Offca paczy na cuda i dziwy

thesheep dnia 15 października, 2014 o 8:35    180 

Trochę o piłce, aplikacji i liściach. A wszystko utrzymane w klimacie kompletnego zdziwienia.

Zaczęło się w ciepłą, sobotnią noc. Pierwszym zaskoczeniem było to, że wyjście na girls night out opóźniło się z powodu meczu. Nastawiłam się raczej na wspólne pląsy z dziewczynami niż na wieczór z piłką, a tutaj taka niespodzianka. Początkowo jedynie od czasu do czasu zerkałyśmy w stronę telewizora, który przezornie wyciszyłyśmy, ale na szczęście nie przegapiłyśmy najważniejszych momentów. Pierwszy raz oglądałam mecz tylko i wyłącznie w kobiecym gronie, co było bardzo przyjemną odmianą. Do tego nie było to najgorsze spotkanie w wykonaniu polskiej reprezentacji, co podwyższa rangę tego historycznego wydarzenia. 😉 Dodam tylko, że był to jedynie początek wieczoru, którego ciąg dalszy potoczył się dość tradycyjnie.

W niedzielę, równie pogodną i płonącą kolorym listowiem drzewnym, zdziwiła mnie natomiast owca grająca w piłkę. Zobaczcie zresztą sami.

Postanowiłam zacząć wreszcie wykorzystywać różne aplikacje smartfonowe w pracy i koleżanka poleciła mi właśnie colAR Mix. Dla tych, którzy nie mogą lub nie chcą oglądać wideo, kilka słów wyjaśnienia. Otóż dzięki tej aplikacji pokolorowany obrazek budzi się do życia w postaci animacji 3D. Wybieramy ilustrację na stronie autorów aplikacji, drukujemy, kolorujemy – ostatecznie prosimy o to pociechę, bierzemy urządzenie mobilne z zainstalowaną aplikacją, skanujemy i zaczynami interakcję z wirtualną rzeczywistością. Ożywający obrazek zachęci pewnie każdego do sięgnięcia po kredki! Kiedy więc skończy się spacerowa pogoda i wyzbieramy już wszystkie liście, kasztany, a nawet grzyby, może zafundować niektórym marudom nieco więcej rozrywki z kolorowania? Pooglądajcie jeszcze sobie owieczkę w pełnej okazałości. To jedna z kilku ilustracji dostępnych za darmo, więc warto przetestować i zobaczyć, czy opłaca się inwestować w płatne zestawy.

Chociaż, muszę się Wam przyznać, że podobnie jak sympatycznemu rudzielcowi cytowanemu po lewej, trochę to potrwa zanim jesień mi się znudzi. 🙂

Jakie dziwne rzeczy przydarzyły Wam się ostatnio? Znacie inne aplikacje, które można wykorzystywać w pracy z dziećmi? Albo ciekawie wprowadzają rzeczywistość wirtualną w naszą? Jakieś wrażenia z wczorajszego meczu? Tak coś czułam, że jak zanucę sobie Flower of Scotland pod nosem, to wywołam wilki z lasu. 😀

Dodaj komentarz



180 myśli nt. „Offca paczy na cuda i dziwy

  1. Stah-o

    Lokowanie fajnych aplikacji dla dzieciuf nigdy dosyć 🙂 Lokujcie kochani, taki np. ja – z chęcią to wykorzystam w zabawie ze swoją pociechą. Kiedyś, dzięki fajności tutejszej społeczności gikzowej poznałem scratcha i muszę przyznać, że bawiliśmy się z córą przy tym naprawdę fajowo przez okres wakacji, teraz niestety szkoła, odrabianie lekcji, balety, hiphopy, dodatkowe angielskie i etc. wszystek czas zabrały i jakiekolwiek zajęcia z ojcem poszły w odstawkę 🙁
    No nic, będzie więcej czasu na granie 🙂

  2. aihS Webmajster

    O szkotach to może lepiej nie mówić bo wczoraj już pokazali, że fair play to im spod kiltu wypadło. W połączeniu z sędzią idiotą mamy remis 2:2 choć chłopaki grali o niebo lepiej niż z Niemcami, a ostatnie 20 minut meczu to poziom, którego od nich oczekuję w każdym spotkaniu.

    Dodam tylko, że był to jedynie początek wieczoru, którego ciąg dalszy potoczył się dość tradycyjnie.
    Co to znaczy tradycyjnie? Jak kończą się takie wieczory? Lody i Casablanca? Gorąca lesbijska orgia? Z lodami?

      1. idomes

        @Stah-o

        No raczej, nasi ciągle nie potrafią prowadzić gry ani przejąć roli faworyta. Dobrej gry może z pół godziny łącznie pokazali (Mila stadiony świata!). Fakt, że wreszcie widać było wielkie zaangażowanie, ale zabrakło mocnej odpowiedzi na szkocką jazdę po achillesach. Z Gruzją będzie niestety równie intensywnie.

