Premierowy zwiastun Torchlight II

s2892 dnia 4 września, 2012 o 8:17    9 

Premierowy zwiastun Torchlight II.

Premiera T2 w końcu została ustalona (20.09.2012), więc tradycynie Runic Games zaprezentowało premierowy zwiastun.

 
Reasumując: Obejrzałem zwiastun i jestem pozytywnie zaskoczony. Gra wygląda jak dobrze podrasowana jedynka. Ten sam styl graficzny, podobny interface, tylko wszystkiego więcej. Podobne odczucia miałem jak pojawiło się D2, ta sama miodność tylko w wiekszych ilościach w stosunku do D1. Poki co, nie widzę powodów do narzekań, iż zamówiłem grę w preorderze. Dla przypomnienia data premiery to 20/9/2012.

Dodaj komentarz



9 myśli nt. „Premierowy zwiastun Torchlight II

    1. powazny_sam

      @borianello

      Ale jedynka też generowała lochy losowo. Były wprawdzie stałe elementy, a nawet całe poziomy, ale typowe lokalizacje z tego co kojarzę były za każdym razem inne. Nie zmienia to faktu że po przejściu całości jedną postacią (tą wojowniczką), drugie podejście – destroyerem – strasznie męczyłem żeby ostatecznie utknąć gdzieś w 75% gry. Liczę na to że dwójka będzie bardziej powtarzalna, podobnie jak druga część diablo.

  1. hfn

    czy tylko ja uwazam, ze ta gra bedzie biedna? jedynka byla slaba wg mnie, mechanika rozgrywki jest dretwa… nawet nie bede porownywal do D3, ktoremu tyle wad ludzie wytykali, mowiac, ze na szczescie bedzie TL2…

    czekam na ten “powiew geniuszu” i zobacze, co prezentuje soba ta gra…

    1. EveryEnd

      @hfn

      Mi równie 1 dosyć szybko się znudziła. Właściwie to nie wiem jaka w niej była fabuła. Jedyne co pamiętam to to, że mnie npc wysyłali abym im jakieś przedmioty znosił. Plus grafika ala LoL mi nie podchodzi. Ale to oczywiście kwestia osobistych upodobań więc nie mam pretensji.
      Za to na plus na pewno cena jest i to trzeba pochwalić, ale i tak nie zamierzam jej kupić, bo D3 w kategorii HnS mi w zupełności wystarcza.

      1. hfn

        @EveryEnd

        najbardziej mnie bawi to, że na diablo był taki hejt wielki, a tym się wszyscy jarają…

        do diablo ludzie przypierdzielali się o grafikę, że zbyt bajkowa itp… oczywiście pod tym względem TL2 jest lepszy i trzeba się zachwycać 😀 wg mnie jakość wykonania modeli, tekstury są bardzo słabe, do tego wszystko takie kolorowe… widzę dlaczego fani wowa i lola mogą być tak zafascynowani tą produkcją.
        po drugie były narzekania, że endgame w d3 jest słaby i że trzeba w kólko to samo przechodzić i farmić itemy… ciekaw jestem co zaoferuje TL2 w postaci endgame’u, jak już się przejdzie raz…
        po trzecie mechanika walki w ogóle mi się nie podoba, ale to może być moje subiektywne zdanie… po prostu płynność walki wydaje mi się drętwa, brakuje ‘impactu’ 😉 zobaczymy jeszcze jak balans będzie wyglądał, chociaż tu za mocno się nie czepiam, bo w każdej nowej sieciowej grze takie bolączki są…

        ogólnie Torchlight 2 wyskoczył w dobrym momencie, bo wg mnie też jest straszny hype na to 😉 ale jest to hype, który wyrósł na nienawiści do Diablo 3 i dobrze wpasował się czasowo, bo na pewno przechwyci dużą grupe frustratów z D3… ciekaw jestem ilu z nich sfrustruje się jeszcze bardziej…

