Godzina rozgrywki z X-COM 2

Nitek dnia 10 grudnia, 2015 o 14:21    35 

Internety wieszczą, że udostepniona wersja preview robi robotę.

Zainteresowanych lekturą preview po których się trochę napaliłem, zapraszam w linki niżej:

 

 

Dodaj komentarz



35 myśli nt. „Godzina rozgrywki z X-COM 2

  1. aryman222

    Łapię się ostatnio na tym, że grając w niektóre gry mówię do siebie “K…, REDzi zrobiliby to lepiej”. Tak było m.in podczas niedawnego odświeżenia Xcoma w wersji wzbogaconej (EW). Tak miodna mechanika walki w polu, a tak chujowa i sztampowa historia. I te prymitywne, powtarzalne “questy/misje” – WTF?!? Cudownie się strzela z obcymi w terenie, ale mogliby dać do tego jakieś uzasadnienie, poczucie progresu, niespodzianki, coś co wyrwie grę ze schematu i bezpiecznej rutyny. Nic, k.., nic. Schemat, schemat, schemat i nagle szybki koniec. SPOILER! Jedyna fajna akcja to niepodziewane uderzenie na bazę Xcom – reszta historii i zdarzeń płaska, płytka. Gdyby REDzi robili strategie – to by w życiu czegoś takiego nie wypuścili 🙂

      1. aryman222

        @aihS

        Błędnie zakładasz, ale wcale mnie to nie dziwi 🙂 Że po Wieśku 3 REDzi są dla mnie synonimem nowej jakości w grach – to fakt. Nie oznacza to jednak, że kiedy wydadzą coś słabego to nie rozpoznam lipy. Zachwyt nad jednym tytułem nie musi oznaczać zachwytu nad wszystkimi kolejnymi. Po wpisie rozumiem, że masz inne zdanie, ale nie oceniaj mnie swoją miarą.

        1. Kawira

          @lemon

          Imo LW. Ja kupiłem z partyzanta, pograłem chwilę i byłem trochę zniesmaczony vanillą (głównie torowym prowadzeniem gry). Ściągnąłem pierwszego Xcoma żeby zobaczyć czy to też takie było. Spragniony geoscape z jedynki i walki z nowego xcom odpaliłem Nexusa – od tamtej pory Xcom na LW jest moim królem strategii :P. Zmiany są naprawdę ogromne, zatem lepiej zacząć się uczyć od razu na modzie. Początki będą brutalne, ale wiem że podołasz 😀

        1. aihS Webmajster

          @iago

          Exy konsolowe to decyzje czysto biznesowe, a nie ideologiczne. Exy konsolowe napędzają sprzedaż platformy (i trzymają na smyczy fanów konkretnych marek) więc kasa jest od kopii gry i od kopii konsoli. Exy PCtowe niczego nie napędzają. Tragiczne porty multiplatformowych gier bardziej napędzają sprzedaż podzespołów PC niż exy PCtowe. Podtrzymuję to co napisałem.

          1. iago

            @aihS

            I właśnie dlatego Crusader Kings II jest exem PCtowym – z przyczyn ideologicznych.
            Dla mnie kwestia ograniczeń technicznych wiąże się raczej z biznesem, niż ideologią, ale ja dziwny jestem. Nie wiem, co Firaxis planuje dla XCOM2, że robi z niego – choćby czasowo – exa PCtowego. Tym bardziej, że wymagań (było info m.in. na PCGamerze) nie można uznać za szczególnie wysokie. Może zatem to kwestia sterowania, które dopiero będą przerabiać pod pady? Może nastawienie na modowanie? W każdym razie w ideologiczne uwarunkowanie pozwolę sobie nie uwierzyć – to za duże pieniądze.

            1. aihS Webmajster

              @iago

              W każdym razie w ideologiczne uwarunkowanie pozwolę sobie nie uwierzyć – to za duże pieniądze.

              Czy ja tego przypadkiem nie napisałem w pierwszym komentarzu? 🙂 Chyba się nie zrozumieliśmy. W ogóle to nie wiem w czym problem. Nie lubię tej całej ekskluzywności i nie dla exów kupowałem Xboxa One (x360 akurat przeciwnie) – to mało popularna opinia – ale masa ludzi przesiadłaby się na PC gdyby mogli tam zagrać w swoje ulubione serie (to właśnie ta smycz). Ja nie widzę nic złego w powiedzeniu tego na głos, ale niektórzy mogliby to uznać za bluźnierstwo 🙂

              Co do CKII to wydaje mi się, że to decyzja finansowa bo koszta portu i marketingu mogłyby przekroczyć zysk z prognozowanej sprzedaży, która byłaby raczej niska.

Powrót do artykułu