Oscar dla Emmy

Daimonion dnia 27 lutego, 2017 o 7:32    32 

Z pewnością wszyscy już wiedzą, ale myślę, że musi być oficjalne obwieszczenie tej nowiny na Gikzie. W końcu obok Pawła Majki i Georga Micheala to najważniejsza celebrytka tego bloga.

Możecie wpisywać gratulacje:)

Dodaj komentarz



32 myśli nt. „Oscar dla Emmy

  1. Tasioros

    Ja tam uwielbienia dla Emmy nie mam. Jest dziwna moim zdaniem, a na pewno nie piękna. Ale to nie ważne. Kto oglądał “La la land”? Zasłużenie dostała tego oscara? Z racji tego, że to musical, to raczej go nie obejrzę póki żona mnie nie zmusi lub nie przekupi alkoholem.

    1. Revant

      @Tasioros

      Ja widziałem i polecam. Nawet nie jest tak do końca musicalowo jak się wydaje 😉 trzeba jednak brać pod uwagę, że to film bardzo przystępny, nie ma super hiper głębi i nie wywołuje kaca moralnego. Za to wciąga w swój klimat bardzo mocno, historia choć prosta to intryguje i koniec nie jest taki jakby się wydawał od początku. Ja z żoną jesteśmy zachwyceni i ogromnie cieszymy się z tych kilku Oscarów, zwłaszcza z tego dla Emmy.

      1. Tasioros

        @Fantus

        “Mnie się cholernie podobał, choć nie lubię musicali.”
        Może i ja będę miał podobnie? Ostatnio żonę na film namówiłem, to zrezygnowała w 1/3 (“Room”), bo wolałaby coś weselszego obejrzeć. “La la land” wydaje się idealnym wyborem, tylko ja muszę się przygotować do tego mentalnie.
        Zawsze warto samemu obejrzeć film, choćby po to, aby później marudzić. Z tego też względu obejrzałem pierwszy odcinek “Belepok” TVNu… Ciężko było mi się otrząsnąć, a wódki w domu nie było.

    2. Daimonion Autor tekstu

      @Tasioros

      Ja zainteresowałem się Emmą przez to, że jej grymasy atakowały mnie podejrzanie często na Gikzie. Traktowałem ją jako nieszkodliwą i niewartą uwagi dewiację Nitka do czasu obejrzenia “Birdmana”. Natenczas kopara mnie opadła i zapragnąłem zobaczyć Emmę w jakiejś innej roli. Padło na “Zombieland” i powiem tak – jeśli ja obejrzałem w całości jakiś film o zombiakach, to znaczy, że aktorka wymiata:)

    1. Fantus

      @Yanecky

      Ja Ci to wytłumaczę:
      sci-fi: -1
      brak nawiązań do sytuacji politycznej, trumpa, imigrantów: -1
      mało murzynów (jeden w drugoplanowej roli): -1
      za mało meta-nawiązań do holywood i historii kina: -1

      W sumie -4 do ogólnej oceny. Jako, że film był spokojnie na 8/10, albo i 9/10 to z modyfikatorem wychodzi ledwie na piątkę.

    2. furry

      @Yanecky

      Genialny? Dobry, może bardzo dobry, ale opowiadanie, znacznie lepsze, wykorzystano może w połowie.

      Co i tak robi z filmu najlepsze sf roku, zgoda, ale czy najlepszy film? Może efekty, ale poza tym? Scenariusz adaptowany? Aktorzy? Raczej nie.

      Kurczę, muszę częściej chodzić do kina, nie kojarzę większości nominowanych tytułów.

Powrót do artykułu