Co jest grane – będzie dzisiaj konkurs

Nitek dnia 26 lutego, 2014 o 9:17    107 

Środa taka spokojna. Jak to w drodze codziennej bywa, wypadki, korki i nic ciekawego.

Dlatego też dzisiaj ruszy kolejny konkurs, uh oh. Można powiedzieć, że na prośbę, która się gdzieś kiedyś przewinęła w komentarzach (gikz słucha), a w dodatku z czynnym udziałem twórców rzeczy rozdawanej. Ale to przy okazji. Tymczasem afery internetowe. Konsolowy South Park dostaje po uszach cenzurą, a jakimś dziwnym trafem wszystkei sklepy zaczynają wymieniać obowiązujące waluty amerykańskie na mniej korzystne ojrasy. Zagubiłem chronologię, ale pokazał nam tył Humble Store, Green Man Gaming, a teraz GOG. O ile w przypadku GOGa jestem zrobiony na zimno, tak dwóch pierwszych szkoda. Może GMG trochę mniej, wszak z tej dziury wypełzło Uprising 44. Pewnie ktoś za zasłoną ostatnich głośnych zdarzeń przepchał jakąś regulację cenową.

W tym tygodniu Castlevania i Thief. Poskakałem trochę w tym pierwszym i pierwsze półtorej godziny jest niczym cios mokrej szmaty w pysk, bo to jakiś niemożebnie rozwlekły tutorial. Zamieniałem się w szczury, ssałem krew z ruchomych punktów krwiodawstwa i sklinałem jakiś fikuśnie rozmieszczony checkpoint w pierwszym elemencie skradankowym, który kazał mi powtarzać sekwencję ileś tam razy. Jednak chyba już koniec. Teraz tylko przyzwyczaić się, że król wampirów, mimo skillów rodem z Legacy of Kain, mówi głosem bynajmniej nie budzącym strach, a uśmiech na twarzy i być może będzie całkiem, całkiem. Potem Thief, a w przyszłym tygodniu rzekomy Kijek Prawdy. I jeszcze gdzieś w tym wszystkim kolejne spojrzenie na Wasteland 2, gdzie usprawnień moc. To czas na suchar w wersji animowanej.

To czas pomyśleć nad tym konkursem. A skoro środa, wiedza zupełnie niepotrzebna.

1

Co tam u Was na tapetach?

Dodaj komentarz



107 myśli nt. „Co jest grane – będzie dzisiaj konkurs

  1. bosman_plama

    Dobrze, że koniec końców nie ściągałem tego dema Castlevanii:).
    Na razie uparcie ciupię w Dragon’s Dogma. Przeżyłem zabawne rozczarowanie, gdy po całym dniu i połowie nocy wędrowania ku jakiejś lokacji urbanistycznej wyglądającej na solidną, gdzie spodziewam się wreszcie kupić sobie coś porządniejszego niż biaława szmata i zardzewiałe sztylety, odkryłem, że odszedłem może z kilometr od fortu:P. Fakt, że to był bardzo ciężki, zroszony krwią ludzi i poczwar kilometr. Właściwie KILLometr.

  2. powazny_sam

    U mnie antyki jak zwykle. Cholera nie mogę się wciągnąć w Bulletstorma, a musze się uwijać bo niedługo GFWL zamykają i nie wiadomo czy w ogóle będzie potem działać. Niby gra fajna, banan na pysku sam się robi, ale ta masakryczna liniowość jeszcze nigdy tak mi nie doskwierała. Za dużo terrarii chyba 🙂

      1. Tasioros

        @Nitek

        A jak wygląda sprawa z DLC, gdyż to wersja z Biedry od Cenegi jest. Już wszystko działa, czy trzeba kombinować? No i czy DLC są warte uwagi?
        Mody, hmm, nawet o nich nie pomyślałem, oprócz nude mod oczywiście 🙂 Jakieś koniecznie potrzebne są? Bo grafika jak dla mnie może zostać.

