Nowa gra Ericha Schaefera

Toc85 dnia 12 grudnia, 2014 o 17:00    12 

Wszyscy kojarzą Tima Schafera, ale jest jeszcze jeden pan o podobnym nazwisku zasłużony w branży growej. Erich Schaefer to nie kto inny jak prekursor i weteran hack’n’slashy – odpowiedzialny był za: Diablo I i II,Mythos, Hellgate: London (niestety) i ostatnio Torchlight I i II. W pierwszej połowie 2014 roku Erich i jego współpracownik Travis Baldree zwinęli manatki z Runic Games i stworzyli nową firmę o nazwie Double Damage Games. Co robią? Nie dungeon crawler. Jak sami twórcy piszą na stronie tytułowej:

Rebel Galaxy is a swashbuckling space adventure, with action-packed combat, exploration, discovery, trade, and “negotiation” with the outlandish denizens at the edge of the known universe.”

A zatem na graczy czeka odważna przygoda w kosmosie pełna walki, eksploracji, odkryć oraz handlu z obcymi mieszkańcami krawędzi znanego uniwersum. Wygląda może nie powalająco, ale przyzwoicie. rebel galaxy nebulaErich obiecuje nam wesoły sandbox w przestrzeni kosmicznej. Trzonem rozgrywki ma być oczywiście kosmiczna strzelanina ale będą też elementy RPG: różne statki które będzie można dowolnie wyposażać w śmiercionośne działa, będą niezbadane pasy asteroidów kryjące tajemnice, zatargi i przymierza, będzie można pójść do kosmicznego baru i wynająć najemników bądź samemu zostać wynajętym.

rebel galaxy broadsidesBiorąc pod uwagę poprzednie gry Schaefera trudno zgadnąć co z tego wyjdzie, brzmi jednak obiecująco i może przynieść sporo zabawy. Brzmi jak prostsza i weselsza alternatywa Elite Dangerous przed którym ostatnio koń bije czołem. Jak będzie dowiemy się podobno w 2015 na PC i PS4.

Dodaj komentarz



12 myśli nt. „Nowa gra Ericha Schaefera

  1. Iago

    Był jeszcze Peter Shaffer. Ale on nie pisał gier.

    A co do samej gry: poczekamy, zobaczymy. Ostatnio odbiłem się od X3TC, czekam na jakąś sensowną (25$ w HB weekly to wciąż za dużo, niestety) obniżkę, żeby sprawdzić Starpoint Gemini 2, ED i SC są jak dla mnie za bardzo symulacyjne… Może więc to?

        1. lemon

          @Iago

          Nexus: The Jupiter Incident. Zarządzasz okrętem, a z czasem flotą, nie ma handlu i zbierania surowców, jest dużo walki. Nie sandbox, a zestaw misji do wykonania, posklejanych niezgorszą fabułą. W miarę współczesna oprawa. Pewnie grałeś. A jak nie, to warto.

          Sam kilka razy szukałem czegoś jak X3, ale nie tak nudnego – i nic nie znalazłem.

  2. ixtern

    Mam nadzieję, że to nie będzie tylko sandbox. Niedobrze mi od sandboxów, w których nie ma co robić – wieją nudą. Taki piękny i dopracowany Evochron Mercenary – a tu nuda. X: Rebirth, już prawie grywalny (v 3.0) – nudny. Elite Dangerous też grozi nudą.Gdzie są space simy z dopracowaną linią fabularną, jak to w Privateer lub Freelancer bywało?

Powrót do artykułu