Wielkie Derby 2016

maladict dnia 9 lutego, 2017 o 13:06    62 

Myśleliście, że zapomniałem? Czy też zapomnieliście? Zróbcie rachunek sumienia, poprawcie cisnące majciochy i ruszamy.

Albowiem dobre gry wymagają upamiętnienia, a te złe napiętnowania. Ponadto społeczność powinna od czasu do czasu móc się wypowiedzieć, ponarzekać, pokłócić się i poobrażać. No i aihS musi raz na rok porobić serię śłitaśnych główek do całej serii tekstów.

Zasady są te same co w zeszłym roku – dwie kategorie, dwie nagrody (Złota Podkowa i Wałach Roku). W każdej z nich cztery nominacje wyciśnięte w bólach z załogi i cztery pozyskane z nie mniejszym trudem od czytelników – komentatorów. Dwie grupy, półfinały, finał. Być może kilka dogrywek po drodze.

rpgs

Randomowy obrazek służący przełamaniu tekstu i zmotywowaniu mnie do napisania następnej Melodii Dnia

W tym roku żaden zdecydowany faworyt do Podkowy nie przychodzi mi na myśl, ale do Wałacha i owszem. Co mi przypomina – dyskusję o tym co oznacza termin ‘zła gra’ uważam za otwartą. Wy, moi mili pewnie jednak macie, więc upewnijcie się jeszcze czy aby jest to gra (a nie dodatek), czy została wydana po raz pierwszy w 2016 na dowolną platformę. Bo szanujemy wszelkie platformy, choć niektóre preferujemy.

I? Co jeszcze? Obserwujcie to miejsce, bo będzie się działo…

A tu macie użyteczny link do odświeżenia pamięci. A na górze, w wyróżnionych znajdziecie propozycje Nitka.

Dodaj komentarz



62 myśli nt. „Wielkie Derby 2016

        1. Wiatrak

          @LiberNull

          No tak, przecież to mainstream. Zapraszamy do komisyjnego deptania komercyjnego ścierwa.
          Niestety, plebiscyty na grę roku mają to do siebie, że zakres kandydatów jest ograniczony. Ilość pochwał lecących w stronę wieśka wyraźnie sygnalizuje, że te laury mu się zwyczajnie należą. Żeby tego zjawiska uniknąć należałoby zorganizować “plebiscyt na niszową grę 2016” roku, albo nie śledzić takich konkursów w ogóle, bo znów znienawidzony hicior wyskoczy na Ciebie z lodówki.

  1. Zebulah

    Z gier wydanych w 2016 roku posiadam:
    Doom
    Samorost 3
    Korpo Tale
    Lego Star Wars: The Force Awakens
    Earn to Die 2

    Jeśli głos można oddać tylko na to w co się faktycznie samemu grało to w moim przypadku musi to być “Earn to Die 2” bo reszta jeszcze się nie doczekała na swoją kolej przez ogrywanie zaległości z 2015. Wiem, trochę obciach.
    Jeżeli jednak mogę zagłosować na grę, na którą jestem najbardziej nahajpowany, ale chcę ją uruchomić dopiero na nowym kompie to będzie to Doom.

        1. maladict Autor tekstu

          @PiotrKane

          Pewnie, czemu nie. Potrzebowałbym w sumie 9 obrazków – po cztery dla każdej kategorii (nominacje, grupy, półfinały, finał) plus jeden ogólny. Obrazek może być ten sam, różnić się tylko napisami. Jak klikniesz na tag Wielkie Derby, to zobaczysz jak aihS to robił do tej pory.
          Jak się zdecydujesz to proszę o PM

  2. lemon

    Od mojszych gier była Krypa bosmana. Nie gonię za premierami, to na nic nie zagłosuję.

    Chociaż nie. Tyranny się łapie. No to nominuję Tyranny do podkowy. Nie była to gra idealna, ale w lepszą z 2016 r. nie grałem. W gorszą też nie, ale po T. mam raczej miłe wspomnienia. A do wałacha to może No Man’s Sky – rzecz tak nudna i paskudna, że nawet mi się nie chciało gameplayów oglądać, a co dopiero grać.

  3. Wyspa

    Kurde sporo fajnych gier było, tak na szybko to:
    Overwatch
    Hearts of Iron IV
    Xcom 2
    Shantae: Half-Genie Hero
    OneShot
    Doom
    To z pozytywów, ciężko wybrać ale w bólach chyba Overwatch boć dawno mnie tak nie wciągną taki czysty FPS choc Shantae i oneshot mnie tez urzekły.
    Z wałachów ciężej mi wybrać bo jakoś tak ostrożny jestem z kupowaniem i się nie zawiodłem ostatnio jakoś mocno niczym. No w sumie może Shadow Warrior 2…

  4. furry

    A co z grami epizodycznymi typu Life is Strange, które zaczęły się wcześniej a skończyły w 2016? Dopisałbym tu jeszcze Kentucky Route Zero, ale oni w 16 wypuścili tylko jeden epizod, więc na pewno nie.

