Czy tak wyglądać będzie grafika następnej generacji?

serafin dnia 6 czerwca, 2012 o 10:38    0 

Square Enix pokazało demonstrację next-genowego silnika. Renderowana w czasie rzeczywistym, choć trudno w to uwierzyć.

Jeśli możecie zignorujcie infantylizm całej historyjki, ważne są kwestie techniczne.

Wygląda jak prerenderowana scenka przerywnikowa, prawda? Ale to było obliczane w czasie rzeczywistym, Square Enix na prezentacji zatrzymywali pokaz i zmieniali różne elementy w locie, by pokazać, że to faktycznie jest generowane na bieżąco. Robi wrażenie, miejscami nawet olbrzymie, prawda? Efekty cząsteczkowe trochę za bardzo przesadzone moim zdaniem, ale fizyka wypada cudnie, światłocienie i shadery też, modele są wyjątkowo szczegółowe a i otoczenie bogate niesłychanie. Jeśli tak mają wyglądać gry następnej generacji, tak jak scenki przerywnikowe w generacji obecnej, to ja jestem za… ale warunkowo. A to dlatego, że widzę pewien problem – niesłychane koszty.

Tak pięknej gry nie będzie się dało zrobić za mniej niż setki milionów dolarów. I nawet przy założeniu, że jej twórcy postarają się o jak najszerszy rynek i wydadzą takie cudo na najmocniejsze PC oraz wszystkie konsole ewentualnej następnej generacji, to i tak przez pierwszy rok czy dwa lata mogą liczyć w najlepszym wypadku na marne kilka milionów klientów i to tylko w wypadku, gdy daną grę kupią absolutnie wszyscy, którym na to pozwala odpowiednio mocny sprzęt, co jest oczywiście kompletnie nierealne. A to oznacza, że albo robienie takiej gry będzie całkowicie nieopłacalne, albo… trzeba będzie podnieść ceny gier. Dzięki obecnej generacji skoczyły one średnio o 10 dolarów, z 50 do 60. Przy tej następnej obawiam się, że na dyszce się nie skończy…

A szkoda, bo ślicznie to wygląda.

Dodaj komentarz