        1. Nitek Autor tekstu De Kuń

          @Tasioros

          Dostałem pudełko i dokoptowałem na jakiejś parówkowej promocji wszystkie dlc. Nie stwierdziłem problemów.
          Korzystalem w sumie NMC texture pack, ale zobacz sobie ten filmik, moze dolozysz cos wiecej.
          http://youtu.be/J6bW2mxyCpg

          Z opisu pod filmikiem:

          HOW TO INSTALL MODS VIDEO
          http://youtu.be/uG_5jVENAGE

          NMCs_Texture_Pack_For_New_Vegas
          http://newvegas.nexusmods.com/mods/43135

          Nevada Skies
          http://newvegas.nexusmods.com/mods/35998

          Weapon Retexture Project – WRP
          http://newvegas.nexusmods.com/mods/38285

          The Mod Configuration Menu
          http://newvegas.nexusmods.com/mods/42507

          Jeszcze duzo linkow ciekawych. Mozesz sie plawic w modach.

          Spoiler! Pokaż
        2. MusialemToPowiedziec

          @Tasioros

          Co do DLC – są one powiązane między sobą oraz z główną grą, a także między sobą. Wypada je przynajmniej raz ograć – choć “wysoki” level, a który proszą, jest dość wskazany.

          A mody: jest kilka “patchów”, jest kilka “usprawnień”, jest kilka “nowości”. Ja znam dwa DUŻE modo-patche-kompilacje: NVEC i MMUE, każde ze swoimi zaletami i wadami. No i zawsze można dorzucić trochę innych modów.
          Wszystko zależne od tego, co potrzebujesz 😛

        3. LiberNull

          @Tasioros

          Cenegowska ma już wszystkie DLC z tego co mi wiadomo. IMO Dead Money najlepsze dlc tylko najtrudniejsze (Bosmanowi sie spodoba …bo jest się więźniem?) a na koniec przechodzić Lonesome Road.

          Nitek podał Ci mody na ‘oczojebność’ więc parę poleceń ode mnie

          Z modów fabularnych i lore friendly
          THE INHERITANCE
          http://www.nexusmods.com/newvegas/mods/49012/?

          New Vegas Bounties I
          http://www.nexusmods.com/newvegas/mods/37310/?

          New Vegas Bounties II
          http://www.nexusmods.com/newvegas/mods/41184/?

          I klasyczna pukawka z dobrym balansem
          Classic M72 Gauss Rifle
          http://www.nexusmods.com/newvegas/mods/37703/?

          I na koniec mod od samego twórcy New Vegas, z sporą ilościa fixów i zwiększający trudność.
          http://fallout.gamepedia.com/JSawyer

  3. Revant

    Ja nareszcie zakończyłem pierwszą dłuuugą rozgrywkę w CKII. Od władcy dolnego śląska po linię królów polskich wraz z zagarnięciem litwy, czech i jeszcze paru miejscówek. Btw. w którym roku kończy się rozgrywka? z tego co pamiętam to miało to nastąpić coś po 1400, a ukrócono mi dynastię w 1418 i nadal nie widziałem żadnego “the end”

  4. shani

    Obiecalem sobie juz dawno temu, ze przejde Half Life 2, no bo przeciez to niemozliwe, ze tyle osob sie zachwyca i nawet nie sprobuje. Pomimo, ze nie lubie fps`ow. Ale jednak tak mnie wciagnelo, ze wlasnie koncze i pewnie od razu zakupie epizod 1 i 2, zeby dotrwac do Wasteland 2.
    Aaa no i jeszcze nadrabiam zaleglosci w postaci Hotline Miami :]

    1. teekay

      @shani

      Chyba najlepszy singlowy fps w dziejach. Trochę strzelania, trochę eksploracji, trochę elementów platformowo-zręcznościowych, trochę zagadek, ze szczyptą gadania i podziwiania widoczków (Alyx <3). Bez dennych cutscenek zwalniających tempa rozgrywki i powodujących, że gracz ma poczucie utraty kontroli nad bohaterem oraz bez bzdurnych QTE.
      Episody łykaj śmiało, choć pierwszy jest raczej średni, za to w drugim się dzieje. Szkoda tylko, że kończy się mega cliffhangerem, ale taki to jej urok (może to Maybelline).

