Pół godziny Endless Space 2

Nitek dnia 8 września, 2016 o 15:50    26 

Czy godnie oklapnie obok Steallris i Master of Orion? Sprawdźcie.

Eurogamer zapuścił owym filmikiem, który zawiera także nieprzeciętną walkę, także jest w co się wpatrywać. Elementy walki naziemnej to okolicy 22 minuty, a fikusne statki zderzają się ze sobą pod sam koniec.

Dodaj komentarz



26 myśli nt. „Pół godziny Endless Space 2

  1. Yanecky

    O kurde ale to super wygląda! W pierwsze ES trochę grałem, a teraz to, i Stellaris i inne sprawy i praca… z czegoś trzeba bedzie zrezygnować…
    Druga myśl: jak to dobrze, że jednak kupilem nową kartę graficzną, a nie konsolę (żaden trolling, serio się poważnie zastanawiałem).

  2. /mamrotha

    Piff paff piff paff. Ehh dożyć czasów, kiedy bitwy w kosmosie nie będą polegały na odgrywaniu pojedynków ciężkich okrętów wojennych z pierwszej połowy XXw.:(
    Przecież wystarczy miotnąć sypnąć dobrze przyśpieszonymi stalowymi nakrętkami – i będzie sito z przeciwnika.

    1. fl0dA

      @Goblin_Wizard

      Dokładnie tak jest. W pierwszej części bylo u podobnie. Trzy fazy starcia na każdym etapie wybieralo się jedną z dostępnych kart taktyk. Komp robił to samo. Wszystkie karty miały swoje karty przeciwstawne tzn że odpowiednio wybrana karta anulowala działanie karty przeciwnika. Było też odwrotnie że wzmacniala efekt karty przeciwnika. Teraz jest troszkę inaczej. Ale to dopiero pierwszy taki suchy filmik z gejmpleju może wkrótce pokażą więcej szczegółów. Jedno jest pewne, nie mogę się już doczekać!

        1. iago

          @aihS

          Pewnie znowu sobie robisz jaja i wyjdzie, żem Captain Obvious, ale i tak napiszę, że to, o czym wspominasz (doświadczenie załóg, cechy dowódców floty) jak najbardziej w ES było. Razem z podstawami taktyki (kilka typów ustawienia okrętów w szyku przed bitwą czy wydawanie – także przed bitwą – nader ogólnych rozkazów dotyczących tego, kto w kogo najpierw strzela).
          Nie wypowiadam się nt. RNG, bom nie analizował.

      1. Goblin_Wizard

        @fl0dA

        Jak na mój gust to zbyt duże uproszczenie. Przecież bitwy to główna atrakcja i najciekawszy przerywnik w takich grach (przynajmniej dla mnie). Poza tym w większości gier AI jest strasznie głupie i taka jazda na autopilocie prowadzi tylko do skrajnej irytacji i rzucania mięsem z powodu niepotrzebnych strat albo rożnych bezsensownych decyzji. Podobnie zrobili bitwy morskie w HOI4 i tam też jest to cholernie irytujące. Wolałbym takie bitwy jak były w Star Wars: Rebellion gdzie można było, poza taktyką, wskazywać cele do ataku poszczególnym grupom jednostek. Dzięki temu nawet mając słabszą flotę można było skupić ogień na konkretnych okrętach przeciwnika żeby zadać mu jak najdotkliwsze straty zanim nasz flota wyparuje. AI jakoś rzadko ogarnia takie niuanse.

        1. fl0dA

          @Goblin_Wizard

          Wtedy już trza zrobić grę w grze, a to duże koszty, czas i może z tego wyjść coś na poziomie Rome2 Total War w wersji sprzed 100 patchy 🙂

          Nie kojarzę gry 4x gdzie bitwy byłyby idealnie rozwiązane. Zawsze jest jakies uczucie niedosytu. Bitwy w czasie rzeczywistym są w nowym MoO i są na maksa skopane.
          Paradox ma swój system i też nie jest idealny. Ten od Francuzów podoba mi się póki co najbardziej. Zobaczymy jak będzie teraz w drugiej części.

          1. powazny_sam

            @fl0dA

            No nie wiem te karty to główna przyczyna dla której nie mogę się zmusić do powrotu do gry. Prawie jak gra w papier-kamień-norzyce a i tak wpływ na wynik niewielki.
            Daliby ekran z szacowanym wynikiem jak w Civ5 i ewentualna decyzja to walczymy czy bierzemy nogi za pas.

            1. fl0dA

              @powazny_sam

              Na tym filmiku nie widać kart. Jest taktyka. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Niedługo Early access (przynajmniej tak jest napisane u nich na stronie) posypia się let’s play’e I wtedy zobaczymy na co wpadli tym razem. Mnie zawsze w Endless pociagala różnorodność rozgrywki w zależności od wybranej rasy.

          2. Goblin_Wizard

            @fl0dA

            Wiadomo, że idealnego rozwiązania nie ma, ale aż takie spłycanie bitew to już gruba przesada. Bez ręcznie sterowanych bitew to gra zmienia się w excela gdzie Twoja rola ogranicza się do znalezienia najbardziej optymalnej drogi rozwoju i ekspansji. Np. W HOI4 bardzo lubię za to, że mogę sterować każdą dywizją oddzielnie i to godzina po godzinie jak mnie najdzie ochota albo sytuacja jest krytyczna. W ogóle micromanagement bitewny i około bitewny dużo bardziej mnie kręci niż sama rozbudowa państwa, choć i to jest momentami ciekawe.

Powrót do artykułu