Czy 600 różnych animacji emocji w Fifie 15 skłoni Was do zakupu?

Nitek dnia 20 lipca, 2014 o 11:53    18 

A to i tak tylko jedna z cyferek, którymi kusi Electronic Arts.

W sumie FIFA to jedyne co potrafi przykuć mnie do monitora, a związane jest z piłką kopaną. Nie śledzę boiskowych dram, ale być może dla kogoś jest to równie ważne jak rozgrywanie meczyku. W sumie nawet imponujące numerki, bo im mniej powtarzalności, tym lepiej. Rozgrywka w FIFIE na tyle jest kozak, że nie potrzebuje szlifów, że wzięto się za te zdawać by się mogło, niepotrzebne upiększacze? Poza tym, że mają cieszyć oko, będą  miały wpływ na zachowanie naszych zawodników, którzy w zależności od sukcesów czy porażek, mają zachowywać się inaczej. Iście intrygujące i ciekawe jak sprawdzi się w praniu. Oraz czy będzie to można wyłączyć 😉

Jak słusznie zauważył Allkawen, FIFA 15 na PC pierwszy raz będzie bujana na silniku IGNITE, znanym już użytkownikom konsol. Ponoć dzięki niemu jest konkretnie, ale że grałem tylko w demo to cholera wie.

 

Dodaj komentarz



18 myśli nt. „Czy 600 różnych animacji emocji w Fifie 15 skłoni Was do zakupu?

  1. Mindestens

    Emocje, emocje, emocje. Co oni, kurna, zatrudnili Davida Cage’a?

    Ostatnia kopana, w jaką grałem, to FIFA 2001 – emocje nie wzbudzają we mnie emocji… Za to przy dramie z Fejsa dziennikarzyny płakały, że się klika “tylko FIFA”, więc powinna nam skoczyć tym wpisem liczba odsłon w choi :P.

  2. thewhitestar

    Tę Fifę kupię!

    FIFA czy Football Manager to takie typowe gry do kupienia raz na 2-3-4 lata. Ostatnią moją Fifą była 2012 i już przebieram nogami.

    Ten nowy silnik… ach… Kiedyś byłem zatwardziałym PESowcem, ale od stosunkowo niedawna (no tak właśnie jakoś 2011/12) FIFA znowu zaczęła rządzić. Przynajmniej w mojej opinii.

    PS. a ten trailer (czy co to jest) to straszne pierdu pierdu. Myślę że fanów piłki ani ciut nie interere czy piłkarz będzie płakał, cieszył się czy nawet srał. Zwykły nieistotny detal. Jakby powiedzieli że w końcu komputer poradzi sobie z grą obronną, i w ogóle sterowaniem i ustawianiem się graczy bez piłki to bym się ucieszył, a z tego?

Powrót do artykułu