Nie będzie LAGa między nami

mokraTrawa dnia 4 sierpnia, 2014 o 11:23    34 

Magazyn z publicystyką o grach po dwóch numerach upadł i się już nie podniesie. Do końca sierpnia będzie prowadzona sprzedaż drugiego numer po 8zł z przesyłką gratis.

Pożegnanie
W czerwcu minął rok od rozpoczęcia sprzedaży drugiego numeru Laga. To bardzo dużo czasu. Tak dużo, że do życia zdążył powrócić Secret Service
A co z Lagiem? Prace nad trzecim numerem zostały rozpoczęte, ale nigdy nie ukończone. I, niestety, już nie zostaną ukończone. Projekt umarł.
Nie wiem ile osób, które kupiły lub usłyszało/przeczytało o Lagu, zdaje sobie sprawę, że było to przedsięwzięcie jednej osoby. Teraz wiem, że porwałem się z motyką na słońce. Jedna osoba to zdecydowanie za mało. Szczególnie wyraźne stało się to przy okazji drugiego numeru, przy którym od strony redakcyjnej pomagał mi Bartłomiej Nagórski. “Dwójka” tekstowo stoi kilka poziomów wyżej od “jedynki”. Dobre magazyny wydają zgrane zespoły. W Lagu tego zespołu zabrakło.
Niewiele stało na przeszkodzie, żebym próbował stworzyć zespół, żebym cisnął i próbował dalej. Przytłoczyły mnie jednak sprawy związane z prowadzeniem wydawnictwa. Umowy, księgowość, pakowanie, wysyłanie… Wydawanie papierowego magazynu miało być odskocznią od codziennej pracy, chęcią stworzenia czegoś realnego, co zajmie miejsce na półce, a nie kilobajty na dysku. Po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że jestem “dzieckiem internetu” i tam czuję sie najlepiej.
Bardzo cieszę się, że udało mi się wydać dwa pełnoprawne numery. Bardzo żałuję, że nie udało się stworzyć kolejnych. Na pewno było to bardzo dobre, życiowe doświadczenie.
W tym miejscu nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko pozdrowić serdecznie wszystkich Czytelników i osoby, bez których nie powstałby Lag (tych, co kupili magazyn, tych, co w nim pisali i tych, co rysowali). Dziękuję za wsparcie i dobrą współpracę.
Szczególnie dziękuję Michałowi Janiszewskiemu, który stworzył okładki do obu numerów i większość ilustracji oraz poświęcił czas na słuchanie moich “mądrych” pomysłów dotyczących magazynu. To ostatnie musiało być trudne. Dzięki, że wytrzymałeś
Prace Michała możecie znaleźć na fanpejdżu https://www.facebook.com/krasztest01.

Na koniec informacyjnie: do końca sierpnia będę prowadził wyprzedaż pozostałych egzemplarzy drugiego numeru w cenie 8 zł z przesyłką gratis. Po tym czasie strona sklepu zniknie i zakup będzie możliwy tylko po kontakcie mailowym.
Strona www.lagmag.pl zostanie, jednak prawdopodobnie nic nowego się na niej nie pojawi.
Część tekstów, które miały ukazać się w trzecim numerze, zostanie lub już została opublikowana na Jawnych Snach. Zapraszam na www.jawnesny.pl.
Arkadiusz Bartnik
Wydawca i redaktor naczelny

Czy podobnie będzie z SSem?

Dodaj komentarz



34 myśli nt. „Nie będzie LAGa między nami

            1. MusialemToPowiedziec

              @Nitek

              Mój komentarz chyba jest jasny – że Gikz jest ciągnięty przez Konia, ale bez wozu pełnego różnych osobo(li)wości to byłby to zupełnie inny Gikz (podejrzewam, że przede wszystkim by go nie było).

              A czy Goblin do czegoś nawiązuje czy co, to też nie wiem 🙂

          1. Goblin_Wizard

            @Nitek

            Tylko, że blog to robisz jak Ci się chce i kiedy Ci się chce. Nie jesteś od nikogo uzależniony. Robiąc w “papierze” masz np. drukarnię, jakiś transport i rozesłanie fizycznych kopii, jakieś terminy, których chociaż teoretycznie powinieneś dotrzymać i pewnie jeszcze masę innych niuansów. Drukarnia nie robi za free, trzeba najpierw zainwestować. Złożenie papierowego pisma w sensowną całość to jednak większa robota niż wrzucenie tych samych artów do neta i dodanie paru obrazków (korekta). Nie umniejszam przy tym pracy i czasu jaki wkładasz w gikza. Naprawdę doceniam to co robisz. Wydaje mi się jednak, że tworzenie papierowego czasopisma, a bloga, to nieco inna liga.

              1. Goblin_Wizard

                @aihS

                Nie wyobrażam sobie siebie w tej roli. Moje dłonie nigdy nie skalały się dotknięciem pada, nie korzystam ze steama, nie mam też dzieci, ale za to mam kota i dopiero niedawno założyłem konto w banku. Nieee.. jeśli już to bardziej mnie ciągnie do polityki. Myślę, że tam bym się odnalazł. 😛

Powrót do artykułu