Natural Selection 2: Combat – trailer startowy

aryman dnia 2 listopada, 2014 o 16:39    7 

Co za czasy, nawet moderzy wyciągają rękę po kasę…

Kiedy kilka miesięcy temu deweloperzy z Unknown Worlds ogłosili, że porzucają NS2 na rzecz innych projektów, a dalej ich grę rozwijać będą moderzy, ucieszyłem się: pasjonaci z pełnym dostępem do kodu gry powinni stworzyć niesamowite rzeczy! I tworzą… Grupa moderów, przemianowana obecnie na studio Faultline Games właśnie wydała na świat Natural Selection 2: Combat. Niby wszystko w porządku, ale jednak czuję, że coś tu jest nie tak… Może chodzi o to, że Combat to jest jeden z trybów zawartych w podstawowej wersji gry NS2, a FG jedynie dodali do niego kilka, moim  zdaniem, niezbyt istotnych zmian (parę nowych umiejętności, kilka skórek, zmieniony UI)? Może problemem jest cena (15 euro za moda?!?)? A może mój ambiwalentny stosunek wynika z ogólnej niechęci do tego trybu gry, jakże nudnego w porównaniu z klasycznym starciem NS2? Trudno powiedzieć, ale wciąż warto obejrzeć trailer właściwy:

PS Mimo wszystko jedną zmianę chciałbym przetestować osobiście – zostać połkniętym przez Onosa i próbować się wydostać przez walenie w jego zwieracz (na filmiku od 0:17). How cool is that?!?

PSS W Halloweenowej wyprzedaży Steam podstawka NS2 kosztuje niecałe 6 euro. Polecam!

Dodaj komentarz



7 myśli nt. „Natural Selection 2: Combat – trailer startowy

  1. Hellcube

    Trochę nie dokładnie opisałeś sytuację. Moderzy przejeli grę powstał zespół CDT który lepiej rozwija grę niż samo UWE Unknown Worlds. Jeżeli chodzi o FaultLine Games. To był zespół który robił MOD Combat niestety przez ciągłe zmiany wprowadzane przez UWE nie dało się utrzymać MODu na poziomie nawet funkcjonalnym. FLG chciało porzucić projekt i tu UWE podało pomocną rękę i zaproponowało im pełen dostęp do kodu gry. NS2: COMBAT jest jako standalone zostały wycięte wszystkie kody dotyczące wątku RTS, a że jest to teraz już odrębna gra zmiany w kodzie oryginalnej gry nie mają już znaczenia. Fakt gra bardzo nie odbiega od NS2 ale to kwestia spojrzenia są fani modu Combat co by nie chcieli by ich ulubiony MOD został totalnie zamieniony na coś innego. Teraz jak gra jest wydana to można wprowadzać bardziej istotne zmiany. Ja osobiście w grę grałem jest świetna. Porzucenie wątku RTS przyspieszyło czas rozpoczęcia rozgrywki drastycznie (nie trzeba czekać na dowódcę). No i fakt że często nie kompetentni gracze brali się za dowodzenie psując tym grę innym. Combat też jest świetny do ćwiczeń po śmierci nadal masz wszystkie zdolności i tą samą formę życia jaką miałeś przed śmiercią. Generalnie jak masz pisać takie artykuły to przynajmniej dowiedz się szczegółów. Po za tym co do ceny to nie wiem czy jest taka straszna 15$ teraz gry kosztują po 40$. Ludzie przyzwyczaili się do gier ala Humble po dolara. Uważam że grę warto jednak obadać.

    1. powazny_sam

      @Hellcube

      A to czasem nie jest tak że cały urok NS polegał na urzeczywistnieniu idei RTSa gdzie poszczególnymi jednostkami sterują żywi gracze? Bo z tego co rozumiem to Combat zamienia je w zwykłą sieciową strzelankę jakich wiele.
      Pytam czysto hobbystycznie, w grę nie grałem i raczej nie zagram, znam ją jedynie z filmików i artykułów ale nie ukrywam że sama koncepcja oryginalnego NS zawsze mnie intrygowała.

      1. idomes

        @powazny_sam

        W założeniach to bardzo intrygująco wygląda, ale w praktyce przez brak ogarniętego dowódcy chyba nigdy w grze multi nie doświadczyłem tak wielkiej przepaści między teamami. Czułem się jak dziecko we mgle po prostu. Z kolei sterowanie obcym to są godziny nauki samego poruszania się.
        A kto to wydaje, jak i czemu mnie nie interesuje, ten cały Combat powinien być opcjonalnym trybem i tyle. Community tej gry nie jest aż tak duże, żeby jeszcze je dzielić.

        1. Hellcube

          @idomes

          Niestety się z Tobą zgodzę społeczność jest stała ale nie za duża. Co prawda była przecena i sporo nowych graczy się pojawiło. Zespół CDT (moderzy) wciąż wydają patche i poprawki do gry, jest nadal mocno wspierana i rozwijana. Natural Selection 2 nie jest grą na chwilę, żeby być w nią dobry trzeba poświecić duuużo godzin, ja na końcie mam juz 1700h i wciąż uczę się nowych taktyk. Gra jest świetna ale nie dla laików, stąd nie jest popularna. Gra w skrócie to połączenie Counter Strike’a+Quake’a+Starcrafta! na początku jest się mięsem armatnim. Gra się gorgiem (jednostka wspierająca) by cokolwiek zrobić dla teamu i zrozumieć mechanikę gry. Dopiero przy 200-250h gra ma sens i już zaczyna się robić przyjemna. Kwestia zaparcia i przezwyciężenie trudnego okresu wdrożeniowego”. Zapraszam chętnych na http://www.naturalselection2.pl mamy tam sporo Polaków i nasz własny serwer na którym chętnie pouczymy chętnych jak być w tą grę dobrym. Combat jest pozbawiony elementu RTS więc z założenia powinien być prostszy i bardziej przyswajalny. Zgodzę się z tym że powinien być dodatkowy tryb wspierany przez oryginalnego autora tak było w pierwszej części tej gry. Tak czy inaczej wszystkich zachęcam do wypróbowania gry żadna gra nie dała mi tylu skoków adrenaliny co ta ;p

Powrót do artykułu