Doom na najwyższych ustawieniach wygląda tak

Nitek dnia 12 maja, 2016 o 9:00    22 

Must resist.

Stąd możecie pobrać nieskompresowane wideo hulające w 200fps. O ile macie taki monitor.

Jeszcze o systemie rozwoju postaci.

Dodaj komentarz



22 myśli nt. „Doom na najwyższych ustawieniach wygląda tak

      1. Tasioros

        @Nitek

        No właśnie sam nie wiem. W pierwszych Doomach były mniejsze lub większe mapy, a potworki na nas czekały w swoim miejscu (oczywiście na wyższych poziomach trudności teleportować lubiły się bardzo). Całe mapy to areny były i można było sobie całkiem swobodnie po nich hasać, nie licząc zamkniętych przejść potrzebujących klucza. Tutaj wygląda to tak, że dochodzi się do jakiegoś miejsca i żeby móc ruszyć dalej trzeba wybić kilka fal przeciwników. Gram sobie właśnie w Dooma 2 i może marudzę na zapas, ale jakoś te gameplaye mnie nie przekonują. Choć przyznam, że momentami jest miodnie.

        1. Nitek Autor tekstu De Kuń

          @Tasioros

          Nie rozumiem czemu grasz w Dooma 2, kiedy mając jego możesz grać w brutal dooma ;D http://www.moddb.com/mods/brutal-doom

          Ten nowy to faktyczna zabawa w killroomy, tak się wydaje, ale w doomach też takowe były. Tylko jest na tym filmiku mocno dynamiczniej niż przez całą betę i poruszanie się wygląda trochę na starą szkołę. W starych doomiaczach też były fale przeciwników, a to przez teleporty, a to się otwierały jakieś same ściany. Być może położenie przecieników na sztywyno wynikało kiedyś z tego, że nie bardzo we wcześniejszych FPP było cokolwiek skryptowanego. Inne czasy.

  1. Sekal

    Szkoda, że Quake. Tak się zastanawiałem co mi tu przeszkadza i nawet nie są to tak bardzo kolory i design. Tu chodzi o szybkość. Doom był znacznie wolniejszy, postać nie poruszała się jak na dopalaczach i nie skakała jak głupia. Poruszało się bardziej “ludzko”.

    Może zagram za 2 lata.

    1. Tasioros

      @Nitek

      Oooo właśnie. Po co ten rozwój? Któryś twórca mówił, że nie będzie cutscenek, bo chcą oddać oldschoolowy charakter Dooma, ale rozwój postaci być musi, bo w końcu wszędzie jest. Kurczę, ja chyba zaczynam hejtować Dooma. Niszczą gry mych młodzieńczych lat. Fallout, Cermageddon, Doom…

      1. lemon

        @Tasioros

        “nie będzie cutscenek, bo chcą oddać oldschoolowy charakter Dooma” – innymi słowy: cutscenki są drogie w produkcji (zapytaj twórców Uncharted 4), więc przyoszczędzimy i wciśniemy marketingową gadkę o oldskulu. Na tym polega praca tych ludzi, aby brak ficzera przedstawić jako zaletę. W Konami by się tacy przydali przed premierą MGS V. 🙂

Powrót do artykułu