Kolejna internetowa drama z prawami do muzyki

mokraTrawa dnia 7 sierpnia, 2014 o 7:06    13 

Po copyright strike na Youtube czas na Twitcha.

Wczoraj Twitch wprowadził system, który wycisza nagrane już transmisje gdy nie ma się pozwolenia na wykorzystanie muzyki w materiale. Oczywiście poszło jak po maśle i nikt postronny nie oberwał. Właściciele soundtracków do gier wcale nie mają wyciszonych nagrań i nikt zły nie jest. Oczywiście jest to mniejszy problem niż było w przypadku Youtuba, gdyż nagrane filmy na Twitchu mało kto ogląda, ale mimo wszystko użerać się trzeba. Romans z Google zaczyna Twitchowi wychodzić na dobre. Ciekawe jakie inne funkcje dodadzą niedługo.

Koniu interesuj się tym polskim serwisem, albo hitboxem, bo twitter pęka od twierdzeń “Nie o takiego Twitcha walczyłem”, “Przesiadam się” itd.

Dodaj komentarz



13 myśli nt. „Kolejna internetowa drama z prawami do muzyki

  1. BlahFFF

    To dotyczy tylko VOD wiec livestreamy pozostaja nieruszone (w sumie nic dziwnego bo ciezko bylo by je analizowac i na beizaco wyciszac). Z drugiej strony, maja ten sam problem co youtube – czyli potrafia (zgodnie z informacja z maila) oflagowac muzyke, ktora jest czescia gry czy leci gdzies w tle, a to juz przesada.

    Swoja droga, algorytm jest super, nawet super duper bo nawet ich wlasne materialy blokuje: http://static.giantbomb.com/uploads/scale_super/9/93998/2667540-screen+shot+2014-08-06+at+6.04.43+pm.jpg ;P

  2. Nitek De Kuń

    Generalnie to wydaje mi się, że można się było tego spodziewać i dramy trochę nie rozumiem. Dzisiaj czytam wszędzie, że nie dotyczy to live streamów, a takich dłuższych sesji z grą raczej nikt później nie patrzy, a to różnie bywa (taki darkwood ma u mnie 3h ciurkiem np.)

    Dźwięki z gier pewnie zostaną, toć nawet YT tego nie tnie, a że zdarzają się pojedyncze przypadki jak np autocenzura filmiku Twitcha, cóż. Nie robią tego ludzie tylko pewnie nie do końca ogarnięte skrypty. Zresztą YT też już nie robi problemu za filmiki z gier.

    1. mokraTrawa Autor tekstu

      @Nitek

      pewnie jakbyś grał w gta to później by wyciszyli nagranie, bo algorytm ssie a tam dużo muzy z licencjami

      nagrań jak mówisz nikt nie ogląda i nie jest to wielki problem, tym bardziej że ludzie puszczali faktycznie to do czego praw nie mieli (inna sprawa to prawo nie jest dostosowane do dzisiejszych czasów, ale cóż)

      obawy są, że to pójdzie dalej i w lajwach zaczną mieszać, mówią że nie, ale wiadomo jak jest

    2. BlahFFF

      @Nitek

      Z tymi dzwiekami z gier nie jest az tak pieknie. Youtube poza muzyka potrafi wylapac i to, a skoro google kupilo twitcha to pewnie algorytm ten sam. Ciekawe ile czasu zajmie im wprowadzenie znanego z youtube algorytmu do wylapywania kontektu do ktorego nagrywajacy nie powiniem miec prawa. Gameplaye z niektorych gier sa przeciez blokawane i usuwane. Skoro twitch rowniez pozwala zarabiac (choc skala mniejsza) to mozna juz czekac az SONY, EA, Activision czy Nintendo zacznie sie czepiac.

      https://www.youtube.com/watch?v=vAie56pllkM&list=UUBfm21aFzg5e2cwePRLCQhA – taki przyklad, ze Stalkerem.

      PS. Swoja droga, z tego co mozna wyczytac wystarczy tylko nieco przyspieszyc utwor aby algorytm sie pogubil.

Powrót do artykułu