Hatred wraca na Greenlight – Valve jednak poczuł dolara?

moleskine0 dnia 17 grudnia, 2014 o 7:00    16 

Dzisiaj rano polskiej produkcji gra o gniewie i rozpierdusze wróciła na Parówkę. Wieść gminna niesie, że sam Gaben zadzwonił do chłopaków (i dziewczyn?) z Destructive Creations i przeprosił. Miał powiedzieć, że poniosło go, bo ostatnio ma na głowie tyle zniżek, że myśli o wszystkim w kategorii zielonych prostokącików z wpisanymi procentami. Nie zdawał sobie sprawy z potencjału (finansowego…) produkcji i w ogóle w ramach rekompensaty potwierdza telefonicznie Half-life 3 na Xbox Two i PS5 w 2017 roku.

Gra wróciła więc na Greenlight, można głosować, a fakt, że kolejny raz zezowate szczęście uśmiecha się do gliwickiej ekipy devów i znów mają prasę, tagi i kliknięcia (przez 24 godziny od zdjęcia Hatred z Greenlight pewnie się tego nazbierało, bo znów wszyscy pisali) to już inna sprawa.

Dodaj komentarz



16 myśli nt. „Hatred wraca na Greenlight – Valve jednak poczuł dolara?

    1. MusialemToPowiedziec

      @jozi

      Heh, a ja o tym newsa teraz napisałem 😛

      @Nitek: E tam, zaraz płakać. Będzie trochę smutno patrzeć, jak offki uciekają przez najbliższy rok, ale skoro GabeN nie chce kasy, to albo dostanie je Nuuvem, albo worst-case-scenario będzie dotacja dla Pirate Bay 🙂 .

      Mam L4D2, 2000 godzin samo się na zrobi 😛 (dobra, wiem, mogłoby się zrobić, nie czepiać się szczegółów)

  1. zajmac

    Gabe zafundował tej gierce wspaniałą, darmową kampanię reklamową. Wczoraj Hatred było odmienianie przez wszystkie przypadki na wszelakich portalach gamingowych i nie tylko (nawet TB zrobił osobną tubkę poświęconą o tej sprawie). W ogóle cała ta sprawa to podręcznikowy przykład na realizację projektu “Jak zarobić na skandalu?”. I wszyscy, a szczególnie “oburzeni” łykają tę żabę bez popitki.

Powrót do artykułu