Archiwa kategorii: Artykuły

Wtem: Spode łba – Czy można nakręcić dobry serial fantasy?

bosman_plama dnia 28 grudnia, 2021 o 15:03    8 

Oczywiście, że można. Dowodzą tego… Hm. Animacje! Animacje dowodzą tego bezsprzecznie. Ale czy można nakręcić dobry aktorski serial fantasy, tak aby od pierwszego do ostatniego odcinka wywoływał u widzów pozytywne odczucia, a nie irytację?

Więcej »

Dziewiąta Krypa!

bosman_plama dnia 21 grudnia, 2021 o 10:05    46 

„Rok temu wystartowaliśmy w piątek 20 grudnia” – oto jakimi słowami otwierał wpis o drugim notowaniu Zardzewiałej Krypy jakiś inny ja, siedem lat temu. W tym roku nie wystartujemy w piątek, ani nawet 20 grudnia. Ale wystartujemy. Na dziesięć dni przed końcem roku. Dziś.

Więcej »

Spode łba – adaptacje

bosman_plama dnia 7 grudnia, 2021 o 14:27    26 

Podczas dyskusji na temat ekranizacji kolejnych powieści (ostatnio fantastycznych) powraca wciąż argument: „przecież to adaptacja, nie może być 100% wierna!”. I wydaje się, że takie postawienie sprawy powinno zamknąć usta krytykom, takim jak ja. Bo skoro to „adaptacja”, to hulaj dusza, piekła nie ma! Wolno wszystko! Tylko po co w takim razie brać się za adaptowanie jakiegoś tytułu, skoro jego treść umiarkowanie nas interesuje?

Więcej »

Jeszcze trochę gier w obrazku, czyli: Arcane: League of Legends

bosman_plama dnia 9 listopada, 2021 o 10:21    5 

Nigdy nie grałem w LOLa. Wiecie, należę do tych samotnych szczurów, które przemykają przez kampanie single player i ani im w głowie pchanie się w tłumy walczące na sieci. Nie, żebym nie spróbował. Spędziłem dziesiątki godzin strzelając się sieciowo w MoH:AA i nieco mniej w Bad Company 2. Spróbowałem sił w SW: Old Republic. Bywało fajnie. Ale nie łyknąłem bakcyla i nadal wolę samotne wędrówki w grach. Dlatego nie zagrałem w LOLa i na serial wywodzący się z tej gry patrzę jak nigdy nie będzie mi dane spojrzeć na ekranizacje Diuny. Z boku i bez oczekiwań. I – uwaga spoiler – bawię się znakomicie.

Więcej »

Powrót po latach

bosman_plama dnia 2 listopada, 2021 o 10:17    24 

Kiedy do kin nie trafiają nowe Gwiezdne Wojny, o pseudbondach pisać nie mogę, bo krew spływałaby między klawiszami, pojawia się nowy film SF, o którym można napisać. A imię jego: Diuna. I, podobno, prawie wszyscy zamierają podczas jego oglądania w niemym zachwycie.

Więcej »