  5. Mindestens

    A, jak był weekend z UbiSoftem na Steamie, to przygarnąłem paczkę Rainbow Sixów i zamiast się brać po bożemu za trójkę z Athena Sword, czyli jedyną rzecz, o której wiedziałem, że w rzeczonym zestawie jest coś warta i ostatnią rzecz z serii, w którą grałem, postanowiłem się przekonać w końcu, co oni tam napieprzyli z późniejszymi tytułami… co za konsolowaaaa chujowiznaaaaaaaa.

    Jeszcze ten plot w Vegas 2 z Adamem Jensenem z Deus Exa, boziu, no, jakby mi gameplayowo już debiliady nie zrobili.

    1. Revant

      @Mindestens

      Ja się całkiem dobrze bawiłem w Vegas, zarówno 1 jak i 2. Podchodziłem do tego jak kiedyś do filmów akcji z naszymi ulubionymi “the expendables”. Dodatkowo gameplay nawet był znośny – jakoś zawsze lubiłem kontrolować mały oddział i powolutku sobie taktycznie czyścić pomieszczenia, niż planować godzinę i puszczać w ruch cała maszynkę z kilkoma grupami 😉 anyway chciałbym zobaczyć kontynuacje Republic Commando 🙁

  6. Yerz

    Ukończyłem Castlevanie Lords of Shadow. Ależ dobra to pozycja. Teraz DLC ogarniam. No i może potem parę acziwków jeszcze porobię. Ależ się przyjemnie młóci. A fabuła też dobra i widoczki zacne. Napstrykałem foteczek na Steamie co mi się nie zdarza za często. Część drugą pewnie pochwycę w jakiejś promocji, ale po co tam oddali skradankę???
    Castlevania ląduje zaraz koło pierwszego DMC, który to zajmuje pierwsze miejsce na liście ulubionych slasherów moich. Zaraz potem jest God of War.

  7. Matelan

    Drogi pamiętniczku.
    Skuszony filmikami Duncana i Sjina z Yogcastu powróciłem do nałogu zwanego minecraftem (choć trzeba przyznac, że przeszedłem chyba już w 100% na jasną stronę mocy, bo kupiłem wreszcie minecrafta zamiast go ‘pożyczać’).
    Zawsze wiedziałem, że do tej gry są miliony modów, ale ich instalacja wyglądała tak, że aż nie chciało mi się z tym bawić. Teraz patrzę a tu niespodzianka. Istnieje program zwany ATLauncher, który sam pobiera, konfiguruje i instaluje paczki modów. Przepadłem na dobre…

      1. Matelan

        @Nitek

        Trudno powiedzieć. W moim przypadku początki były cieżkie. Zainstalowałem pograłem 10minut i tyle. Później naogladałem się różnych filmików na youtubie i widząc jakie cuda można tam robić wciągnąłem się na dłużej. Później znów przerwa aż do dodania elementów Terrariowych (bossy i takie tam) wtedy znow się trochę wciągnąłem. Teraz znów opcja z modami i znów mnie nie ma. Gra w ogóle jest cały czas rozbudowywana przez twórców, więc sama w some ma tyle możliwosci, że głowa boli, a te mody to już w ogóle szaleństwo. Chcesz wybudować w pełni działajacy samolot? Proszę bardzo. Chcesz się bawić w magię? Prosze bardzo. Chcesz budować skomplikowane maszynerie? Prosze bardzo.
        BTW ja akurat strasznie się od Terrari odbijam za każdym razem.

        1. powazny_sam

          @Matelan

          Chcesz wybudować w pełni działajacy samolot? Proszę bardzo.
          To może lepiej od razu odpalić Garry’s mod ?

