Premiery 30 września – 6 października

mokraTrawa dnia 29 września, 2013 o 17:10    14 

Przegląd premier tygodnia.

Arma Tactics – 01 października 2013

Spin-off popularnej strzelanki pierwotnie przeznaczony na urządzenia mobilne. Wcielamy się w dowódcę niewielkiego oddziału sił specjalnych i rzucamy się w wir walki. Twórcy oddali do dyspozycji tryb fabularny, a także zadania z losowo generowanymi celami.

Flashback – 01 października 2013

Remake klasycznej gry platformowej w klimatach science fiction. Wcielamy się w Conrada B. Harta – agenta Galaktycznego Biura Śledczego, który stara się odzyskać pamięć i powstrzymać inwazję kosmitów. Opinii przychylnych gra na konsolach nie zebrała, wiec radziłbym nie rzucać tak zaraz pieniędzmi w monitor.

NBA 2K14 – 01 października 2013

Kolejna odsłona jednej z najpopularniejszych serii gier sportowych opartych na licencji koszykarskiej ligi NBA. Jak co rok to samo, wiec nie ma się co rozpisywać.

Rain (PS3) – 01 października 2013

Trójwymiarowa gra przygodowa, w której wcielamy się w niewidzialnego chłopca, przemierzającego skąpane w deszczu ulice dużego miasta. Unikamy stworów i szukamy drogi do domu. Info na Gikzie o tej grze pełno, mimo że to gra tylko na PlayStation 3.

Air Conflicts: Vietnam – 02 października 2013

Czwarta odsłona cyklu gier lotniczych. Tym razem mamy okazję pilotować samoloty i śmigłowce z okresu wojny wietnamskiej. Rozgrywka łączy elementy symulacji i strzelanki.

Agarest: Generations of War – 03 października 2013

Japońska produkcja RPG, w której przemierzamy krainę fantasy, wykonujemy zadania i walczymy z przeciwnikami w turowych bitwach, ukazanych w rzucie izometrycznym. Możemy wydać na świat potomostwo, które część naszych cech.

F1 2013 – 04 października 2013

Nowy sezon, nowa odsłona. Licencjonowani kierowcy, bolidy i tory. Dodatkowo udostępniono historyczne zawody, kierowców i bolidy z lat 80-tych i 90-tych.

Dodaj komentarz



14 myśli nt. „Premiery 30 września – 6 października

        1. mr_geo

          @r4lph2

          Jaki słoneczny? U mnie w Gabonie leje 😛
          I jeszcze się okazało że agent, murzyńska jego morda, nie przysłał na czas mojej wizy. Będę musiał robić nową tu na miejscu. 200 dolców opłaty wizowej poszło jak psu w zupę…

          Z tego wszystkiego o czym tu trawa pisze to tylko Air Conflict jakieś wibracje u mnie generuje. Reszta to jakieś pierepałki. No może jeszcze ta Arma, ale po złych doświadczeniach mam uraz do wszystkiego co ma “Tactics” w nazwie.

Powrót do artykułu