Wielkie Derby – AAA. Finał

maladict dnia 2 lutego, 2015 o 9:00    75 

[Update!] Middle Earth: Shadow of Mordor grą roku w kategorii AAA.

W półfinałach obyło się bez emocji, nie licząc tych złych, wywołanych trollowaniem goblina.

I tak więc w finale zmierzą się pierdzące dzieciaki i paskudne orki gwałcące Tolkiena. Jakby ktoś jeszcze nie ograł, a chciał się poudzielać społecznościowo, to tutaj Nitek recenzował Kijek Prawdy a tutaj Cień Mordoru. No chyba, że masz na gry wysokobudżetowe głęboko wywalone, to po prostu rzuć monetą.

Gdzie zatem powędruje Złota Podkowa? Do Mordoru czy do South Park? Głosujcie.

Głosowanie do wtorku do wieczora (ok 21.00).

Dodaj komentarz



75 myśli nt. „Wielkie Derby – AAA. Finał

  1. shani

    Nie gralem w zadna z tych gier, ale jednak bardziej chcialbym w przyszlosci zagrac w Mordor, oczywiscie nie twierdze ze Kijek prawdy jest jakis gorszy, bo stworzenie takiego erpega jest imo ciekawym pomyslem (dla takiego fana erpegow jak ja wlasciwie pozycja obowiazkowa), nie tylko dla nastolatkow o pierdzacym poziomie umysłowym.

  2. bosman_plama

    Oczywiście pierdzące dzieciaki.
    Choćby dlatego, że “Cień Mordoru” to gwałcenie Tolkiena, a pierdzące dzieciaki to gwałcenie wszystkiego, z Tolkienem włącznie.
    I za to, że mogłem zagrać Żydem, który skopał tyłki w niekoniecznie dobrej sprawie.
    I w ogóle jestem fanem SP, od czasów bardzo dawnych, kiedy dzieciaki były jeszcze w poprzedniej klasie (raz awansowały o oczko wyżej), a Szef nie został jeszcze scientologicznym Darth Vaderem. I choćby za to, że już w pierwszym odcinku SP (1997) wyprorokował powstanie “Brokeback Mountain” (2005) albo za przerażający a mocno prawdziwy odcinek o dojrzewaniu Cartmana.

    Jestem fanem, no. Co trochę przeszkadzało w odbiorze gry (bo wszystkie te żarty już znałem, albo “jakby znałem”, ale i tak bawiłem się przednio.

      1. Probabilistyk

        @Stah-o

        Oj tam, Goblina nie znasz ? Toż to woda na młyn w jego przypadku 😀 z resztą, jakby krytykował całą produkcje i wszystkie aspekty które (gra) porusza, a nie tylko jeden element, który nota bene wpisuje się do klimatu całej produkcji, to by pewnie ktoś zaczął normalny dialog 😉

          1. Goblin_Wizard

            @aihS

            Czyli dyskusja o grach i ich postrzeganiu przez poszczególne osoby też jest nie na miejscu? Dyskutuję o polityce – źle, dyskutuję o religii – źle, dyskutuję o konkretnej grze i jej elementach – też źle. To o czym tutaj można dyskutować? Weźcie się zastanówcie o co Wam naprawdę chodzi bo zaczyna się z tego robić totalna paranoja. Jak macie coś do mnie osobiście to powiedzcie to wprost, a nie piszcie jakiś głodnych kawałków o karmieniu goblina.

              1. Goblin_Wizard

                @aihS

                Nie do mnie, ale o mnie więc nie dziw się, że zareagowałem. Poza tym post do którego linkowałeś jest pierwszego poziomu więc jest do wszystkich, a nie ma w nim sprecyzowane o co dokładnie chodzi. Ktoś mógłby go zinterpretować “Nie rozmawiajcie z goblinem bo będzie cenzura, kasowanie postów albo i bany”. Takie straszenie nie wydaje mi się zbyt uczciwe.

