Telewizja śniadaniowa – mam tu jakieś kody

Nitek dnia 17 października, 2013 o 9:15    134 

Nie zawaham się ich oddać. Bierzcie i częstujcie się.

Pierwsze co to paczka kodów do trialo-beta-wersji indyczej przeglądarkowej karcianko-planszówki strategicznej. Czy jakoś tak. Gra zwie się Faera i została ufundowana na lubianym przez wszystkich Kickstarterze.

Rejestracji i spożytkowania kodu oraz później już, samej gry, można doznać na stronie w tym miejscu. Wygląda to zacnie choć dopiero to 10% całości. Jeszcze filmik do obejrzenia, byście wiedzieli na co się porywacie.

Kody podesłał Cyrec za co wielkie dzięki. Kodów jest 15, dajcie znak, które zeszły, a sama beta i wesołe granie możliwe będzie do 25 października, więc jeszcze 8 dni błogiego pstrykania przed Wami. Nie przedłużając, kody.

Spoiler! Pokaż

Dajcie znać jak jakiś użycie, będę wykreślał, żebyście się nie dublowali.

I jeszcze jeden mroczny kod ode mnie, Steamowy. Zalęgł mi trochę, więc oddaje. Co to jest to już dowiecie się jak traficie w kod, bo żeby było w miarę fair, zagwiazdkowałem jedną liczbocyfrę, żeby nie było za łatwo. Dajcie znać co to było i jak traficie, straszna gra.

KQLIR-FK97E-LC*AK

Ze spraw codziennych nie ma jakiś ciekawostek. Była wczoraj pizza, o. Niestety trend pań dostarczycielek jedzenia do nas nie dotarł i przyszedł jakiś gość Mario-podobny. Pizza dobra, wegetariańska z kurczakiem (hue hue) i niestety z oliwkami (bue). Dodatkowo przyhajpowałem się sam niechcący, bo wróciłem na chwilę do Batmana Arkham Asylum i kopało mi się nadal miodnie. Dobrze, że więcej dobrego już za tydzień.

We wczorajszych głosach pojawił się głos żalu i rozgoryczenia, że mamy tu poranną telewizję śniadaniową. Ameryki nikt nie odkrył, bo poranne wpisy to samowolka od zawsze, ale ciekawy jestem jak się ustosunkowujecie do niecnych praktyk naszych, bo co nieznane jest ciekawe. Zapowiadałem ankietę, toteż jest ankieta, jednakże wszelkie głosy pisane są mile widziane. Dają szersze spektrum.

A może jest coś, co chcecie nam powiedzieć or smth. Dawno się nie pytałem jak Wam się podoba. Teraz można. Poza tym jestem na diecie i przymieram głodem.

Na zakończenie trzy filmiki zabójcy. Jeden odnosi się do Patty, drugi prezentuje gierkę z gatunku tych, które musisz zagrać przed śmiercią, a trzeci to nie wiem. Nie włączałem, ale podobno dobry.
NSFW jeśli krzywo się u Was patrzą na zaciesz do monitora.

Gra obecnie do kupienia w jednej z promocji

Koniec przekazu. Chociaż nie. Popcorn!

Dodaj komentarz



134 myśli nt. „Telewizja śniadaniowa – mam tu jakieś kody

  1. Makbeton

    oki może zbieg okoliczności ale odpalam gmaila dzisiaj i dostaje info że jakiś tam kumpel chce zostać znajomym czy ki chuj na linkedin czy jak to się tam nazywa , olać nacisnąłem akceptuj odpaliła mi się strona że jesteśmy znajomymi huraaaa patrze po prawej stronie sugerowane kontakty patrzam na gębe gościa noooooooo kurde niemożliwe pies tego kolesia pogryzł mnie rok temu jedyny kontakt jaki miałem to mail którego mi wysłał ze skanem karty szczepień psa. Czy aż tak nasze dane fruwają po necie i nasza poczta jest z automatu przeglądana ? Przerażające.

      1. brokilon

        @Nitek

        Jakby to ująć. Najfajniej byłoby codziennie z rana czytać teksty bosmana! 😉 No ale wiadomo, że to niemożliwe.
        Na drugim biegunie są teksty takie jak wczorajszy, czy jeszcze wcześniejszy o nauczycielach. Niby pierdoły, które mnie mało obchodzą, ale nie skreślałbym ich, bo czasami generują ciekawe komentarze, na które, sam nie wiem czemu, zerkam. Chyba ideałem by było, gdyby takie materiały dostały swój wyróżniający obrazek, albo jakiś inny sposób, który je określa jako teksty spoza geekowego uniwersum. I wtedy każdy może skorzystać z zasady nie podoba się, to nie czytaj, bez niepotrzebnego marudzenia.

