Pięć przykazań zanim wyjedziesz do Anglii

Nitek dnia 24 listopada, 2014 o 9:28    86 

Choćby na weekend, choćby na event premierowy sygnowany logiem Elite Dangerous. Zastosuj się do porad, by być szczęśliwym misiem.

Nie powinienem o tym mówić, jeszcze nie, bo to spoiler, a spoiler jak wiadomo równa się ban. Niemniej jednak w klimacie weekendowej eskapady pozwolę sobie wspomnieć rzeczy, które niby są oczywiste, a jednak dopilnowanie ich sprawi, że Wasz wyjazd będzie znakomity. Mniej lub bardziej. Coś jest niejasne? Spokojnie, dzisiaj wszystko się wyjaśni o odpowiedniej porze.

1) Sprawdź stan techniczny swojego obuwia – nie ma nic gorszego niż hasanie ze zdartymi flekami na obczyźnie

2) Pilnuj mienia swego jak siebie samego

3) Nie wsiadaj do polskich taksówek

4) Nie każdy Polak Polakowi wilkiem

5) Bar czasami jest otwarty, a puby rzadkie w centrum

To ja się teraz zajmę, Wy powiecie co robiliście przy weekendzie, czy już spaliliście portfele w cieniu wyprzedaży steamowych, a potem siądziemy przy kominku i opowiem Wam jak było. Paszczowo, tekstowo, są zdjęcia rozwodowe, są filmiki i jest coś, czego nie przewidziała nawet hiszpańska inkwizycja. Nikt tego nie przewidział.

Nie, nie biegałem nago po modelu Cobry MkIII. Ale chciałem.

1

Spoiler! Pokaż

Dodaj komentarz



86 myśli nt. „Pięć przykazań zanim wyjedziesz do Anglii

  1. Revant

    W weekend graliśmy w insurgency i było mocno ^_^ na początku dostawaliśmy w dupę w coopie, ogarnęliśmy się i później było za łatwo xD owca-smarkaczka wpadła na chwilę, stwierdziła, że za trudne i się zmyła 😛 wpadło jeszcze parę ludzi, zmieniliśmy server na pvp, potem komp beti zaprotestował kilkoma resetami i skopała nam tyłek w left4dead2. Ta, dobry weekend 😀 anyway, ogląda ktoś te odmóżdżające talent showy? z małżonką sobie zafundowaliśmy ostatnio parę odcinków (bo na żywo) i stwierdziliśmy, że dzisiaj talent się nie liczy a tylko gołe klaty i “emocje” (czyżby wszyscy uczyli się od bioware?).

  2. iHS

    Udusiłem Topinambur. Zapiekłem batata. Usmażyłem hamburgery. Grałem w grę. Shadowrun returns. Na otarcie łez po niedziałąjącym Dragon Age’u. Ale kawał bardzo solidnej gry, tylko szkoda że nie pokombinowali bardziej z byciem hackerem – choć fajne momenty były i tak. Ponoć fajny dodatkowy scenariusz do niej jest. Oglądnąłem po dwóch latach mierzenia się wzrokiem pierwszy odcinek True Detectiva. Zachwycony.

  3. Probabilistyk

    W końcu ukończyłem Borderlands 2 i mogę zabrać się za pre-sequel. Poza tym ogrywałem Galactic Civilizations 3 i okazuje się, że pomimo długiego czasu pracy nad betą, dalej jest mało grywalna.

    Najgorsze i tak jest to, że się zimno zrobiło za oknami!!!

  4. Private_dzban

    Dzień dobry. Dopuszczam możliwość, że zostało to przeoczone, więc informuję, że nie było mnie w piątek i nie grałem w QL. W weekend odpoczywałem, następnie odpoczywałem bo się zmęczyłem odpoczywaniem. A wczoraj pod wieczór zainstalowałem Dragon Age Origins, bo Inquisition mi nie ruszy (dzięki iHS, masz piwo). Okazało się, że są jakieś mody, które odpalają jakieś uber sex-scenki. Nie wiem co za obrzydliwy zwyrodnialec coś takiego zrobił, niemniej sprawdzę co i jak.

