Co jest grane – lepiej obejrzyj Saula

Nitek dnia 11 lutego, 2015 o 8:50    67 

Zanim prawie straciłem wczoraj wszystko i wszystkich w kolejnym, dwudziestym trzecim już, tygodniu Darkest Dungeon, widziałem serial. Oto przykład jak zrobić dobrą siódmą wodę po kisielu.

Better Call Saul to spin off serialu Brteaking Bad, oczywiście. tyle tytułem wstępu i zarazem prawie, że koniec rysu fabularnego, bo nie mam zwyczaju. Wiedzcie jednak, że Saul zaczyna oczywiście od początku, a historia jawi się być o dobrym smaku z odpowiednim stopniem zakręcenia. Tak, fani BrBa uśmiechną się w pilotażowym odcinku co najmniej dwa razy. Tak, osoby które nie oglądały BrBa mogą spokojnie zajrzeć i poznać Saula u początku kariery. Oczywiście ci pierwsi mieć się pewnie będą lepiej przez zaszyte gdzieś po drodze odwołania i wyczekiwania na tego co puka. tak czy siak, zastanawiałem się czy ci co Waltera nie widzieli się tu jakoś odnajdę i myślę, że na lajcie. Wszystko przedstawione wydaje się być w filtrze kolorów lata 90, bo i wtedy zdaje się akcja być osadzona (telefon z klapką i wysuwaną antenką FTW!). Jeśli jakikolwiek serial sprzedał mi się pierwszym odcinkiem to jest to Better Call Saul. Nawet pierwszego odcinka Firefly do dzisiaj nie zmogłem, tak. Próbowałem. I nie chodzi tu o postać głównego prawnika, bo tego w daniu głównym, Breaking Bad, nie lubiłem jakoś specjalnie. Foka zatwierdzenia po całości dla pierwszego epizodu.

Z innych wieści, Bethesda zapowiedziała konferencje, internety pęcznieją od domysłów co pokażą. Nowy Fallout? Dishonored 2? Pompa hajpu nieśmiało pracuje, ale gdzie tam do czerwca. Tyle, że to zdaje się pierwsza konferencja Bethesdy ever na E3, więc może być grubo. Nie obraziłbym się na kolejnego Wolfensteina. Czemu nie. Tylko boję się, że zaś będzie gra w której przebimbam naście/dzieścia godzin, a potem nie będę umiał się odnaleźć po napisach końcowych. Też tak macie?

Evolve, ktoś się bawi?

Nie zapominajmy, że w sobotę walentynki, jutro zaś tłusty czwartek, a dzisiaj środa, więc coś o Hanie Solo.

Spoiler! Pokaż

Dodaj komentarz



67 myśli nt. „Co jest grane – lepiej obejrzyj Saula

      1. bosman_plama

        @Nitek

        Kryminał. Coś jak Broadchurch, tylko w okolicach koła podbiegunowego. Kiedy pada pierwszy trup głównymi podejrzanymi są białe niedźwiedzie. Mała, lokalna polityczka, fajna obsada, gęsta atmosfera i lodowiec. Dobra rzecz (w każdym razie pierwsze trzy odcinki były dobre).

  1. Revant

    Mieliśmy niedawno TES:O, więc pewnie jakiekolwiek info o nowej części z tej serii to będzie sekundowy teaser “robimy to, poczekajcie z rok-dwa na pierwszy gameplay”. Na pewno pokażą coś z Fallouta, oby 4 z klimatem 3, ale gameplayem NV 😉 jakoś lepiej czułem się wśród ruin dużego miasta, niż na pustyni. Muszę w końcu obczaić tego Wolfa, choć nadal ubolewam, że odeszło się od klimatów RTCW 🙁

    1. bosman_plama

      @Revant

      Klimat miast był fajny, ale same miasta były zbyt zamknięte. W tych naprawdę dużych miałeś tak naprawdę dość ciasne lokacje pomiędzy którymi musiał się człowiek przeciskać nudnymi do wyrzygania tunelami metra. Zatem – miasta z kanionami wśród zrujnowanych wieżowców jak najbardziej tak, pod warunkiem, że będą to miasta otwarte.