    Anyway, głos i tak na Darkest Dungeon.

    A jeśli uwzględniamy gry na komórki, to jeszcze Reigns, fajne klikadełko w “masowanie słupków”. Była jakaś promocja, ale zanim mogłem zrobić newsa, to się skończyła. Wydał to Devolver, tak że tego.

  5. PiotrKane

    Złotą Podkowę dałbym Stellaris. Chociaż mam ciężki wybór między Stellaris a Dark Souls III. W soulsy zacząłem grać dopiero w tym tygodniu i jestem zachwycony.

    Wałacha dałbym nowemu Master of Orion, nie grałem, ale jestem zawiedziony rezultatem. Zwłaszcza że Stellaris i Endless Space 2 pchają gatunek do przodu

  6. gniewquo

    Podkowa Overwatch i Darkest Dungeon (Rainbow Six Siege wyszedł w 2015? :O )
    Wałach No Man’s Sky i The Division (pierwsze zanudziło mnie na let’s playach z yt, a drugie po 1,5 godziny grania. Chociaż pograłem solo, może w coopie jest lepiej, jednak wątpię że przeciwnicy gąbki są wtedy mniej gąbczaści)

  7. Tasioros

    Jeśli chodzi o Złotą Podkowę, to na myśli mam dwie gry, które wspaniale przywołały wspomnienia i podały starą, dobrą, miodną rozgrywkę w nowoczesnej formie, nie kastrując jej przy okazji połowy z najważniejszych elementów. Doom oraz Shadow Tactics. Nominuję zatem:

    Shadow Tactics: Blades of the Shogun

    Do Wałacha Roku pędzą również dwie pozycje: No Man’s Sky – za to wszystko co się wokół tej produkcji działo. Czym miała być, a czym się okazała. Za twórcę tego projektu. Za (chyba) rekord w ilości zwrotów; Mafia III – za brak mafii w Mafii i w ogóle. Nie lubię. Wybieram:

    No Man’s Sky

  8. projan

    Łojezu. Przejrzałem bibliotekę i widzę, że gram głównie w roczne/dwuletnie “starocia”. W sumie XCOM 2 by się łapał, ale dopiero zacząłem (genialny Humble Monthly, a w następnym TW: Warhammer!), Wiedźmina 3 skończyłem niedawno ale bez dodatków. Moje głosy zatem przepadną w statystyce, bo pojadę po moim zboczeniu:
    Złota podkowa – Kingdom Rush: Frontiers (bo ja wymaksowałem kolejny raz, a wciągnąłem w granie też moje dzieci)
    Wałach Roku – Last Hope – Tower Defense (bo nie jest Kingdom Rush)

  9. Zwirbaum

    Przyznam szczerze że mam dosyć spory problem z wybraniem podkowy i wałacha.

    Po chwili namysłu
    Podkowa – moja nominacja wędruje do Total War: Warhammera. Dobrze zrobiony Total War, z powiewem świeżości, no i oczywiście uniwersum Warhammera, w którym spędziłem niezliczone przygody oraz bitwy (pozdrowienia dla tego, któremu zawsze wychodziły Ward Save’y na 5+).

    Myślałem też o HoI IV, który mimo swoich wad i SI, która czasami woła o pomstę do nieba (‘Czy Was rozum opuścił?!?’) to dało i ciągle daje mi mnóstwo frajdy, radości czy zabawy z wynajdywaniem nowych sztuczek, trików (inwazja morska w ’36 za pomocą 200 dywizji naraz z planning bonusem? Yes please :D)

    Wałach – tutaj mam jeszcze szersze pole do wyboru – Cywilizacja VI, Stellaris. (tu trochę pewnie zdziwię wszystkich) XCOM2. Ale jeśli mam wybrać już jedną grę to niech będzie Cywilizacja VI.

    Jest to strategia z cyklu, z którego zawsze kupowałem gry na premierę lub zaraz po premierze, a tutaj patrząc na zapowiedzi, potem recenzje oraz oglądając streamy/LP moja chęć dokonania zakupu wyniosła 0. I dostaje tego wałacha za to że jej nie kupiłem, i całkiem prawdopodobne że długo nie kupię. O takich numerach jak edycja deluxe i jej darmowe dlc okazujące się delikatnie mówiąc ‘lackluster’ nie wspominając.

    Oj Firaxis i 2k od dłuższego czasu sobie grabi u mnie.

