Offca paczy na gadżety

thesheep dnia 26 marca, 2014 o 8:30    40 

Bawią mnie przedmioty codziennego użytku, które wyglądają nieco inaczej. Częściowo zachowują swoją funkcjonalność, ale stopniowo ją tracą na rzecz interesującego/oryginalnego/dziwnego (do wyboru – do koloru) wyglądu. Mam wrażenie, że niektóre urządzenia coraz bardziej zbliżają się do granicy gadżetów.

Kiedy kupowałam mój odkurzacz kilka lat temu to właśnie ten wizualny aspekt zadecydował o zakupie. Chcę tu zaznaczyć, że nie mieliśmy ani nie mamy dywanów, więc doskonale mogliśmy się obejść bez tego urządzenia. Zestaw mioteł dobrze radził sobie z panelami, był jednak pewien obszar, do którego mały, ręczny odkurzacz był mi potrzebny – kanapa pełna okruszków z ciastek i chipsów. Trzepanie nie pomagało zbytnio, więc zapadła decyzja o zakupie podręcznego wyciągacza tych małych igiełek. Po analizie towarów dostępnych w pobliskich sklepach doszliśmy do wniosku, że 2 w 1: odkurzacz podłogowy i wyciągana część do ręki to najlepsze rozwiązanie. No i ten brak przewodu, smukła linia, kolor (wiecie który?) oraz poczucie, że nie muszę chować go przed nikim w szafie. Do tej pory mój ergorapido stoi dumnie na swojej ładowarce. Muszę tutaj przyznać, że jedynym problemem jest dla mnie wytrzymałość baterii. Nasze mieszkanie nie jest duże, a jemu ledwo udaje się wytrzymać do końca pracy. Spełnia swoje zadanie jako zastępca miotły i zasysacz okruchów, ale czasami trzeba te zadania wykonywać etapami. Dlatego więc myślę o nim bardziej jak o użytecznym gadżecie niż o w pełni funkcjonalnym odkurzaczu, mniej mnie wtedy frustrują długie czasy ładowania. 🙂

gadżety2

Jakie Wasze urządzenia domowe przypominają gadżety? Szukacie wyglądu i funkcjonalności w jednym, czy coś ma dla Was większe znaczenie? Czym odkurzacie? 😀

Załączam też piosenkę dla tych, u których pada zbyt mocno. Śpiewałam już z trzema grupami i powoli zaczyna przynosić efekty!

zdjęcie ze strony agito.pl

Dodaj komentarz



40 myśli nt. „Offca paczy na gadżety

    1. Roy_Batty

      @mokraTrawa

      owszem – i to naprawdę świetny patent. Sam używałem Ergorapido przez 3 lata i teraz trudno mi się obejść bez tej lampki – ostre światło led świetnie podświetlało kurz, psią sierść i włosy na podłodze które przy oświetleniu naturalnym (padającym z góry lub pod dużym kątem) są zdecydowanie mniej widoczne (nie rzucają cieni). Do tego idealnie sprawdza się w ciemniejszych kątach.

      Swoją drogą ten odkurzacz to idealny patent dla właścicieli psów – to taki QRF na psią sierść ;D

  1. urt_sth

    Czerwony, bo czerwone są mocniejsze i szybsze?
    Połowę elektronarzędzi mogę nazwać gadżetami, bo używam ich sporadycznie.
    Wybierając nowy router korciło mnie aby zwrócić uwagę na wygląd jakoś tak bardziej i kupić coś egzotycznego, no ale się powstrzymałem.

    PS. Też się zastanawiałem nad takim odkurzaczem, ale stwierdziłem, że i tak bym musiał kupić klasyczny i dałem sobie spokój. Co ciekawe mój odkurzacz jest jednym z trwalszych sprzętów w domu i sam się dziwię co on taki bezawaryjny, błąd w produkcji chyba.

    1. urt_sth

      @Twoja_Stara

      Wymaga częstego czyszczenia i odkładania lub obstawiania krzeseł. Za to całkiem nieźle zbiera sierść.
      Mnie zawsze fascynowały autonomiczne kosiarki do trawy, ciekawe ile wiewiórek i kretów by upolowały 😉
      Niestety też wymagają utrzymanego środowiska pracy, a u mnie to ciągnik 4×4 z przystawką do koszenia chaszczy bardziej pasuje.

      PS. Obserwowałem roombę w trakcie pracy i chętnie przejrzał bym kody źródłowe co do algorytmów “drogi” tego urządzenia.

        1. urt_sth

          @thesheep

          To ma mikry silnik więc jest niemal bezgłośne, jego skuteczność opiera się na systemie zmiotek i rolek z gumkami i szczotkami, więc nawet przy słabym wygłuszeniu nie powinno przeszkadzać.
          Niestety zbiera sierść na tyle dobrze, ze wymaga częstego czyszczenia (kwestię małego pojemnika pomijam, bo w założeniu pracuje sobie codziennie utrzymując porządek, a nie jest wypuszczane na górę śmieci).

          Co ciekawe pomimo dystrybucji klasycznej jest również wciskane emerytom (!) za złodziejską marżę oczywiście i z takim przypadkiem miałem styczność.

      1. truten_org

        @urt_sth

        Właśnie przymierzam się do zakupu rumby 🙂 Z tego co widziałem na różnych testowych filmikach, to z krzesłami da radę, no chyba, że się nie zmieści między nogi. Droga roomby wydaje się chaotyczna, ale podobno jest w tym jakaś logika i raczej nie jeździ po kilka razy w tym samym miejscu.

  2. urt_sth

    Marzę o takiej wielkiej (w sumie lekka była by praktyczniejsza) spalinowej pile łańcuchowej, no ale jak się ma lepszą połowę likwidującą polisy życiowe to nie ma lekko.
    Za kilka browarów potrzebuję kogoś do obsługi drugiego końca piły moja-twoja, bo leży mi świerk po środku podwórka.

  3. Makbeton

    w odkurzaczu najwazniejsze czy ssie i czy nie ma glupich gadzetów jak włacznik na ir , system kontroli ssania , kontroli temperatury silnika i calej masy innych dupereli ktore zwiekszaja radykalnie szanse ze tydzien po okresie gwarancyjnym spierdoli nam sie nasze cudo jak polityk po wygranych wyborach. W odkurzaczach i samochodach najwazniejsza jest prostota.

    1. urt_sth

      @thewhitestar

      Urządzenia AGD małe i duże współcześnie mieszczą się w szeroko pojętej gikzowości, przykładowy odkurzacz nie bardzo, ale lodówka z lcd, skanerem kodów kreskowych i softem na telefon, czy taka roomba już jak najbardziej.
      Ciekawe czy są odkurzacze sterowane zdalnie z kamerami i fpv. Można by tak mieć dwa i robić pojedynki kto sprzątnie więcej w trybie ręcznego sterowania.

  4. urt_sth

    To pewnie kwestia czasu (pytanie jak długiego) – popularyzacja open source dla urządzeń AGD. Takie DD-WRT do odkurzacza, lub lodówki 🙂
    Znam człowieka, co to jak przynajmniej sobie nie zrobi kopii zapasowej z nowego urządzenia, lub nie nadgra softu to jest nieszczęśliwy (i nie ważne co to jest), no ale to wciąż margines.

Powrót do artykułu