Co jest grane – zdruzgotany poniedziałek

Nitek dnia 24 lutego, 2014 o 9:05    86 

Jestem nadal wstrząśnięty emocjonalnie po ilości chłamu jaki zalał mnie w niedzielę, którą postanowiłem zmarnować na Rambo i nie skończyć go wcale. Uhhhh. Tymczasem jest poniedziałek, tydzień zapowiada się dobre, bo jakieś premiery wyskakują. Chcę z Wami zagrać w grę. Nagroda jest.

Ha. Mam Was. To najpierw o tych premierach. Castlevania 2 i Thief. Będzie kolejny komingałt i odkrycie sekretu, za chwilę. Castlevanie 2, jej demo właściwie, możecie obczaić na Parówie. Internety mówią jednak o tym, że coś nie poszło. Samo demko wyglądało całkiem ok. Zobaczymy. W piątek przyodziejemy najkacze cichoskradacze i ruszymy z odsieczą na ratunek wszelkim dobrom nagromadzonych przez niegodziwców z miasta Garretta. Na to czeka pewnie wielu. Nie oczekuję nic po Thiefie, ale to dlatego, że grałem tylko z godzinę w którąś z poprzednich części – wodne strzały woo hoo. Komingałt, bardzo proszę. Można rzec, że podejdę do niego świeżymi oczami, a poprzedniczki być może kiedyś nadrobię. Nie wiem kiedy. A Castlevania, cóż, byleby pizgało się pomiotami należycie.

Banished, nadal nie grałem. Słyszałem, że wciąga i trzeba się leczyć naprędce.

Dobra, miała być zabawa. Jak to mówią w każdej z siedmiu jednego z fajniejszych seriali ever, Pile, chcę zagrać w grę. Chcę zapomnieć o tym jak bardzo Rambo mnie skaleczył (TU i TU). Zadanie dla Was – spróbować zmazać traumę sprytnym komciem. Do 20:00. O co gramy? Najbardziej zajebisty patent na uśmiech dostaje ode mnie klucz do Insurgency Parówkowego. Proszę tylko o nie wpędzanie mnie z traumy w traumę. Propozycje pettingu koni także nie wchodzą w grę. Dobra. Czas do 20:00, klucz wyślę dzisiaj wieczorem po tym jak obśmieje się jak norka. Wiecie co robić. O Insurgency mogliście poczytać/popatrzeć tu. Standardowo liczy się wpis pierwszego poziomu. Tyle z zasad.

Czas wziąć poniedziałek za rogi.

Adieu!

img1

PS. Za tydzień w piątek jadę do Warszawy siać damage pod jakąś tam sceną. Także jak coś to coś.
And please, do spam.

Dodaj komentarz



86 myśli nt. „Co jest grane – zdruzgotany poniedziałek

  1. furry

    Jakby co, polecam pograć trzy godziny w Kurkę Wodną, do kupinia za piątaka w Bez Żadnego Sarkazmu Najlepszym Sklepie z Cyfrowym Kontentem™.

    Po godzinie wyczyścisz sobie zwoje mózgowe i przywrócisz odpowiednie znaczenie słowu “celowniczek”. Jak będzie mało, jest też część druga, zrobi to co szybka wódka o trzeciej nad ranem.

    Ja coś takiego zrobiłem po powrocie z drugiej części Hobbita. Przeczytałem po raz n-ty książkę (Hobbit zawsze spoko), bo musiałem usunąć wizję Thorina surfującego na Dębowej Tarczy po roztopionym metalu AAA! ZNOWU! ZŁO WRÓCIŁO!

  2. urt_sth

    Na znieczulenie (pozakonkursowo, bo rada zbyt oczywista) kilka u-boot’ów (w ramach tolerancji organizmu) proponuje zapodać.
    Na amnezję idealne (zimne piwo z 50/100 wódki, w ramach ozdoby można razem z kielonkiem do kufla).

    Tak na marginesie to grejpfrutówkę lubelską wczoraj piłem i chociaż słabe (32%) to smaczne bo niesłodkie i podstępnie szybko wchodzi do organizmu.