        1. aihS Webmajster

          @idomes

          Mila to “na starość” w kółko pokazuje jaki talent zmarnował na własne życzenie. Ja nie mówię, że Polacy grali super, ale jakby poziom z ostatnich 20 minut prezentowali przez 70-80 minut w każdym meczu to byśmy wrócili na należne miejsce w pierwszej 20 rankingu. Poza tym czemu mieliby przejmować rolę faworyta nie będąc nim? 🙂 Prowadzić gry nie ma kto bo w sumie nasz jedyny kreatywny gracz, czyli Błaszczykowski, więcej czasu spędza na leczeniu kontuzji niż na kopaniu piłki.

          1. idomes

            @aihS

            Teraz powietrze z tego balonika bardzo mocno uszło, ale spójrz na to tak: gramy u siebie z drużyną o mniejszym/porównywalnym piłkarsko potencjale, jesteśmy na fali po ostatnim meczu. My musimy, Szkoci mogą. Dla mnie przed meczem byliśmy lekkim faworytem. Błaszczykowski będzie wzmocnieniem, ale problemów nie rozwiąże, bo to jednak tylko skrzydłowy.W środku pola jest dziura, chyba na kolejne pokolenie. Mili szkoda, ale jak sam w wywiadach przyznaje dużo rzeczy dopiero z wiekiem przyszło.
            A gdyby Piszczek się Wawrzyniak nazywał już by go na taczkach z kraju wywozili.

          2. hfn

            @aihS

            Sebek to jest jedyny zawodnik z mózgiem w tej całej kadrze.

            Reszta to są albo “wypierdalacz” albo kolesie typu “wypuśc piłe i zapierdalaj”.
            Podczas gdy w dobrych klubach takie role pełnią, bo reszta drużyny gra dobrze, to jak posklejasz kadrę z takich ludzi, to może na papierze wyglądają na takich, co powinni lepiej grać, tylko właśnie nie ma kto gry prowadzić.

            U nas wygląda to niestety tak, że “wypierdalacza” kopią piłkę do przodu w kierunku, jeśli się uda, “zapierdalaczy” i może coś się z tego urodzi.
            Właśnie dlatego wg mnie grę naszej kadry ogląda się często tak źle.
            Bo jeszcze jak w ten sposób stawiają opór Niemcom i udaje im się wygrać, to jest spoko, ale jak nie mogą spokojnie prowadzić gry ze średniakami, czasem nawet słabeuszami, to już wtedy średnio to wygląda.

            Dlatego brakuje takich kolesi jak Mila, który nawet jeśli nie jest światowej klasy pomocnikiem, to od razu widać jak się zmienia jakość prowadzenia gry z takim gościem w środku pola.
            Tylko że jeden, niemłody, Sebek to wciąż za mało, żeby na stałe odmienić oblicze tej drużyny.

              1. MusialemToPowiedziec

                @slowman

                Żarty, żartami, ale z tym nie ma co żartować. Mojej mamie mówili, że jak mi się nie chce wychodzić, to mam sobie siedzieć i już.

                Siedziałem, siedziałem aż się dziadek wkurzył, do szpitala zabrał, a tam “całe szczęście że Państwo przyjechali, bo musimy natychmiast robić cesarkę”…

              2. idomes

                @MusialemToPowiedziec

                Na szkole rodzenia położne opowiadają, że mieli taką akcję (rozmowa przez telefon):
                – halo, chciałem zapytać czy to już moment, w którym powinniśmy do szpitala przyjechać? Rozwarcie ma już trzy centymetry.
                – a skąd pan wie, że 3 cm?
                – zmierzyłem ile główka już wystaje.

                Na szczęście dziecko się zdrowe urodziło 🙂

              3. Beti

                @MusialemToPowiedziec

                Wczoraj obejrzałam pierwszy odcinek nowego sezony Walking Dead

                Spoiler! Pokaż
    1. Revant

      @aihS

      O, to prawda. Moment, w którym jeden szkot się rozłożył kompletnie z dala od piłki i musieliśmy przerwać akcje, oddaliśmy piłkę, a kiltowcy rozegrali ją jakby im się należała…a sędzia to chyba okularów zapomniał bo im dalej był faul, tym mniej go gościu widział :/ a mecz troszkę nudny, nasi muszą nauczyć się szybszego tempa gry bo bardzo nieśmiało przez środek meczu było.

    2. urt_sth

      @aihS

      Powtórzę się, że kopanie to nie moja bajka, ale włączyłem na chwilę i zobaczyłem mizerię rozegrania, gdzie przejście na druga stronę boiska z piłką było drogą przez mękę (przy braku jakiegoś wielkiego nacisku ze strony przeciwnej), do tego błędy obrony i dałem sobie spokój – poszedłem kopać w Terrarii,

              1. urt_sth

                @slowman

                Kiedyś się zaplątałem na rozpoczęcie w stroju do kosza z piłka w rękach (w końcu na sali gimnastycznej było), już nie pamiętam kogo szukałem i po co, no i nieszczęśliwie spotkałem dyrektor. no i się zaczęło – brak szacunku, wspólne czytanie regulaminu, więc lepiej nie chodzić na takie spędy, dobrze radzę.
                Tylko jakoś moja lepsza połowa nie podziela mego zdania, jak chce tę prawdę życiową przekazać pierworodnemu.

