Ekranizacja Death Note od Netflixa

Rattie Rat dnia 23 marca, 2017 o 16:03    5 

Niewypał czy wixa?

Netflix z miesiąca na miesiąc sypie coraz większa ilością filmów i seriali. Tym razem na celowniku znalazło się kultowe anime/manga Death Note ( znane w Polsce jako Notatnik Śmierci ). Jeśli ktoś nigdy o czymś takim nie słyszał, to powiem tylko, że fabuła skupia się na młodym chłopaku, który pewnego dnia znajduje czarny notes. Co jest ciekawego w tymże notesie? Otóż pozwala on na zabicie dowolnej osoby poprzez wpisanie weń jej pełnego imienia i nazwiska.

Premiera filmu 25 sierpnia.

Dodaj komentarz



5 myśli nt. „Ekranizacja Death Note od Netflixa

  1. larkson

    O ile Netflix robi dobre seriale, tak filmy ma mocno takie se, przynajmniej z tego co słyszałem. Pozostanę przy oryginale. Żeby było jeszcze ciekawiej, podobno też planują zrobić japoński serial aktorski na podstawie anime Boku dake ga Inai Machi (które polecam). Komuś tu chyba odwala.

    1. lemon

      @larkson

      Jeśli historia jest dobra, a mało w niej sztafażu fantastycznego, to zachowuje potencjał także w filmie aktorskim. Nie skreślałbym takich prób od razu (chociaż na dobrą sprawę nie wiem, ile jest fantastyczności w tym Boku…). Zgodzić się mogę, że chyba łatwiej jest zrobić dobre anime niż oparty na tej samej historii dobry live action. I nie mówię tu nawet o efektach specjalnych.

      Dzięki za polacankę, dodałem se do listy.

  2. Revant

    O cholibcia, czarny L…Won mi z tą polityczną poprawnością! Film pewnie obejrzę, bo przebolałem nawet live-actiona japońskiego, ale to tylko aby móc się pastwić nad tym, dumnie głosząć “przybyłem, zobaczyłem, zmieszałem z błotem”.

    I aby internetowi stało się zadość:
    Lelouch Vi Britiannia > Yagami Lighto.
    😉

Powrót do artykułu