Co jest grane – patrz Wiesiek

Nitek dnia 5 czerwca, 2014 o 9:47    50 

Autentycznie nic! Chociaż przypomnieć trzeba, że dzisiaj ma być 45 minut rozgrywki z Wiedźmina trzeciego. Pokazali nawet ułamek sekundy z końmi w roli głównej.

Jako zajawkę, tutaj. Start konferencji dzisiaj o 20:00 (zdaje się), więc można się szykować. Gajer,  piwo, lubrykant. W ogóle to szał, bo Obama wspomniał o Wieśku!!!1!!1eleven Wspomniał, że nie zagrał, ale ponoć spoko.  10/10

Z  innej beczki jeśli nie  straszny Wam straszny Sniper Elite 2, który jest straszny, pamiętajcie stargać go za friko. Jeszcze można.  Odpaliłem, żeby sobie przypomnieć i teraz chcę zapomnieć. O zgrozo. Tyle tylko, że same kill camy dają radę, acz ciekawy jestem co będzie w wizualnie bliźniaczej trójce. Może strzelanie 1 vs 1 będzie ciekawsze i AI dobrze reagujące?Póki co chłodny śledź.

Dobre, czas szykować wyniki ostateczne  Fiesty, bo te zostały, a najgorsze jest to, że zapomniałem co dla kogo mam. To nikomu nie  rozdam. Cóż. To nieważne.  I Hannibal się skończył, sezon drugi. W sumie standardowo powychodziły jakieś ciepłe kluchy. Więcej tam redukcji castingu niż Grze o Tron, której zgodnie z postanowieniem, dalej nie oglądam. Przez co do dzisiaj nie widziałem Godzilli (widział ktoś?). Wszystko jest powiązane.

Na zakończenie, Watch_Dogs. Dalej nie zrobiłem ostatniej misji, czekam na łatę, bo to będzie jedyna okazja sprawdzić co naprawił i żegnam temat mocnym kopem. Mimo, że wzięli lekcje od najlepszych i zanim naprawili  wydali DLC. Brawo. Wspominałem kiedyś o dublujących się NPC metr od siebie przez co wypowiadane identyczne kwestie zaliczały laga sekundowego między głośnikami. Czegoś takiego nie było mi dane. Bieda.

storm-trooper-hot

Dodaj komentarz



50 myśli nt. „Co jest grane – patrz Wiesiek

      1. furry

        @aihS

        Takie koszulki jak ta niebieska na rudej (z domalowanymi mieczami do blasterów) były rok temu w H&M, niestety jak obczaiłem były tylko w rozmiarach S i M, a ja jestem większy 🙁 Żona nie chciała – “co ty mi tu jakieś skajłokery”.

        Ale żeby choć trochę na temat – wiedzieliście że Wiedźmin 2 ma już wersję linuksową? Nie sprawdzę, bo mam wersję z cdp.pl, może ktoś się wypowie?

  1. MHT82

    Zupełny off-topic – przymierzam się do kupienia sobie Skyrima w końcu. Zobaczyłem że gołą wersję już można za dychę wyhaczyć, ale chyba warto jednak kupić wersję Legendary Edition? Nie wiem czy jest sens płacić 40 dyszki więcej za same 3 DLC. Poza tym pytanie (pewnie strasznie głupie ale nie orientuję się) o coś takiego jak games for windows – czy obie wersje mają tę usługę? Czy np. na steamie jest wersja bez? Czy ma ktoś z was Skyrima bez tego Games for Windows?

    1. pan-hydraulik

      @MHT82

      Gdybys mnie zapytal za jakis 1 miesiac, to bym Ci napisal czy warto DLC czy nie bo wlasnie gram drugi raz ze wszsytkimi DLC ale wciaz miotam sie w podstawce (znaczy nie robie jeszcze storyline Dawnguard i nie wyruszylem do Solstheim). Wiem natomiast jedno – ze Hearthfire to kupa. W kazdym razie i bez DLC to zabawa na min. paredziesiat dobrych godzin jezeli drobiazgowo questujesz i eksplorujesz (na level expert lub wyzej). Wazne zebys mial wersje steamową bo tylko taką obsluguje Skyrim Script Extender (SKSE), czyli obowiazkowy dodatek zeby moc uzywac niektore przydatne mody – np. SkyUI

      1. Marcin O

        @pan-hydraulik

        warto dokupić chociażby downguarda bo zmienia pare smaczków w produkcji ekwipunku.
        Poza tym Downguard to dodatek pełną gębą nie jakaś tam popierdułka ( zapchaj dziura ) z nowymi sukienkami nic nie wnoszącymi do rozgrywki. Dragon Borna nie mam bo zaprzestałem z lekka w to grać i jakoś latanie smokiem mnie nie kusiło ze względu na za małą planszę jak na takie ekscesy 😛

    2. MusialemToPowiedziec

      @MHT82

      Games for Windows =/= Games for Windows Live.
      GfW znaczy “gra działa na Windowsach wspieranych w momencie otrzymania znaczka” (jak coś ma premierę dziś, oznacza to 7 i wzwyż).
      GfWL znaczy “kupa”.

      A co do Skyrima. Jak uczciwie chcesz grać na PCie, to musisz podpiąć pod Steam.

      Zaś co do samych DLC. Z jednej strony, podstawka naprawdę wystarcza. Z drugiej, jeżeli będziesz miał ochotę na DLC (Dawnguard lekko potrzebny jak chcesz się bawić w dziecko nocy – niby są mody, ale to nie to samo :P, a Dragonborn to zupełnie nowa wyspa – zamiast śniegu, pył wulkaniczny), to Ci Bethesda trzeci palec pokaże, i wersję Legendary będą sprzedawać za koło 13 euro, podczas gdy samotne DLC będą w sumie za koło 20 euro.
      No i niektóre mody już wymagają wszystkich DLC…

    3. thesheep

      @MHT82

      Wypowiem się, bo wiele godzin na liczniku mam w Legendary Edition, a zabawy z samą podstawką nie znam. Przychodzi taki moment w grze, że nie masz ochoty już patrzeć na śnieg, więc możesz sobie wyskoczyć na wulkaniczną wyspę. Jest też taka chwila, w której jesteś szczęśliwym posiadaczem domów we wszystkich lokacjach i masz tyle lootu, że nie wiesz co z nim zrobić. Wtedy możesz zabrać się za budowanie własnych czterech ścian i meblowania tego wszystkiego na dodatek. Ot, coś innego niż przynieś/odnieś/ustrzel z łuku. Adoptowanie dzieci też ma swoje plusy, bo znoszą do domu ciekawe przedmioty. No i wampiry – okazja do podróżowania w sympatycznym towarzystwie i ciągła czujność, bo nie wiesz kim jest ten zakapturzony staruch. Dobra, za drugim razem już wiesz, ale są też inni. 😉 Poza tymi wszystkimi rzeczami, jak już chłopcy wspominali, taniej będzie dostać tę wersję, niż później dokupować do podstawki poszczególne DLC. Idą letnie wyprzedaże, więc poczekałabym na dobry deal 🙂

Powrót do artykułu