        1. borianello

          @hfn

          Hejt na D3 był (jest) jak najbardziej wskazany z następujących powodów:
          1. Absurdalnie długi czas powstawania gry;
          2. Co się z tym łączy, wielkie oczekiwania, co do jakości
          3. Absurdalnie łatwy poziom trudności i zmuszanie gracza, aby przechodził grę na tym easy
          4. Absurdalnie wysoka cena (w PL) w stosunku do jakości
          5. Inwazyjny DRM

          Tych cech pozbawiony jest T2 – 3-4 razy tańszy, można grac w singlu, można w LANie, można po sieci, możliwość modowania itd. itp.
          Do tego gra tworzona przez ekipę, która tworzyła D1 i D2 oraz miała duży udział w powstaniu D3. Bez zadęcia na premierę roku i 8 cud świata.

          1. EveryEnd

            @borianello

            To super. I co z tego skoro Torchlight mi się nie podoba klimatem. Jak dla mnie pod tym względem D3 bije na głowę T2. Nie chce wesolutkiej grafiki i “powykrzywianych” kościotrupków. Dla mnie to dyskwalifikuje T2 i sprawia, że po nią nie sięgnę. I jak dla mnie to jest zasadnicza rzecz.
            Nie wspomnę o kocie, który nosi plecak.
            Chciałbym aby mnie dobrze zrozumiano. Nie piszę, że T1 czy T2 to dno i syf, tylko że bardziej wolę środowisko Diablo.
            A co do ‘zarzutów’:
            1. A co za różnica, to grasz w coś innego. Nigdy nie rozumiałem żali graczy pod tym względem. Nie ma gry, to nie ma. I tak powstanie tyle tytułów, że nie na czasu w to wszystko zagrać.
            2. Mi jakoś odpowiada, więc to kwestia subiektywna.
            3. Również mi nie przeszkadza. Ja po prostu czerpię przyjemność z tłuczenia mobów. Za to nigdy nie lubiłem gonitw z bossem przez 20 min z ciągłym go nawalaniem. Więc może dlatego mi pasuje.
            4. Gdyby było więcej pudełek nie byłoby problemu. Przypomnę, że gra na premierze w marketach chodziła po 149 zł, czyli tyle ile sobie liczy EA za swoje nowe gry. Ale faktycznie, teraz jest droga jak na polskie realia.
            5. Hmm ale dzięki temu stuknęło im 10 mln sprzedanych egzemplarzy. I tu mam potwierdzenia, bo nawet paru moich znajomych, którzy nie zawsze kupują oryginały w tym wypadku zakupiło ją, bo nie było nigdzie pirata. Plus i tak najprzyjemniejsza gra jest w co-opie, więc i tak trzeba by się było łączyć.

            Co do reszty. Na pewno cena T2 jest na plus, z tym nie ma dyskusji. A co do ekipy dawnej Diablo, to nikt nie ma patentu na sukces. Mi T się nie podobał, a byłem właśnie zaciekawiony bo robiła go ekipa od D. I co? I zawiedzenie.

          2. hfn

            @borianello

            jakość właśnie jest, tylko ci, którym się nie podoba, oczekiwali chyba czego innego niż dostali…

            ta gra to jest następca diablo, a nie wow czy lol dla sierot…
            w tej grze zawsze chodziło o grind, zawsze trzeba było przejść łatwe poziomy trudności najpierw, farmienie w D2 chociażby było jeszcze bardziej monotonne…
            najlepsze jest to, że Blizzard zaznaczał cały czas, że kombinują z systemem umiejętności, craftingiem, itemami itd., ale podkreślali… W TEJ GRZE BĘDZIE CHODZIĆ O TO O CO W POPRZEDNICH… Czyli tłuczenie czego się da na najwyższym poziomie trudności, po to żeby zdobywać itemy, dla siebie bądź na sprzedaż… Ludzie mówiąc, że spodziewali się czegoś innego i są zawiedzeni robią sami z siebie jeleni, że dali się nabrać, chociaż tak naprawdę nikt nikogo nie nabierał i sprawa była jasną od początku, jaką grą będzie D3…

Powrót do artykułu