymagają.

        1. lemon

          @emperorkaligula

          Z tymi pięknymi to bym nie przesadzał. Asariankę internet od razu wyśmiał, że wygląda jak Shrek, a teraz jak pokazali resztę drużyny, to nadal nie widzę żadnych supermodelek (w przeciwieństwie do trylogii ME). I mnie się takie podejście podoba. Śmieszy mnie za to bieganie po obcych planetach w kusej kurteczce z odsłoniętym pępkiem.

          A scenariusz? Latamy sobie po galaktyce i tagujemy planety, aż tu nagle pojawia się jakiś warlord, który czegoś od nas chce. Pewnie po drodze porwie albo i zabije nam ojca lub siostrę/brata, żeby konflikt stał się bardziej personalny. Trzeba zebrać drużynę i go pokonać. Epilog w DLC (ale season passa ma nie być). Standard.

    1. iHS

      @emperorkaligula

      Po tym jak w Dragon Age Inquisition związałem się z taką hiszpańską sekretarką, która okazała się studiować religioznawstwo i zmusiła do noszenia pierścieni czystości aż do diamentowej rocznicy- stwierdziłem, że w kolejnej grze Bioware będę perwersyjnym sodomitą, molestującym automaty, z fetyszem golemów i tchórzofretek. Wszystko, żeby uniknąć sceny pocałunku na tle zachodzącego słońca z ugiętym kolanem.

      A co do tego Mass Effect – kurna, jak będzie za jakieś 150 zeta, to go pewnie kupię. Nie mam wielkich nadziei że to będzie dobra gra – ba, obstawiam że będzie kiepska. Ale mam jakieś miękkie miejsce w mózgu odpowiedzialne za SF, a Mass Effect z SF dużo dobrego robił (“That means Sir Isaac Newton is the deadliest son-of-a-bitch in space!”).

  2. Revant

    Łał, dawno nie widziałem tak bardzo napakowanego cudzymi kultowymi słowami zwiastunu. “Zabierz nas stąd” na widok obcej floty, “Jam jest XYZ” mówione przez głównego złego na telebimie (plus oczywiste “Poddajcie się lub zgińcie”, albo jak w tym przypadku – spłoniecie), “Chyba nie idziesz tam w pojedynkę?” i zestaw przeplatanych scen z towarzyszami broni, “Zaraz zmienimy zasady” gdy w grę wchodzi walka z kimś potężniejszym niż główni bohaterowie, “Nie potrzebuję armii. Mam kroganina.” (tutaj aż parsknąłem z tego “zapożyczenia”), “Chcą walki, to ją dostaną” i czarnoskóry wali serią z karabinu, a na koniec wisienka – “Czekałem na to XYZ lat” nawiązujące do hibernacji bohaterów…

    Damn, oni chyba zrobili to co obecnie robi hollywood z blockbusterami – dali nam wszystkie najlepsze sceny w przeciągu 1 min 47 sekund zwiastunu xD

Powrót do artykułu