Melodia dnia – Rammstein

maladict dnia 11 czerwca, 2012 o 10:50    0 

Większość chłopców za młodu pragnie podążać śladem Wojtka czy premiera Pawlaka i zostać strażakiem. Fajowe hełmy, wielkie czerwone auta, które wyją i błyskają światłami… Chłopcy to lubią. Nie mówiąc już o ukrytych głęboko w podświadomości fallicznych stereotypach uruchamianych widokiem wysuwanych drabin i rozwijanych węży, z których tryska woda.

Potem chłopiec zaczyna rosnąć i patrząc w lustrze na swoją zapadła klatkę i ramiona jak patyczki, marzy żeby wyglądać jak ci strażacy z kalendarza, na widok którego mamusia zawsze tak śmiesznie oddycha. Potem dorasta coraz bardziej i kolejne marzenia z dzieciństwa pierzchają – bycie kowbojem wobec czasoprzestrzeni, bycie policjantem zaraz po nasprejowaniu na murze ChWDP czy JP100%, bycie lekarzem po zapoznaniu się z listą lektur do egzaminów. A strażak zostaje. W pędzącej wyobraźni chłopca ratuje dobytek i piękne kobiety, cieszy się estymą i społecznym poważaniem. Staje się archetypem popkultury.

 

 

Wspominałem o fajowych hełmach? Aż wreszcie chłopiec zamienia się w mężczyznę, który jako standardowy mężczyzna napędzany jest czterema paliwami: testosteronem, cholesterolem, alkoholem i benzyną.

Dla wszystkich dużych chłopców trochę männliche musik:

 

Dodaj komentarz