              2. thesheep Autor tekstu

                @Nitek

                Dla mnie to gest, bo nie pracuję w zwykłej szkole, u mnie nie muszą. 🙂 Zrobiły to więc z własnej inicjatywy, albo rodzice uznali, że trzeba. Nie wszyscy coś przynieśli, była przecież zupełna dowolność i szczerze mówiąc, to się nie spodziewałam nawet, że to zrobią. W szkole natomiast pamiętam składkowe kwiaty. Raz chcieliśmy być inni i daliśmy nauczycielom po pięknym jabłku. Chyba żaden go nie zjadł. 😉

              3. Nitek De Kuń

                @thesheep

                Bo to zawsze tak wygląda. Ostatnio słuchałem jakiejś rodzinnej opowieści jak to tata zaoponował ileś tam lat temu, jak brat był w podstawce, że jak tak można 10kg makulatury kazać nakurwiać dzieciakowi do szkoły, po co, na co. A przecież ciało nauczycielskie farmiło se golda czy tam papier toaletowy do domu dzięki tym kilosom papieru.
                To go dojechały, brata i z dupy obniżyli mu ocenę za zachowanie. Tak, wiem, wtf zachowanie, ale presja była. Nie mogą wychować dziecka to wychowają ojca. I to poszło na jakieś głoswanie na zebraniu nauczycieli. Co za trąby.

  3. Nitek De Kuń

    Oglądałem Ladies Night Out, całkiem dobry fikołek. Albo to było Ladies Night? Tak czy siak był dobry.
    Wystraszyłem się, że reklama jakaś spamerska wyskoczyła na koniec. Tak wiecie, bez zgody i w ogóle. Damn owca!

    Na moim smartfonie w obiegu są cały czas lego gierki. Całkiem dobra i prosta sprawa. Choć próbowaliśmy z Hanką pograć w Little Big Planet i flower na Ps3, zdecydowanie się jeszcze nie nadają. SOON

    1. aihS Webmajster

      @urt_sth

      Jak używasz AdBlocka to dodaj własne filtrowanie na http://fonts.googleapis.com/* To chwilowe obejście, ale jak się wczoraj okazało nie zawsze działa 😉

      Ten problem powinien dotyczyć tylko i wyłącznie Chroma i Safari, reszta browserów daje radę. Co za czasy, że nawet IE robi coś lepiej od Chroma 😯

      1. urt_sth

        @aihS

        Nie używam addblocka, z blokujących tylko stop autoplay i ES’a.
        Myslałem że uda mi sie odpowiedzieć w ciemno (czytałem niezalogowany na Mozilli), ale przycisk Odpowiedz też ukrywa. Mogę co najwyżej w ciemno piwo porozlewać bo to jest widoczne.
        Zmiany, zmiany, zmiany. Od zawsze to IE miał swoje wersje stron aby dzialały 🙂
        PS. Z ciekawostek po ostatnich zmianach w regułach bezpieczeńswta jest problem z drukowanieniem odbitych lustrzanie liter pod IE, a zawsze dzialało (teraz czasami dzaiała lokalnie, czasami sieciowo) i jest zabawa, bo oczywiście ludziska chcą aby było jak dawniej, a jak wiadomo lepiej to już było.

        1. Beti

          @Tasioros

          i @ Ajs

          Nie dopisałam tam “ale to jest” 😉

          Cóż, jeśli jesteś fanem starej grafiki, ograniczonej broni i ciemnych klimatów, to możesz grać. Jarałam się jak wyszedł tournament ale jak zaczęłam w to grać to mi przeszło. Zbyt dużo grałam w AvP2, żeby tak się cofnąć. Mówię tu o multi, bo na single podskakiwałam jak nie wiem – klimat jest i dla tego trybu można brać grę 😉

  4. furry

    Przepraszam, offtopy to tu? Bo na cdp.pl promocja urodzinowa, tylko nie wiem czy ceny atrakcyjne na tyle, żeby robić newsa. W kolejności wzrastającego meh:

    # South Park: Kijek Prawdy – 40zł
    # Spintires – 40zł
    # Euro Truck Simulator 2: Edycja Roku (haha!) – 30zł – zawiera dodatek “Going East”, kilka malunków i grę Scania Truck Driving Simulator
    # Anno 2070 Complete – 25zł – zawiera dodatek i 3 DLC
    # Battlefield 4 – 50zł – podstawka

    Poza tym dostałem alert na maila, że Always sometimes Monsters za 15zł

Powrót do artykułu