12 rzeczy, które możecie robić w Wiedźminie 3, a o które nie pytaliście

Nitek dnia 3 czerwca, 2015 o 11:59    101 

A może nawet pisaliście na forach, że fajnie by było  gdyby było to czy tamto. Szybkie pr0 tipy, ku Waszej uciesze.

Błąkając się w sieci za kodami na strony, natknąłem się na artykuł o kilku rzeczach, które można w Wieśku robić, a nie są oczywiste. To znaczy są, ale nikt o nich nie wspomniał w trakcie gry, a sam o nich nie wiedziałem. Link do oryginału w opisie, jeśli lubicie slajdy,

Tymczasem podpunkty.

  • [Rzecz tyczy się grania na padzie] Można zmieniać znaki w trakcie walki. Wystarczy blokując kliknąć lewo prawo na krzyżaku, by to uczynić.
  • Trzymając atak i spoglądając na przeciwnika podczas jazdy konno czas spowalnia, dzięki czemu walczy się na koniu o niebo łatwiej
  • Za pomocą znaku Aksji można uspokoić Płotkę, gdy ta jest wystraszona
  • Jeźdźców warto spychać z wierzchowców, najlepiej znakiem Aard. Daje nam to okienko na szybki finiszer, kiedy leżą na ziemi.
  • Oleju na broń w walce nałożyć się nie da, ale naprawiać gear jak najbardziej
  • PS4 only – wychodzenie do menu konsoli pauzuje scenki, na PC może alt+tab?
  • Turlając się przed spadkiem z wysokości i wykonując animację rolki podczas spadania można zredukować otrzymane obrażenia
  • Wypijając Jaskółkę i racząc się zaraz po tym jakimkolwiek jedzeniem, zdrowie regeneruje się szybciej
  • Nie jedzcie miodku, a w zamian Was ozłocą. Miodek bowiem jest produktem wysokopłatnym, na którym można zaorać taczki z hajsem
  • Grasowanie Płotką na pełnym kopycie i trzymając się ścieżki nie męczy szkapy.
  • Niektórzy dilerzy mają Potion of Clearance (nie znalazłem odpowiednika PL, sry) dzięki któremu można zresetować przyznane punkty skilli.
  • Ceny towarów w Wiedźminie nie są wszędzie takie same. Różnią się w zależności od sprzedawcy, któremu chcemy coś sprzedać (oczywiste są kombinacje ziół dla zielarza, broni dla kowala itp.), ale także na cenę ma wpływ rejon w którym owy przedmiot zdobyliśmy, miejscówce w której zahaczamy o handlarza i szereg innych cenników z czego i tak najlepiej wyhaczyć podróżujących sprzedawców.

Rzeczy dodane

  • W Wiedźminie 3 nie ma level capa, maksymalnego poziomu postaci
  • Pod wodą można strzelać z kuszy – oneshotonekill – od Yanecky
  • Gdy usuwamy ulepszenia w postaci glifów/kamieni z oręża/rynsztunku to nie otrzymujemy ich z powrotem. – Revant. By odzyskać je z powrotem trzeba dana rzecz rozłożyć na części. – Yerzu
  • Można aardolnąć ulem w przeciwnika – pan-hydraulik
  • Oprócz sprzedaży miodku sposobem na zbicie niewąskiego hajsu jest zbieractwo i kupowanie wszelkiego rodzaju muszli i muszelek – kosztują grosze, a po rozłożeniu ich na składniki rzemieślnicze (co kosztuje 1-2 korony) otrzymujemy z nich perły, warte w porywach do 240 koron. – mr_geo
  • Biegnąc, nasz Geralt jest w stanie dogonić i zarżnąć zająca = darmowe żarcie (surowe mięso).- mr_geo
  • Rozmaite rupiecie w stylu złamanego wiosła albo złamanych grabi po rozłożeniu na składniki rzemieślnicze dają wzmocnione drewno, traktowane jako przedmiot magiczny (sic!) który można albo korzystnie opylić handlarzom, użyć, albo rozłożyć dalej na drewno (powszechne) i żywicę, która jest potrzebna do niektórych wysoko lvl mikstur, a którą wcale nie jest łatwo znaleźć w stanie „wolnym”- mr_geo

A może Wy macie jakieś protipy?

Dodaj komentarz



101 myśli nt. „12 rzeczy, które możecie robić w Wiedźminie 3, a o które nie pytaliście

  1. Geralt_Bialy_Wilk

    Nie wiem, ja tam olej nakładam w walce.

    #PCMustardRice

    Nie wiedziałem tylko, że można redukować obrażenia od upadków. Nie wpadłem na to. Inne gry mnie nauczyły, że albo można spadać na pysk nie robiąc sobie nic, albo umiera się spadając z trzech stopni na klatce schodowej i nie ma pomiłuj.

    Generalnie po paczu bodaj 1.03 odczułem wydłużenie czasu ładowania zapisanego stanu gry, więc widziałem już chyba wszystkie protipy.

