Hej wojenko, wojenko, czyli czemu pecety grają w 30 klatkach

Nitek dnia 15 października, 2014 o 19:17    19 

Teges, bo konsole.

Choć wszyscy się domyślają, tak sytuacja zdaje się być potwierdzona przez kogoś-bardzo-ważnego z załogi Ubisoftu. Całość oczywiście pod linkiem na dole, a w skrócie wypada tylko wspomnieć o tym, co już zostało powiedziane.

Według przedstawiciela Ubisoftu, francuski gigant chce osiągnąć 60 kl./s, ale ze względu na ograniczenia muszą zadowolić się 30 kl./s. Istotniejsze jest jednak to, co mówi na temat samych producentów konsol. Sony i Microsoft mają naciskać na twórców, aby blokada framerate’u pojawiała się także na PC.

Poruszono też Watch_Dogs i również winę zwalono na duo $ i M$. Ile w tym prawdy? Nawet Scully i Mulder tam nie doszli.

Dodaj komentarz



19 myśli nt. „Hej wojenko, wojenko, czyli czemu pecety grają w 30 klatkach

  1. aryman222

    chyba w ramach tej samej akcji Ubis**** kilka dni temu jakiś idiota (lub sprytny marketingowiec) stwierdził, że gry będą blokować na 30 fps, bo to daje bardziej “kinowe” wrażenia 😀 czyli zgarną kasę od MS i S, a potem zablokują nam fposy żeby nasze doznania były lepsze, bardziej kinowe… jak to ktoś zabawnie skomentował: skoro trzeba gry blokować na 30 fpsach, żeby były bardziej jak filmy, to i filmy należałoby blokować na 1 fps, żeby były bardziej jak książka 🙂

    ech, przemysł growy jest coraz bardziej po*****; głównie przez konsolizację (czy gdyby nie było konsol, to jakiś deweloper uznałby za właściwe chwalić się tym jak okroi grę?). na szczęście wciąż od klienta zależy czy kupi czy nie.

    Aktualizacja: okazuje się, że to jednak nie kwestia braków w mózgu, ale marketingu – “He implied that MS is making them lock the framerate on PC too. Then, he smiled, said “But our eyes can’t see past 24 fps anyway” and winked at me.”

  2. Stah-o

    Coś jednak nie sprzęgli w tej teorii. Chodzi mi o dx12, który mam wrażenie ma być jednym z kół napędowych sprzedaży Win10 (drugim kołem będzie pasek Start :)). Z tego co wiem, nie wiadomo w chwili obecnej czy dx12 nie będzie obsługiwał jedynie W10 (oby nie) ale można sobie to przecież wyobrazić. Techdemo dx12 pokazywane w wakacje było oparte właśnie na wydajności (m.in. dzięki pełnej obsłudze współbieżnego rozłożenia pracy na poszczególne rdzenie procesora) – można więc było zobaczyć, że przełączenie prezentacji z dx11 do dx12 powodowało wzrost klatek o 70% (!). Z kolei zablokowanie klatek dawało spadek poboru mocy o 50% (kolejną cechą dx12 ma być właśnie zmniejszenie poboru mocy). Nie potrafię więc sobie wyobrazić, że sprzedaż Windy Dziesiątej dla MS jest mniej ważny niż pudełka do gier.

    PS. XBony nie będą uczestniczyły w tym wzroście wydajności dx12, ze względu na swoją zamkniętą (tanią?) architekturę sprzętową.

Powrót do artykułu