24 minuty ze Star Citizenem

Nitek dnia 11 października, 2016 o 13:06    11 

Gry marzeń, o pustych planetach grzanych słońcem czy czymś.

Wciąż niewydanej, ostatnio opóźnionej, epopei marzeń wielu. Niedostępny dla wszystkich, biały kruk światowego gamingu. Pustynny ujeżdżacz kosmicznego quada.

Może będzie można nazwać chociaż jakoś te hałdy piasku. Kiedyś.

Dodaj komentarz



11 myśli nt. „24 minuty ze Star Citizenem

      1. iHS

        @aihS

        Myślę żeby zrobić aktualizowany na bieżąco podręcznik internetowego savoir vivre SC:
        – w złym tonie jest krytykowanie przeciągającego się procesu produkcyjnego Star Citizena. Jeżeli jednak zdecydujesz się to robić, nie zapomnij dodać: “…no ale mam nadzieję, że im się jednak uda, wszyscy na tym zyskamy”
        – nigdy nie używaj w jednym zdaniu “Kotaku”, “roberts”, “refund”
        – Gentleman nie pyta o wiek kobiety, zarobki przyjaciela i datę wydania star citizena

        1. borianello

          @iHS

          Narzekanie na wydłużający się proces rpodukcji jest faktycznie dziwne, w czasach, kiedy to niemal każda premiera gry AAA na PC (i nie tylko) okazuje sie gigantycznym wystrzałem i klapą techniczną., bo dopracowanie gry się nie opłaca.
          A ceny rosną, a ludki składają coraz więcej preorderów, spieszta się spieszta, bo na Steamie już ostatnie sztuki, zabraknie.

    1. lemon

      @Obledny

      Wyreżyserowane od pierwszej do ostatniej sekundy, dlatego też patrzę na to bardziej jako na pokaz możliwości silnika. A te są spore.

      PS Jak wiadomo z Kotaku, Roberts chce w SC rzeczy, które mu się spodobają w innych grach – i tu widać, co mu się spodobało w becie Battlefield 1. 🙂

Powrót do artykułu