          Ja z kolei jako fanatyczny fan terrarii nie mogę zaskoczyć w minecrafcie. I nie ma tu żadnego hejtu czy uprzedzeń – zachwyca mnie choćby losowy świat generowany przez minecrafta, niejednokrotnie chciałem się w niego “zagłębić”, ale mimo kilku podejść szybko okazuje się że nie wiem co tam w ogóle robić. Mam wrażenie że to co w Terrarii jest dodatkiem (tj. budowanie) tutaj jest celem a to niespecjalnie mnie kręci. Bo to kopanie w 3D jakieś takie mało wciągające.
          Za to moje dzieci uwielbiają minecrafta – w trybie kreatywnym 🙂

          1. Nitek Autor tekstu De Kuń

            @powazny_sam

            Jedną z tych naj rzeczy w Terrarii to momenty kiedy znienacka wpadam do jakichś jaskiń i sobie tam hasam. Jakoś tak zawsze fajnie w coś trafić. W majnkrafcie jakoś tak jaskiń zawsze miałem za mało. No i chyba trzeba do tego siadać z instrukcjami i manulami co jak i dlaczego. Cały ten survival tak jakoś meh w minecrafcie.

            A może trzeba by mu dać więcej czasu.

        1. aihS Webmajster

          @powazny_sam

          Jeżeli zamierzasz kupić żeby przejść raz to w ogóle zły adres bez względu na cenę. Jeżeli chcesz przejść kilka razy i masz z kim się bawić to D3 jest warte nawet swej premierowej ceny tym bardziej z paczem 2.01, który dzisiaj wchodzi.

          Nie wiem jak będzie ze stabilnością serwerów po paczu bo spodziewam się, że zdecydowana większość graczy nagle powróci więc mogą być podobne problemy co po premierze.

          1. powazny_sam

            @aihS

            Lubię hack and slashe więc zakładam że jak już kupię to trochę zabawię. A towarzystwo też by się znalazło 🙂
            Ale mam dylemat moralny przez to wymuszone połączenie w singlu, zwłaszcza że przy okazji wersji na konsolę wyszło na jaw że to ściema z tym przetwarzaniem server-side. Podobnie jak w przypadku Sim City z resztą.

          1. teekay

            @aihS

            Te uczucie gdy farmiłeś sobie golemy (czy co tam było) przy Dion ze zgrają niskopoziomowych noobków a tu nagle wyskakuje ci koks na maksymalnym poziomie i wybija wszystkich kilkoma kliknięciami. Swoją drogą grałem w L2 jakieś 10 lat temu i chyba do tej pory nie powstała gra mmo o większej skali… wszystkiego. No może prócz Eve.

  8. ixtern

    Survarium beta (multi-postStalker). Gwarantowany dostęp za marne 10 zielonych. Dobrze wydane, choć beta bardzo wczesna. Plus tradycyjnie UT2004 na ldg-gaming.eu. Z Ballistic Weapons mod bije na głowe reszte multi-FPSów (uwaga: dlaCoD-owców za trudne).

      1. ixtern

        @Arbazil

        Ogólna ilość grających nie ma znaczenia, bo wielkość map i drużyn jest ograniczona. Drużyna, by wygrać, musi zgromadzić więcej skrzyń z czymś tam. Zabijanie jest drugorzędne. Niektórzy tylko na tym się skupiają. Poza tym nie ma nic do roboty. Ale jest już aktywne drzewko rozwoju postaci – nie od razu dostaje się lepszą broń, amunicję, czy wyposażenie. Trzeba punktować.
        No i jest trochę zabawy, bo można kraść skrzynie zgromadzone przez przeciwnika (o ile ich nie chroni), można snipować lub podkradać się, do tego czernobylskie mapy są bardzo ładne wizualnie.

  9. iHS

    Skajrim z wszystkimi dlc-kami. 70 godzin styknęło, wątek główny nieruszony, linię fabularną jednej frakcji zakończyłem. Życia nie starczy. Diablo III przechodzę na inferno. Niby nudy, niby syćko już widziałem, ale Panie, jaki mi kijek wczoraj wyleciał….jutro może wyleci jeszcze lepszy…

Powrót do artykułu