    Ed.
    Przeczytałem politykę prywatności EA. Jak czytam jakie informacje zbierają i czego do tego stosują to mam wrażenie, że to może być polityka wszystkiego ale na pewno nie prywatności.
    Pytanie: czy addony takie jak ghostery/disconnect blokują piksele śledzące? o_O

      1. Private_dzban

        @iHS

        Po Twoim komentarzu informującym o bezwzględnym wymogu posiadania 4 rdzeni do odpalenia DA:I daję sobie siana z tą grą do momentu złożenia nowego kompa i przejścia Wiedźmina 3, czyli pewnie do połowy marca 2015 r. A i gra pewnie stanieje, więc to dodatkowy plus. Mam tylko nadzieję, że nie zostanę oskarżony przez producenta o działanie na szkodę przemysłu, bo nie kupiłem sobie odpowiedniego sprzętu razem z premierą gry, żeby zapłacić 150 zł.

          1. nacho66

            @Probabilistyk

            nie… mam angielski w originie, w systemie zreszta tez. Ale nie w tym rzecz. Na pudelku jest, ze wersja z polskimi napisami ale nie ma, ze TYLKO. Ta nalepka zawsze byla ale jako informacja o obecnosci polskich napisow a nie ostrzezenie o braku innych

            Nie da sie nic zrobic procz ‘shackowanie’ czyli recznego wrzucenia paczki angielskiej, grzebania w plikach i jeszcze odpalania jakiegos emulatora Origin (jest cos takiego sie okazuje)

            Generalnie nie mam nic przeciwko polskim tekstom, tymbardziej, ze fabula jest prowadzona dubbingiem po angielsku i tak. Ale bez sensu jest
            a) wybierac polskie kwestie dialogowe i sluchac wypowiadanej kwestii po angielsku (pewnie sie troche roznia)
            b) szukac jakis tipow czy ogolnie dyskutowac o grze na necie nie znajac angielskiej nazwy przedmiotow, czarow, lokacji itp

  5. bosman_plama

    W piątek bawiłem się nieźle więc w sobotę trochę odpoczywałem po piątku, potem poszedłem odetchnąć z ulgą, co skończyło się na oglądaniu filmów Chaplina w knajpie okołokinowej, w niedzielę byłem na Serialkonie, więc w efekcie przez cały łykend w nic a nic nie grałem. Taki ból.

  6. Tasioros

    Po pierwsze: Batman bejbe! Batman: Arkham Origins naprawdę daję radę! Nie jest może lepszy od Arkham City, ale też nie jest widocznie gorszy. Fajnie, że trochę bardziej skoncentrowali się na (za)rysie psychologicznym Bruce’a Wayne’a vel Batmana (o kur** spojler!) oraz Jokera i tym co dla siebie znaczą. Przerywniki filmowe świetne, Batman jest wkurzony, łotry chcą go zabić, jakoś tak trochę ponuro – fajnie. Do tego nadal jest mnóstwo rzeczy do zrobienia a walka płynna niczym zimne piwko.
    Po drugie: Far Cry 3. Po kawałku Nitkowego streama z części czwartej zachciało mi się w cuś takiego pograć. Akurat trafiła się okazja na grę z dodatkiem Lost Expeditions za 15 zł! Dzięki Furry! Panie jak tu fajnie jest: biegam, strzelam, skaczę, pływam, rekin mnie gryzie, psy i warany gonią, piraci chcą mnie zabić, robię sobie dziary na łapie, szukam skarbów, zbieram liście, zwiedzam, jeżdżę, wspinam się, mam haluny. A do tego jak tu ładnie. Czemu nikt nie mówił, że takaż zacna to gra? Może później się znudzi, ale jak na razie chce się wracać. No i “główny zły” – piękna sprawa.
    Na ten weekend tylko 3-4 piwka, bo tydzień wcześniej wracałem do domu tak:
    https://www.youtube.com/watch?v=HZXleDb8pQU

        1. MusialemToPowiedziec

          @Tasioros

          Jak neony nie pasują, to nie polubisz.

