Polowanie na indyki – Gods Will Be Watching

mokraTrawa dnia 4 stycznia, 2014 o 11:30    46 

Jedna z najlepszych darmowych gier zeszłego roku.

Jest taki konkurs o nazwie Ludum Dare. Polega to na tym, że w ciągu 72 godzin tworzona jest gra i później wybierana jest przez jury najlepsza. Podczas Ludum Dare o numerze 26 drugie miejsce zdobyła produkcja z tytułu tego wpisu.

Po sukcesie (zupełnie zasłużonym) twórcy udali się na Indiegogo po pieniądze na stworzenie pełnoprawnej produkcji. Prosili o 8 tysięcy euro dostali 20,385 tysięcy euro i drugie tyle od Devolver (wydawca Hotline Miami, Shadow Warrior), który wziął ich pod swoje skrzydła.

gwbw1

Zanim przejdziemy do sedna, jest dużo pikseli, indyki indyczą (nie wiem jak się nazywają indycze odgłosy), więc kto nie lubi, niech naciska krzyżyk w prawym górnym rogu.

Technicznie jest to przygodówka, a w praktyce symulator podejmowania decyzji i nie są one nigdy łatwe. W tej darmowej wersji statek rozbija się na nieznanej planecie i musimy przeżyć przez 40 dni, oraz naprawić radio. Proste? W żadnym wypadku.

Mamy obozowisko, sześć postaci o unikalnych (prawie, bo naprawić radio mogą 3 osoby, ale tylko jedna jest ekspertem, polować dwie, ale jedna robi to za darmo, a druga traci amunicję) umiejętnościach: żołnierza, psychologa, lekarza, inżyniera, robota i psa – i to cała sceneria gry. Każda osoba ma kluczowe znaczenie do przeżycia reszty, ale przejście gry w całym składzie jest praktycznie niemożliwe. W trakcie jednego dnia możemy wykonać pięć czynności (liczba zmniejsza się gry ktoś jest chory, albo zginie). Przyjdzie nam zmagać się z atakami obcych, głodem, szaleństwem, zimnem (ognisko musi płonąć zawsze inaczej przegrywamy), wirusem który atakuje naszych bohaterów. Często, ba zawsze (mi się inaczej nie udało jeszcze) musimy kogoś niestety w końcu zabić (raz miałem sytuację, że musiałem karmić resztę mięsem z ich do niedawna żyjącego towarzysza). Każde podejście do tej produkcji jest inne i stajemy przed innymi dylematami.

gggg

Zakochałem się w tej produkcji, jest niesamowicie wciągająca i przyprawia o wybuchową mieszankę uczuć podczas gry, do tego okraszona genialną muzyką. Pełna wersja będzie miała sześć takich scenariuszy (każdy zupełnie inny). W jednym z nich wcielimy się w terrorystę kontrolującego zakładników. Trzeba będzie utrzymać odpowiedni poziom strachu, ale równocześnie dopilnować, żeby ludzie nie wpadli w panikę. Poprawiona będzie także inteligencja ludzi, dzięki czemu będą lepiej reagować na zmieniającą się sytuację. Zagrać będzie można na PC i urządzeniach mobilnych.

Każdy może sobie wypróbować obecną wersję na tej stronie do czego gorąco zachęcam. I pamiętajcie Gods Will Be Watching.

Dodaj komentarz



46 myśli nt. „Polowanie na indyki – Gods Will Be Watching

      1. aryman222

        @furry

        dżisas krajst – niech nikt nie kupuje Ace Patrol! wziąłem to na zimobraniu za 16 zeta i to kupa tak straszliwa, że żadne słowo tego nie wyrazi! powiadam wam – przyjdzie taki dzień (już przyszedł?) kiedy synonimem kupy nie będzie port z konsoli, ale port z mobilnego szajsu…

  1. mr_geo

    Bosssshhh… Ta gra wyzwoliła we mnie moją ciemną psychopatyczną stronę.
    Zamiast ratować towarzystwo to ja sprawdzam w jaki sposób i kto zginie w zależności od tego co każę im zrobić… :]

    I jeszcze jak człowiek ma odwalić kitę to “no cóż, trudno, żegnamy”, a jak mi piesek ma zdechnąć to “ratować go!”

    Gikz, you created the monster!

Powrót do artykułu