              1. powazny_sam

                @brokilon

                Oj też masz problem. Potraktuj to trochę jak wstępniak w prasie drukowanej, o wszystkim i o niczym, wiele czasu nie stracisz jak przez przypadek napoczniesz niechciany przez ciebie tekst “niegikowy”. Z resztą niektóre takie wpisy śniadaniowe potrafią mieszać oba obszary, to co, rozdzielać to kolorami czy co żeby przez przypadek ortodoksyjny gik niegikowego akapitu nie przeczytał?
                A komentarze są często w tych wpisach na najróżniejsze tematy, więc nawet jak wpis nie pasi to “klik” niekoniecznie zmarnowany. A jak i to nieciekawe no cóż trochę hazardu być musi, jak to mówią nie ma ryzyka nie ma przyjemności.

              2. brokilon

                @powazny_sam

                Nie mam problemu, ani też się nie upieram. Rzuciłem luźną propozycję, która wg mnie byłaby pewnym ulepszeniem.
                Myślę, że większość stałych bywalców i pewnie też autorów traktuje gikza jak znajome podwórko, na którym zasady są jasne i wszyscy wiedzą co i jak. No i ok. Ale weźmy taką sytuację. Wyobrażam sobie, że od czasu do czasu trafiają tu nowi użytkownicy. No i teraz przychodzi sobie hardcorowy gracz, który przeczytał już całe gry-online i kotaku, chciałby czegoś więcej. Patrzy gikz.pl, oooo coś dla mnie! Klika a tam historia o hodowaniu patyczaków, albo o tym, że bociany odleciały. No i co on ma sobie pomyśleć? 😉
                Poza tym jest też druga strona medalu. Takich użytkowników jak ten który wczoraj napisał, że go telewizja śniadaniowa wkurza jest pewnie więcej, tylko nie każdemu się chce o tym informować. Są ludzie, którzy świadomie unikają pewnych treści, bo z różnych powodów mają ich dosyć. Fajnie byłoby im dać możliwość nie stykania się z nimi.

              3. powazny_sam

                @brokilon

                No ok ciężko ci nie przyznać racji. Ale mój wpis był bezpośrednim odniesieniem się do twojej poprzedniej wypowiedzi “skąd mam wiedzieć, czy offca napisze o swoich przygodach z jakąś grą, książką, czy o czymś totalnie mi odległym”.
                Zgadzam się że dla nowego czytelnika może być tu pewna dezorientacja, w skrajnym przypadku prowadząca do jego utraty. Ale ten problem być może załatwi wspomniany już przez kopytastego wyróżnik, kiedyś było “na szybko” teraz będzie kilka ale stałych.

              4. aihS Webmajster

                @powazny_sam

                Czyli twierdzisz, że wyróżnik “Na Szybko” mówił cokolwiek nowemu użytkownikowi? Wiem czepiam się, ale drążycie temat i szukacie dziury w całym. Nie ma optymalnych rozwiązań, które robiłby dobrze stałym jak i nowym czytelnikom. Próg wejścia na gikzie i tak jest wysoki i oznaczenie “ten tekst jest o dupie” niczego tu nie zmieni.

              5. powazny_sam

                @Nitek

                Ale stalker był z dużej to myślałem że o jakiegoś konkretnego gika chodzi. Btw ten “z małej” prezentuje się intrygująco…

                [za megasłownik.pl] stalker: natręt; zboczeniec; dewiant (osoba szaleńczo i nieszczęśliwie zakochana i – w związku z tym – prześladująca swojego wybranka/wybrankę)

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @lehusan

      Poniekąd. Jest także furtką dla kogokolwiek, kto będzie chciał się czymś podzielić, co niekoniecznie jest gikowe, acz interesujące. Nie wszyscy tutaj grają, uwierz czy nie. Bea czy Owca chociażby, a może są tu też inne osoby, które chciałby coś sobie napisać.
      To dalej jest możliwe przecież : )

      No i jak napisał wczoraj powazny_sam, można tu pisać o dupie maryny, bo gdzie indziej nie wypada i patrząc po wcześniejszych porankach, to jest Wam potrzebne 😉

      1. Tasioros

        @Nitek

        Szczerze mówiąc, ja w ogóle za bardzo za skrótami nie przepadam, ale wiem, że jestem w internetowej mniejszości. Ludziom coraz ciężej jest napisać coś “pełnym słowem”, o pełnym zdaniu nawet nie wspominając.

        NDP – Narodowy Dom Pomocy
        albo Najlepsze Darmowe Piwo

    1. slowman

      @Tasioros

      Że tak rzucę cytat z mądrej książki i przy okazji może okaże się, że polskie słowa są fajne.
      “Nadużywanie terminów obcego pochodzenia(…) to prawdopodobny wskaźnik aspiracji przewyższających możliwości”
      Kto teraz odważy się pisać o “enginie” i innych “plug-inach”? 😛

  2. Goblin_Wizard

    O! I to jest bardzo dobry pomysł. Takie “Dzieła zebrane” czyli wszystkie ciekawostki, które pojawiły się w komentarzach z dnia poprzedniego. Zdjęcia, gify, filmiki i inne dziwactwa. Popieram! No może niekoniecznie codziennie, ale zawsze jak pojawi się coś wartego rozpowszechniania ;). CHCE MIĘSA, CHCE MIĘSA!!! 😀

    Co do Telewizji Śniadaniowej to jestem za. Ważne tylko, żeby TŚ była “również”, a nie “zamiast” tematu przewodniego czyli gier.