    PS. Ale wszystko wchodzi szybko i podstępnie kiedy się robi rundkę na kompie porównuje wyniki i przepija 🙂

  3. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

    Pozakonkursowo:
    Dostałem w ramach przyśpieszonego prezentu imieninowego grę i grauem w Might&Magic X. Bardzo przyjemnie jak na początku. Tylko jak zwykle walczy się z pająkami. Nie cierpię przerośniętych owadów w RPGach!!!! Jak ogram trochę bardziej to coś napiszę po swojemu.
    Aha. Gadki z Johnem żona podsumowała po paru minutach tekstem “Ale głupia gra”. I powiedziała żebyś zaproponował coś “babskiego”. Cokolwiek to znaczy 😀

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @brum75

      Widzę, że wszyscy jacyś przybici po Rambo i boją się napisać cokolwiek.
      Nie ma jakiegoś moda podmieniającego pająki? Było to przerabiane przy okazji Torchlighta i były sposoby, żeby podmienić ich modele na coś innego. Może będzie dało się i tu?
      Ty naprawdę oglądasz to z żoną. Damn.

      1. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

        @teekay

        10/10
        Stawonogi aka arthropoda 😀 Ech, ja przecież do biolchemu chodziłem, nie powinienem takich karygodnych błędów popełniać :/ Za karę dziś powtórzę całą systematykę Animalia 😉
        Notabene wczoraj nie mogłem sobie przypomnieć jak były płazy po łacinie. Dopiero pod wieczór zaskoczyłem że “amfibie”. Dziwne rzeczy chodzą człowiekowi po głowie.

        1. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

          @Nitek

          Shop-crawler…
          Brzmi dobrze. Najpierw musisz zdobyć newsa o wyprzedażach. Potem dostać się pod sklep i w odpowiednim momencie przeniknąć na halę sprzedaży. Tam między półkami i wieszakami walczysz o towar. Chwila oddechu w przymierzalni (ale trzeba się do niej przebić). Zgarniasz towar i suniesz do kasy. Walka o przetrwanie, boss-kasjer. I wychodzisz. A to dopiero początek bo centrum handlowe leveli ma wiele…
          Questy: skompletuj elementy wiosennego look’u. Zabunkruj towar dla koleżanki w dziale z odzieżą dla puszystych (true story sis!). Przeszukaj kupę szmat porzuconych przy wyjściu z przymierzalni.
          Zakupy ciuchów. Takie wciągające.

  4. teekay

    Mi też dzisiaj smutno. Mój kot dzisiejszej nocy postanowił położyć mi się na nogach i pierwsze co zrobił gdy wszedł na łóżko – obrzygał mi prześcieradło. Niewdzięcznik. ;(
    A co do poprawy nastroju, widziałem ostatnio świetny filmik, przypominający, że wakacje są coraz bliżej i w ogóle jak fajnie jest na świecie dookoła jeżeli tylko wychodzi się z domu. 😉
    Najlepiej oglądać z włączonym dźwiękiem: http://vimeo.com/86636862
    Tak, są cycuszki. ]:->

  5. Nitek Autor tekstu De Kuń

    Insurgency dostaje MTP.

    Chyba wszyscy dalej się z tego śmiejemy.
    https://www.gikz.pl/artykuly/wpisy/co-jest-grane-zdruzgotany-poniedzialek/#comment-73767

    Idzie Insurgency na maila.
    Możesz palnąć zgrabne podziękowania. Nie pomiń chomików i inszych gryzoni.

    Wszystkim dziękuję za troskę, choć nieswojo się czuję wiedząc, że ajs klika konia i idzie mu lepiej niż kiedykolwiek. Zły dotyk boli przez całe życie.

    No to do następnego random dropu.
    I koniec z Rambo. Ostentacyjnie wyjebałem z dysku 200gb pozostałych filmików

    1. MusialemToPowiedziec

      @Nitek

      Chciałbym podziękować mamie, i tacie, i braciszkowi (któremu Rambo się podoba – “na grafę nie patrzę, a tak to jak CoD, tylko nie muszę W wciskać by do kolejnej strzelaniny iść” 😛 ).
      Specjalnie podziękowania dla Davida Morrella i Sylvestra Stallone, bez których sukcesu Tevon musiałby szukać innej legendy do zniszczenia.
      By special request, podziękowania dla chomików i inszych gryzoni.

      Wypada wspomnieć też o Tevonie, bez których ten konkurs nie odbyłby się – obyście już nie dali okazji na kolejny taki konkurs.

      (Rzecz jasna, podziękowania też dla Nitka za konkurs – przy odrobinie szczęścia uda mi się powalić Qnia na serwerach Insurgency).

Powrót do artykułu