PlayStation VR pozamiatał

aryman dnia 16 marca, 2016 o 10:49    12 

399$ – tylko tyle zapłacą Amerykanie.

W Europie też 399, ale Euro. Premiera została przewidziana na październik. Do końca 2016 ma być dostępne około 50 gier wspierających nową technologię (w tym Battlefront). Zestaw nie zawiera kamery Playstation wymaganej do namierzania ruchów głowy, ani żadnych kontrolerów. Niby słabe wyposażenie, ale należy pamiętać, że kontroler posiada każdy właściciel PS4, a kamerka kosztuje ok. 60$. Cały zestaw (wraz z konsolą) kosztuje zatem tyle co sam pakiet HTC VIVE (799$). Gdzieś pośrodku plasuje się Oculus Rift (599$), ale już dziś można przewidywać zwycięzcę pojedynku VR. PlayStation VR w takiej cenie sprzeda się zapewne zdecydowanie lepiej niż konkurenci.

Cena PlayStation VR to kolejny mądry ruch ze strony Sony. Najpierw udało im się u tego samego dostawcy złożyć platformę do gier z 50% mocniejszym GPU niż konkurent; tak zostali domyślną konsolą dla zdecydowanej większości graczy. Teraz pewnie zostaną domyślnym dostawcą wrażeń VR dla przeważającej części zainteresowanych.

Dodaj komentarz



12 myśli nt. „PlayStation VR pozamiatał

  1. aihS Webmajster

    Z punktu widzenia finansów to jest to zdecydowanie najlepszy wybór jeżeli kogoś VR interesuje. To czy PSVR będzie najsłabsze czy najmocniejsze nie ma najmniejszego znaczenia bo tak jak napisałeś już na starcie mają przewagę i trafi to na bank do najliczniejszego grona odbiorców.

    Z tym Battlefrontem to jest zaskoczony. Ciekawe co tam Sony upchnęło w tej przystawce, że BFa uciągnie.

  2. borianello

    Zobaczymy jeszcze, jak będę wyglądały ostatecznie gry na to VR, zanim powiemy, że Sony pozamiatało.
    Bo kiedy czytam, o czarnych pasach na pół ekranu w jakim systemsellerze, o spadkach do 20 fps w Wiedźminie 3 i ogólnie o granicy 30 klatek w wielu grach, to mam poważne wątpliwości, czy ten specjalny Battlefront będzie przypominał Battlefronata, czy raczej Super Hot 😉
    No i kwestia rzygania – goście od Oculusa twierdzą, że aby uniknąć mdłości potrzeba 90 fps na każdym z ekraników. Jak konsola, która nie radzi sobie zawsze z 30 fps może wygenerować 2 x 90?

    1. aihS Webmajster

      @borianello

      Po pierwsze to nie jest tak, że sobie nie radzi. To kwestia wyboru jakość/wydajność. Na konsolach to będzie zawsze jakość>wydajność. Po drugie można powiedzieć, że na 200 milionów PCtów zaledwie 2-3% radzi sobie z uzyskaniem 60 fpsów i to będzie równie mylące bo na kartoflu też możesz uzyskać 60 fps tylko pytanie jakim kosztem. I wreszcie po trzecie, w skład zestawu wchodzi również tajemnicza przystawka, która wygląda jak mini PS4 junior (na oko 170x170mm). Co w niej jest i jak jest dokładnie jej funkcja poza pośrednictwem – nie wiadomo.

      edit: po czwarte
      “Top Sony execs have revealed that PlayStation VR won’t be as good as the Oculus Rift and HTC Vive, but will be substantially cheaper.

      In an interview with Polygon, the company’s PlayStation vice president Masayasu Ito confessed that other headsets will be more impressive, saying “if you just talk about the high-end quality, yes, I would admit that Oculus may have better VR”.

    2. BlahFFF

      @borianello

      To przeciez proste. Przytnie sie wszystko na tyle, zeby te 90 klatek bylo. Na PCie bedzie zreszta tak samo bo bez ciec nawet ta 970-ka, nawet w DX12-ce (zakladamy wiec, ze przy aktualnych CPU karta nie bedzie ograniczana w zaden sposob) nie wyciagnie tyle utrzymujac poziom grafiki na maks ustawieniach w stylu TR, The Division czy nawet Battlefronta, ktory ma tutaj najmniejsze wymagania na stalym poziomie przy takiej rozdzielczosci. Same gry robione beda zapewne w taki sposob, zeby gracz jak namniej wagi przywiazywal do detali, tempo rozgrywki skutecznie wszystko zamaskuje. Google od SONY mialy tez w sobie miec dodatkowy kawal elektroniki, ktory mial nieco odciazyc bezposrednio konsole wiec moze to nie Xbox bedzie pierwsza z nowy konsol, ktora dostanie sprzetowy upgrade choc w nieco innej formie ;P

      Nadal mam wrazenie, ze beda to zabawki na jeden, dwa sezony. Potem sie wszystkim znudzi podobnie jak 3D i VR skonczy jak parenacie lat temu zeby znowu wrocic za 10+ lat jako rewolucja.

  3. Roy_Batty

    Ja natomiast jestem ciekaw jak Playstation VR radzi sobie z “okularnikami” tzn. czy konstrukcja pozwala na jednoczesne stosowanie i okularów korekcyjnych i hełmu VR czy może sprzęt udostępnia korektę (przez soczewki i’lub software) kompensującą ew. wadę wzroku (np. astygmatyzm).

    Wbrew pozorom to istotna kwestia – sam przez tydzień testowałem Oculusa w jednej z ostatnich wersji deweloperskich która jednak ciągle nie posiada systemu korekty wad wzroku. Oprawki moich okularów korekcyjnych ledwo mieściły się w Oculusie, ograniczając znacząco wygodę wykorzystania zestawu (jestem sobie w stanie wyobrazić że w ogóle przy niektórych oprawkach nie będzie dało się wpasować ich w kształt hełmu). Sam Oculus bez okularów korekcyjnych to w moim przypadku (astygmatyzm) zupełnie rozmazany, nie dający się skorygować standardowymi ustawieniami soczewek obraz.

Powrót do artykułu