        1. Zwirbaum

          @Yanecky

          Stellaris, po części rozczarowanie w jakim stanie wyszedł – brak gry w grze. Nuda wkradająca się po świetnym początku. Po pewnym czasie człowiekowi już się nie chciało nawet restartować gry ponownie, żeby rozegrać emocjonujący start, bo eh, ile można. Wersje do 1.4 włącznie nie zmieniły na tyle mojego nastawienia jak do tej pory, żebym uznał że to tylko był problem startu. Czekam teraz niecierpliwie na 1.5 i Utopię, żeby sprawdzić ile się zmieniło w rozgrywce i czy może w końcu jest wystarczająco gry w grze 😉

          W skrócie – podobnie jak z XCOM2 – rozczarowanie wynikające z tego co było zapowiadane i czego oczekiwałem, z tym co okazało się w rzeczywistości. 🙂

      1. Zwirbaum

        @Nitek

        W skrócie –
        1) Zwalona kompletnie optymalizacja, skaszanione niektóre rozwiązania techniczne
        2) DLC (Dzieci Anarchii, Łowcy Obcych (czy jak im tam było))…
        3) Kompletnie nie wykorzystanie potencjału jakim jest ‘partyzantka’. Można było dodać trochę więcej smaczków moralnych i tak dalej.
        4) Misje w stylu ‘pędź na złamanie karku, bo jesteś członkiem le resistą – i wiadomo, błyskawiczne uderzenia, o wykonałeś cel główny? No to teraz wybij wszystkich obcych na planszy, nie licząc się z czasem, because logic’.
        5) Zbytnia randomizacja niektórych elementów (np. umiejętności z advanced warfare centre + dropy dodatków do broni) potrafiły zmienić grę diametralnie. W mojej pierwszej rozgrywce wylosowałem na jednej z pierwszych misji najlepszą kolbę (3 obrażenia gwarantowane), co więcej mój Ranger wylosował zdolność zbijania pancerza każdym strzałem z broni. W efekcie miałem Rangera, który zawsze zadawał przynajmniej 3 pkt. obrażeń na ‘pudle’ + zbijał 1 pkt. pancerza jeśli przeciwnik posiadał taki… I wcale kompletnie nie wywróciło mi to balansu w rozgrywce do góry nogami 😛
        6) Niektóre sytuacje, które ‘przy nowym, lepszym, sensowniejszym’ XCOM 2 nie powinny się wydarzyć. A jednak – sytuacja w stylu że mój grenadier stojący na budynku, widząc przeciwnika, i mając jakieś 70-80% szans na trafienie przeciwnika, po rozkazie otworzenia ognia do przeciwnika, stwierdza że lepiej jest strzelić ze swojego ciężkiego karabinu maszynowego sobie pod nogi, rozbić podłogę, spaść, zranić się ciężko, oblać test paniki, po czym wbiec za róg prowokując kolejną paczkę obcych. &*^$@$#!!

        Ogólnie jest wiele rzeczy na których się zawiodłem w XCOM2. O ile, przy XCOM1 narzekałem że to nie jest stary dobry X-COM (TFTD albo UFO: Defense), to go polubiłem bardzo. Tutaj nie mam tego wrażenia na ten moment jest to jeden z niewielu zakupów, którym jestem tak rozczarowany (Deluxe Edition kupiłem psia mać, recenzenci chwalili psia mać itd. :P).

        Nawet streamowanie z przyjacielem, nie poprawiło tego – mieliśmy większą frajdę z gadania głupot i nabijania się/narzekania na xcom2 niż z samej gry 😛

        Nie skreślam XCOM2, możliwe że dam kolejną szansę produktowi Firaxis, ale jak na ten moment, jest to moje jedno z większych rozczarowań (porównując do tego na co czekałem, i na co miałem nadzieję). Stąd też moja nominacja do Wałacha Roku. Po prostu z powodu rozczarowania.

        [UWAGA – Nie twierdzę że to jest gra 0/10, i wszystko jest zepsute i nie działa. Po prostu nie okazało się dla mnie, tym czym powinno być, stąd rozczarowanie i wałach.]

  10. svaty

    Złota Podkowa:
    Shadow Tactics Blades of the Shogun – za to, że można wskrzesić, w sposób udany, gatunek (mini-gatunek?) gier.
    Darkest Dungeons – za zbyt wiele rzeczy by wymieniać.

    Wałach:
    Wyjątkowo nie mam typów. W ubiegłym roku jak po coś sięgnąłem, to było to godne mego zainteresowania. Oczywiste szmiry (No Man’s Sky, The Division) omijałem z daleka.

  11. lupus_yonderboy

    Podkowa:
    Starbound, Stardew Valley, The Flame in the Flood

    Wyróżnienie: Rise of the Tomb Raider, The Deadly Tower of Monsters

    Wałachy: Firewatch(głównie dlatego, że spodziewałem się więcej i twist mnie poirytował) oraz Tyranny(za łatwa) oraz Destiny Rise Of Iron(bo nie wydali na PS3 i wkurza gra SF z pieprzonymi rycerzami z giwerami)

    Wy(p)róznienie: Bioshock remaster – ssie na win10, przy uruchomieniu wymaga od mojego kompa ustawienia rozdzielczości, ale potwierdzenie tej zmiany wymaga włączenia pada, bo po zmianie rozdzielczości nie widzi klawiatury, dopóki nie wybiorę jej padem… support 2K informuje mnie, że dzieje się tak ponieważ źle założyłem konto admina w win 10 no lol, dawno się tak nie uśmiałem.

Powrót do artykułu