Film Tomb Raider dostał zwiastun

Nitek dnia 20 września, 2017 o 9:58    29 

Możecie zobaczyć jak sprawuje się nowa Lara Croft w akcji.

Nie wygląda to specjalnie źle. Nie na poziomie Uwe Bolla przynajmniej.

I porównanie filmu vs. gra wg. IGNu

Dodaj komentarz



29 myśli nt. „Film Tomb Raider dostał zwiastun

  1. Fantus

    A widziałeś kiedy zwiastun, który wygląda źle? Tożto więcej osób nad tym pracuje niż nad samym filmem 🙂

    Ale fakt, Uwe Bolla nikt nie pobije. Osobiście wróżę popularność na poziomie pierwszego Mortal Kombat – solidny film klasy B (a 14-16 latków arcydzieło). Swoje zarobi.

  2. Kerdej99

    Ja widzę od razu problem na poziomie scenariusza- a przynajmniej trailer tak to pokazuje. W grze cały sens restartu polegał na tym ze Lara płynęła na te wyspę w celach naukowych i nie sama. Ot taka zwykła dziewczyna-naukowiec z bogatego domu, jeszcze z koleżanką- tutaj kupuje broń i jedzie z premedytacja tam gdzie ma być jakaś organizacja do powstrzymania- czyli jak? Ona jest już tą Larą i ma te skile? Płynie na strzelanie? Czy ta scena z pistoletami to dokrętka pod trailer albo o zgrozo ostatnia scena filmu?:D

  3. aihS Webmajster

    Dla mnie kręcenie ekranizacji TR2013 (bo na tym bazują) to jak kręcenie filmu The Sims – równie bez sensu. Wiadomo, że w ekranizacji Simsów nikt nie utonie przez brak drabinki w basenie ani nie umrze w pokoju bez drzwi. W Tomb Raiderze nie będzie niezwykle plastycznych scen zgonów Lary, a obie te rzeczy niezaprzeczalnie są charakterystycznymi elementami tychże gier 😉

    Technicznie można by upchnąć tu wizje rodem z Oszukać Przeznaczenie, ale widać twórcy nie uchwycili czym TR2013 naprawdę jest 😛

    1. Fantus

      @aihS

      A chyba się z Tobą, dla odmiany 🙂 nie zgodzę. Tożto wg. holywoodzkich standardów idealna gra do ekranizacji – taki standardowy action-flick tyle, że ze znaną marką. Dlatego też moim zdaniem poddali scenariusz tuningowi i Lara od razu będzie strzelającą walkirią, bo jakże to tak w 100 minut upchnąć to co w grze zajmuje kilkanaście godzin – wałęsanie się, strzelanie z jakiegoś tekturowego łuku i ogólnie survival. To znaczy owszem, dałoby się, ale widz, który jest targetem oczekuje czegoś innego 🙂

      Ogólnie to naszło mnie na myślenie jakąż to grę faktycznie chętnie zobaczyłbym w postaci filmu. Pomyślałem o Betrayal at Krondor, ale to jest na książce, więc się nie liczy. Gothic? Może Eye of Beholder, ale tylko pod warunkiem, że drużyna faktycznie poruszałaby się skokowo i obracała o 90 stopni. Z XCOMa wyszłaby jakaś durnota pokroju Pacific Rim. Może Lost Vikings? 🙂 Byli kosmici na dzikim zachodzie, więc czemu nie wikingowie w kosmosie? O, wiem! Brothers: tale of two sons. Tak, to bym obejrzał. W roli obu braci Gary Oldman.

      1. furry

        @Fantus

        Pomyślałem o Betrayal at Krondor, ale to jest na książce, więc się nie liczy

        Nie zaczynaj znowu, jest tyle filmów fantasy dla młodzieży, że kolejny o młodzieńcu-sierocie, który odkrywa że ma tę moc itd. itp. Please, może Disney, chociaż filmy o chłopakach są teraz niemodne.

        Z XCOMa wyszłaby jakaś durnota pokroju Pacific Rim.

        Do Xenonauts było dołączone opowiadanie, w sumie słabe, ale miało fajny klimat, takie zimnowojenne. Sowieci i Amerykanie, coś się rozbiło na Islandii chyba, wszystko tajne, baza trochę jak z “Nowego początku” ale wczesne lata 80-te. Oglądałbym.

        Albo The Bureau, kurcze ta gra aż się prosi, kolesie w fedorach masakrujący Obcych z obrzynów.

        1. Fantus

          @furry

          Daj już spokój. Każdy może mieć swoją ulubioną książkę z dzieciństwa. Ja mam Feista, aihS cośtam o ślepnącym koniu… wiadomo. 🙂

          Ale serio, Magician jest może mocno oklepanym motywem, ale cykl o Władczyni Imperium był fajny.

          Co do Bureau to się zgadzam pod warunkiem, że będzie grał Josh Brolin, Tommy Lee Jones i McConnaughey.

    2. bosman_plama

      @aihS

      A ja bym zobaczył The Sims o ludziach, którzy konają w tajemniczych okolicznościach – za zamurowanymi ścianami albo w tych nieszczęsnych pożarach. Stopniowo odkrywają, że są bohaterami gry rozgrywanej przez szalonego sadystę i podejmują próbę dotarcia doń i zamordowania go:).
      A kiedy im się to udaje, okazuje się, że ich życie straciło sens;).

Powrót do artykułu