          Zaletą BD jest to, że to mniejsza kilometrowo gra, więc jest przyjemniej dla kogoś takiego jak ja, co nie lubi 20 kilometrów jazdy dla 2 minut zabawy.

          Wadą FC3 są wrogowie – jak się rozpędzisz i przejmiesz posterunki, to się nie będą spawnować, i zrobi się dość nudno, więc uważaj.

          1. Tasioros

            @MusialemToPowiedziec

            W sumie nie wiem, czy nie pasują, Trony były fajne 😉
            Tutaj 20 km to maks 2 min – podróżuje się szybko. Ale rozumiem zarzut. Jeśli chodzi o wrogów, to wolę taką sytuację, niż spawnujących się na tym samym obszarze za plecami po przejściu 300 metrów jak to było w “dwójce”. Bo jak na ten moment, przyjemność sprawia mi nawet samo zwiedzanie.

  7. Stah-o

    Czy w BF4 to zawsze tak jest, że jak serwer jest opisany, że dla noobów to połowa tam biegających ma level powyżej 100? Czy to chłopcy z kompleksem małego siusiaka (walczę tylko ze słabszymi albo z dziewczynami) czy co? Może ktoś z gikzujących jest aktualnie noobem w BF4 (ja mam level 4 :)) i może polecić jakiś serwer dla noobów z adminem wypieprzających te małe siusiaki powyżej 50 levelu? No nie idzie się tam dobrze bawić mimo moich szczerych chęci 🙁

      1. Stah-o

        @aihS

        Ta nowa pudełkowa wersja premium edyszyn BF4 to tyle kontentu, że taki przeciętny ja, nie ogra tego i przez rok, więc są dobre perspektywy na ożywienie BF4 świeżakami, tym bardziej dziwi mnie, że DICE nie tworzy taki serwerów oficjalnych dla świeżaków (z automatycznym wykopem powyżej jakiegoś tam levelu). A może ja tego po prostu nie potrafię znaleźć…

  8. Beti

    Jedna podstawowa zasada – nigdy nie zmieniaj hasła na pocztę i steama w piątek. Weekend gwarantuje zanik pamięci.

    Wczoraj 38 minut wpisywałam hasło na pocztę (przypomnienie nie zadziałało, bo zapomniałam odpowiedzi na pytanie – wieki temu zakładałam maila, wiele się zmieniło od tego czasu). Opcja wysyłania skanu dowodu osobistego w celu odblokowania poczty nie uśmiechała mi się. Tak więc siedziałam i wklepywałam hasła. 30 minut na pocztę, 8 na steama. Nagle pyknęło i się zalogowałam! 23:15! Oczywiście nie pamiętałam co wpisałam, bo pamięć ma miała co 30 sekund resety. Na szczęście wyskoczyło błogosławione pytanie cudownego chromka czy chcę zapisać hasło <3 Oczywiście, że chciałam! Jak nigdy niczego (dawno) 😀
    Odzyskałam pocztę i steama <3
    Takiej adrenaliny dawno nie miałam.

  9. maladict

    Co do grania przez weekend to okazało się, że łatka do łatki do EUIV wyszła z fazy beta i gra z powrotem hula na 4giga RAMu. Yay!
    A co do spoilera to podobną historię odstawił oficer napoleoński (AFAIR Murat), który widząc Austriaków szykujących się do obrony ważnego mostu spokojnie do nich podszedł, siadł okrakiem na armacie i powiedział, żeby sobie dali spokój z wojaczką bo właśnie podpisano traktat pokojowy. Zanim Austriacy się połapali co i jak to most był już we francuskich rękach.

Powrót do artykułu