        1. MusialemToPowiedziec

          @bosman_plama

          IMO po Waszyngtonie nie powinno zostać nawet szkło, gdyż kolejne bomby od razu by zbiły to, co poprzednie przed chwilą stworzyły. A tu się okazuje, że nawet Biały Dom stoi i ma się całkiem dobrze.

          Z drugiej strony, jakieś niedorobione te bomby w świecie Fallouta – walnął pocisk bezpośrednio w The Glow i tylko dziurę w ziemi i kilka szklanych rzeczy rozbił, nawet EMP nie zadziałało i elektronika ma się całkiem dobrze. W 3ce wystarczy odejść na kilkaset metrów i to wystarczy by po wybuchu zamiast się spopielić zamieniamy się w ghoula.

          1. MusialemToPowiedziec

            @furry

            Prezydent i Enclave się przenieśli już przed wojną na Oil Riga, ale czy była to powszechnie znana informacja, to nie wiem.
            I dokładnie, Kapitol to Kapitol. Trochę dziwne, zostawić w spokoju dla przyszłych badaczy pół historii wroga. Może żeby mogli się bez problemów odbudować na stary wzór?

    2. Probabilistyk

      @Revant

      Nowy Wolf jak dla mnie zaliczył overhajp – brak opcji sejwu w dowolnym momencie mocno “skonsolowił” tytuł, fabuła gdzieś tak za połową staje się zbyt fantastyczna a i walki z bossami nie są emocjonujące tylko raczej frustrujące. Ogólnie jest kilka rys, które można by wyszlifować i byłby piękny diament.

              1. powazny_sam

                @Nitek

                Ale czy to nie jest znowu to samo co było w borderach gdzie największy płacz był o to że parę skinów (na postać której nie widzisz btw) nie znalazło się w season pass? Sory ale liczenie “czapki” na równi z innymi dodatkami uważam za manipulację i nadużycie.
                Co nie zmienia faktu że po zapoznaniu się z materiałami z gry, Evolve wyleciało z mojej wishlisty raz na zawsze. Nuuuuuda panie.

              2. MusialemToPowiedziec

                @Nitek

                AFAIK każda postać ma (na razie) swój jeden pack – jest ich trochę, bo i postaci jest trochę. Plus możesz zamiast packa kupić sam karabin (nie wiem specjalnie po co się tak rozdrabiać, ale możesz).

                Zgadzam się, że jechanie w …. bez wazeliny 2k uprawia, to niestety widać i czuć. Ale przynajmniej obiecali, że nie będzie P2W i nowe mapy i tryby gry za darmo – czyli to chyba najważniejsze w graniu?

  2. emperorkaligula

    Saul to chyba jedyna ciekawa postać w BB. Ale jeśli robią to ci sami ludzie co BB to boję się, że znowu będą problemy z komunikacją pomiędzy postaciami na absurdalnym poziomie (zmuszałem się żeby oglądać BB). Ale jak to mam w zwyczaju czekam na całość, nie oglądam ongoingów.

    Bethesda ? Nowe fallouty są meh. Nowy dishonored albo wolf – bardzo chętnie, szczególnie dishonored na full nonlethal. Boje się, że skończy się na nowym doomie (jakieś wzmianki już były).

    Evolve ? Do grania tylko ze zgraną ekipą, więc średnio mnie interesuje. I jeszcze te całe podchody, nuuuda. Trzeba wyfarmić nową postać w Nosgoth a nie 😛

      1. emperorkaligula

        @walec

        wszystkie problemy bohaterów wynikały z braku najzwyklejszej rozmowy. płakać mi się chciało jak widziałem coraz to dziwniejsze zagrywki pomiędzy mężem i żoną i pomiędzy wspólnikami. jakbym oglądał pieprzoną modę na sukces z trupami. głupie kłamstwa dla samych kłamstw. strasznie to było naciągane.

Powrót do artykułu