  3. slowman

    Ale dlaczego nikt nie pisze o kadrze, o której nie pisała thesheep (kiedy ostatnio ktoś użył jej nicka?)? Zamiast wywierać presję jako szczególnie liczący się ze względu na swoją tematykę portal gikz.pl powinien walczyć o zatrudnienie Marcelo Bielsy, żeby było u nas jak w Chile i Bilbao!

            1. idomes

              @slowman

              Skoro Zieloną Wyspę stać było na Euro to i Chilijczykowi niech kapnie z pańskiego stołu 🙂
              Tylko, że trener musi mieć w czym rzeźbić, a w kadrze nie ma chemii. Ta generacja jest dość pizdowata – umiejętności może i mają, ale mentalnie jest kaplica. W dodatku wszyscy wyglądają jak spod jednej sztancy: przedziałek, włoski na żel i zaczeska na prawo, po każdym sprincie poprawiamy fryzurę.

              Fajne zdanie bodaj na weszło przeczytałem, że niezależnie od osoby trenera do następnego turnieju się zakwalifikujemy dopiero wtedy kiedy Lewandowski zacznie trafiać do bramki a nie obok.

    1. brokilon

      @slowman

      Powinni zatrudniać według polskiej myśli przetargowej, tj. według kryteriów cenowych, czyli jeszcze konkretniej brać najtańszego coacha, jaki tylko się trafi. W końcu kogoś trzeba zatrudnić, ale przepłacać nie ma sensu, bo z pustego i Salomon nie naleje. 😉
      Lepiej ten szmal włożyć w jakiś program naprawczy. Cały czas czytam, że takie rzeczy miały miejsce w Belgii, Niemczech i chyba w Szwacjarii, no i u nich są fajne, pewnie długofalowe efekty.

  4. Wiatrak

    Przepraszam za brak informacji o zużyciu kodu. Czytam gikza od dość dawna, ale konto założyłem dopiero, żeby to napisać. Dziękuję bardzo za kod i sorki, bo trochę po świńsku(hehe) się zachowałem nie informując. No cóż, kto rano wstaje ten zgarnia kody.

  5. Goblin_Wizard

    No ja pierdole… Net jakoś ostatnio mnie nie lubi. Właśnie przed chwilą zepsuł mi się kabel od lanu. KABEL!! Tzn. tak naprawdę to pewnie wtyczka no, ale kurrrr… . Siedzę sobie i w pewnym momencie, pyk, koniec neta. Podłączam pod ten sam kabelek lapka – bez zmian. Router chodzi, wszystkie inne kompy mają neta tylko u mnie musiał się spierdolić. Mam zaciskarkę, ale akurat wszystkie wtyczki wyszły więc pewnie będę musiał kupić 100szt. bo w mniejszych opakowaniach nie sprzedają. Co za ..ujnia.

    P.S. A może ktoś wie czy gdzieś w centrum Wawy da się kupić wtyczki zaciskowe na sztuki?

    1. Goblin_Wizard

      @Goblin_Wizard

      Niestety moje podejrzenia się nie sprawdziły. Nie chodziło o uszkodzoną wtyczkę. Po prostu Win 7 przestał poprawnie wykrywać ustawienia sieci na automacie (dodam, że absolutnie nikt w międzyczasie nie grzebał w ustawieniach routera). Do tej pory zarówno protokół IPv4 jak i IPv6 były wykrywane z automatu, ale już nie są (w bramie zamiast 192.168.1.254 wykrywa 192.168.2.254). Przeszedłem na ręczne sterowanie i z palca wpisałem parametry pod IPv4 i wszystko śmiga. Do IPv6 nie mam wszystkich danych więc go olałem. Ważne, że net wrócił. Co ciekawe lapek z tym samym Win 7-32 ma dokładnie ten sam problem. Czyżby siódemki nagle zgłupiały? Nie mam pojęcia o co chodzi. Na pozostałych kompach są XP-ki, też jadą na automacie i wszystko wykrywają poprawnie. Cuda Panie, cuda.

  6. Mindestens

    To jak już jest poranna księga skarg i zażaleń, to ja wiem, że grupa na Steamie w zasadzie funkcjonowała na GC i chyba głównie póki Armowcy się organizowali tam na wspólne granie, ale czy jest szansa, że link do niej pojawi się gdzieś w widocznym miejscu? Martwa bo martwa, ale jest :).

Powrót do artykułu