  3. Private_dzban

    Nie grałem w żadną z tych produkcji. Poszło na Drąga Prawdy. Wierzę, że jak wyślę Pozytywne Fluidy poparcia dla Obsydianu, to wrócą one do mnie w postaci KoTORa3, robionego przez nich. Swoją drogą, kiedy jakiś specjalny skill w SP nazywał się Cross Fire i z Nieba zeskakiwał Jezus Himself z M-16, to nie mogłem się nie śmiać.
    Anyway, dziś poniedziałek! Dzień Pozytywnego Myślenia, fak je!
    PS. Czy to prawda, że ludzie z prawicowymi poglądami charakteryzują się brakiem poczucia humoru i dystansu? Tylko pytam, no harm intended.

      1. Private_dzban

        @aihS

        Poczekaj, tylko skończą reanimację, bo mi zatrzymałeś akcję serca Twymi podłymi słowami.
        A swoją drogą to shakowałem Ci konto i teraz ja jestem Guild Masterem w Twojej gildii w TOR 😛 Przez chwilę chciałem Cię zbanować jak Ty mnie z Tłicza, ale potem raz jeszcze przeczytałem “Załogę” + Twój komentarz do Probiotyka i doszedłem do wniosku, że do tytułu Pyrrusa Gikza mi nie śpieszno.
        Powiedz mi raz jeszcze jakiej postaci mam przekazać GMa, to jak tylko się zaloguję, zrobię co trzeba 😉

    1. Goblin_Wizard

      @Private_dzban

      “Czy to prawda, że ludzie z prawicowymi poglądami charakteryzują się brakiem poczucia humoru i dystansu? Tylko pytam, no harm intended.”

      Poczucie humoru nie ma raczej zbyt wiele wspólnego z poglądami politycznymi. Ja np. nie narzekam na brak poczucia humoru, ale patrząc na to co pewni muzułmanie zrobili z redakcją Charlie Hebdo to można powiedzieć, że zostali zamordowani bo tymże muzułmanom zabrakło poczucia humoru.

  4. Uziel

    Bojkot głosowania ogłaszam! 😉 Bojkot!!11jedneone!!11
    Na poważnie. Shadow – nie wiem co tyle osób widzi w tej grze. Dołujący, nudny krajobraz, małe mapki, zadania jak z AC. Ja się znudziłem i szczerze żałuję wydanych na tę grę pieniędzy. Z kolei gimbohumor South Parku w grze jest beznadziejny. Nawet nie kupowałem i nie mam zamiaru.
    Gdzie Alien? Gdzie Wasteland 2?

  5. mr_geo

    Kijek Prawdy.
    Bo szpachlowanie dziur i braków w powtarzalnym i nużącym mordo- i mieczobiciu za pomocą taniego kitu ugniecionego z fabularnych klisz i popisów bohatera rodem z tajwańskich filmów kung-fu klasy Z, po czym wymalowanie na tym kicie napisu “Śródziemie!!!” i wmawianie że toto ma coś wspólnego ze światem Tolkiena może ewentualnie uchodzić jakimś twórcom Indie. A nie takim którzy aspirują do AAA.

  6. Bleszczynski

    Głos na Mordor, bo w SP jeszcze nie grałem (czeka w bibliotece steama). Ale to taki głos niepewny, bo choć Mordor miodny jest i fajnie się walczy i Nemezis i w ogóle… to projekt świata jest tam słaby na maxa, a końcówka ssie suty aż miło. Ta gra zasługuje na wyróżnienie, ale nie na tytuł gry roku (nią jest Alien i basta).

  7. projan

    Grałem tylko w SP i tak jak na początku chłonąłem klimat tak później zabrakło mi immersji. Żarty fekalne (itp.) tez mogą być dobre, ale tu tych dobrych było po równo z tymi prymitywnymi. A nagromadzenie ich powoduje że po prostu potrafią się przejeść. 🙂
    Głosu zatem nie oddam wcale.

Powrót do artykułu