Ciekawa informacja na temat Total War: Warhammer

Zetsubou-san dnia 20 stycznia, 2016 o 13:04    7 

A dokładnie o kampanii i warunkach zwycięstwa  W wcześniejszy odsłonach musieliśmy po prostu zdobyć konkretną ilość prowincji w określonym czasie wliczając w to kilka konkretnych. Tutaj ma być inaczej, to jakie ziemie przyjdzie nam podbić będzie zależało od wybranej frakcji i jej lore. Tak więc twórcy chcą się trzymać ściśle zasad uniwersum i myślę, że jego fanom się to spodoba. Tutaj, znajdziecie spory wpis na blogu na ten temat.

Dodaj komentarz



7 myśli nt. „Ciekawa informacja na temat Total War: Warhammer

  1. bosman_plama

    Ale czy to oznacza, że daną frakcją będziemy musieli toczyć zawsze takie same wojny? Wobec ilości frakcji, które mają być dostępne w podstawce, to raczej jest dodatkowy powód, żeby czekać z zakupem na pełną (ze wszystkimi DLC i dodatkami) wersję gry, a nie dobra wiadomość.

    1. Zetsubou-san Autor tekstu

      @bosman_plama

      Nie bardzo znam się na lore i tak dalej, więc daje przykład z Eurogamera :

      “Warownie będą okupowane przez Krasnoludy i Zielonoskórych, ale już osiedla ludzkie zajmą wszystkie rasy. Siły Imperium nie zechcą za to okupować obozów orków czy goblinów, a opcją będzie ich ograbienie i zniszczenie.” Natomiast Chaos nie będzie zajmował żadnych osad tylko parł przed siebie. W linku, który podałem gość tłumaczy to krok po kroku na konkretnych rozgrywkach.

      1. Bebecho

        @Zwirbaum

        Szkoda, że na początek, dostaniemy tylko 5 armii-frakcji, co razem z patentem opisanym w temacie mocno ograniczy regrywalność . Szczególnie, że CA wymyśliło, że Legendarni Lordowie głowy frakcji będą zaczynać w tej samej lokacji, co w ogóle nie jest zgodne z żadnym lore, a dodatkowo psuje zabawę bo nie można w kampanii multi grać np. 2 różnymi plemionami orków. Nie wiem czy to z głupoty czy z lenistwa ktoś to tak wymyślił.
        To co mnie dobija najbardziej to fakt, że gra, która tworzona jest na podstawie bitewnej gry figurkowej główny nacisk kładzie na kampanię dla jednego gracza, a na multi kładzie lachę całkowicie. Multi wzorem Rome i Attily będzie do bólu standardowe, a tu aż się prosi żeby wykorzystać patenty z Szoguna 2, stworzyć swojego awatara wyposażyć go w itemy, czy pomalować i ponazywać swoje jednostki.
        Mam wrażenie, że seria po równi pochyłej zjeżdza w dół, naprawdę wielu fanów nie wraca już do kolejnych części. Zachłanność i samozadowolenie Segi i CA jest porażające. Niestety pozycja monopolisty wyjątkowo im nie służy przydałaby się jakaś solidna konkurencja.

        1. Zwirbaum

          @Bebecho

          Dostaniemy 5 armii/frakcji GRYWALNYCH. Tilea, Estalia, Bretonia, Kislev, Border Princes, różne klany, prowincje imperialne itd.

          Z tymi legendarnymi lordami zaczynającymi w jednym miejscu to faktycznie trochę lipa, ale jest szansa że później to poprawią/zmienią (zwłaszcza w kolejnych częściach).

          Nie wiadomo jeszcze jak będzie z multiplayerem będzie dokładnie. Wspominali też że być może będą rozwijać w dalszym stopniu customizację, więc może z MP nie będzie tak źle 🙂

          Osobiście, zaczynałem od Shoguna 1 w 2000, i najgorsze wrażenie o CA miałem w czasach MTW2 i ETW, Atylla, Rome 2 podobają mi się i nie uważam żeby to była równia pochyła. Ale każdy ma swoje zdanie, opinię 🙂

          Pozycja monopolisty w jakiej kategorii? 🙂

          1. Bebecho

            @Zwirbaum

            Total wary zawsze były unikalne i w zasadzie na swoim poletku nie mają żadnej konkurencji. O ile w mechanice kampanii w całej serii mamy powolną ewolucję, o tyle pole bitwy poza zmianami graficznymi niewiele się zmieniło. Warhammer ze względu na swoją specyfikę latające jednostki itd wymusi pewne zamiany. Zobaczymy jak ogarną temat bo w w ostatnich tytułach maja z tym spory problem, np rydwany, które ze sobą nie walczą, formacje, które nie działają takich kwiatków jest wiele i część z nich już nigdy pewnie niezostanie naprawiona.

Powrót do artykułu