      1. Geralt_Bialy_Wilk

        @aihS

        To może zgupłem, albo nie ogarniam. W walce odpalam menu. Przeciągam olej na odpowiednią kosę i jest. Patch coś zmienił? A może to nie działa, tylko ja w ferworze walki nie ogarnąłem? 😀

        EDIT:
        Teraz nawet nie sprawdzę. Nowe GPU dotrze dopiero w przyszłym tyg ;_;

              1. Private_dzban

                @slowman

                Nie mam brata, więc ciężko mi się ustosunkować.
                Niemniej Radiowa Jedynka spamuje co wtorek pogadanki z psychologiem i wpadł mi w ucho kompleks/syndrom (?) zdobywcy. Jako, że przestałeś być prawnikiem a zacząłeś psychologiem, to jesteś w stanie podrzucić jakąś literaturę, która naświetli to zagadnienie? Nie ufam wikipediom w kwestiach szeroko pojętego stanu zdrowia.

              2. slowman

                @Private_dzban

                Dobrze, że zwracasz się z tym do mnie, nieznajomego podającego się za studenta psychologii, a nie do wikipedii. 😛

                Nie miałem tego na studiach. Mam wrażenie, że w “Narcystycznej osobowości naszych czasów” Horney (ale też się raczej o tym nie rozpisywała) coś napomknęła o czymś podobnym, choć nie użyła żadnego takiego terminu raczej, ale może mi się mieszać.

              3. Private_dzban

                @slowman

                Znam osobiście tylko jedną osobę, która dokonuje wpisów w Wikipedii, reszta to osoby mi obce. Nie widzę w związku z tym powodu, dla którego nie miałbym się zwracać do Ciebie. Termin mnie zaciekawił, więc prostym map-mindingiem skojarzyłem problematykę z Tobą (jako, że dokonałem przełomowego odkrycia związanego z kierunkiem Twoich studiów) i zapytałem. Proste 😉

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @Geralt_Bialy_Wilk

      Redukcja obrażeń od upadku w grach wszelkich to przede wszystkim zjazdy po ścianach. Działa praktycznie zawsze. Czyli schodzisz na ścianie czy tam ślizgasz się po niej przez co gry mają w zwyczaju naliczać odległość upadku od kolejnych zetknięć z powierzchnią, czyli co moment,

      przynajmniej tak se to tłumaczę 😀
      acz działa.

        1. aihS Webmajster

          @Yerz

          No to dopiero zobaczysz, choć w mniejszym stopniu bo doświadczenie zrobi swoje, jakim bulem w pupie jest walka do jakiegoś 5-6 poziomu na hardzie (zbyt ubogi wachlarz możliwości). I tak, Aksji faktycznie jest bardzo pomocne choć czas rzucania znaków może przyprawić o drgawki czasem 😉 Onehitkille są tylko na humanoidach po Aksji czy na potworkach też się da bo mi nigdy nie weszło?

          EDIT właśnie mi przy okazji uświadomiłeś, że chyba nie zrobię 100% aczików przez moje totalne olanie Gwinta 🙁

          1. Yanecky

            @aihS

            One hit kille jak najbardziej możliwe na potworach. (Przedostatni poziom trudności) Także ta umiejętność z ostatniej linijki (2% na insta killa) działa nawet na mocne potwory – wczoraj fartem załatwiłem 20 lvl północnicę (sam mam 21). Jak ja nie lubię z tymi upiorami walczyć.

  2. Revant

    W sumie wsio to wiem, choć bulletime’a na koniu odkryłem dopiero wczoraj 😀 do cen towarów też można doliczyć, że niektórzy tragarze wędrują sobie po wsiach, mimo tego, że znaczniki pozostają. Miałem tak raz, gdy wybrałem się na jakiś wypad w las, wracam obładowany lootem, widzę znaczek z sakiewką, pamiętam, że stał tam ładny stragan, a tutaj dupa i straganu nima 😀 dopisałbym też, że potek resetujący jest w cholerę drogi, zwłaszcza na początku – widziałem go u pewnej wiedźmy za tysiaka ^_^ co do nakładania olejów – też mi się zdaje, że to robiłem spokojnie podczas starć.

    O, przypomniał mi się mały protip – gdy usuwamy ulepszenia w postaci glifów/kamieni z oręża/rynsztunku to nie otrzymujemy ich z powrotem.

            1. PeteScorpio

              @Yanecky

              U mnie Miecz i Opowieść i utopce na 10 poziomie padały na jeden strzał pod wodą ze zwykłej kuszy. Nie wiem czy to celowe zagranie devów czy błąd. Wiem, że w związku z tym istnieje exploit- można łatwo farmić doświadczenie, gdyż w pewnych skupiskach utopce dość szybko się respią.

              1. lemon

                @PeteScorpio

                To dostajesz expa za każdego potworka? U mnie jest tak: łażą wokoło gniazda, ubijam ich z 5-7 szt. i zero expa. Niszczę gniazdo i dostaję 25 expa. Wyłazi ostatni, trochę podpakowany stwór i za jego ubicie dostaję 75 expa. Za stwory na swobodnym wybiegu (żadnych gniazd w pobliżu) też zero expa. Myślałem, że to tak ma być.

      1. Rattie Rat

        @Yanecky

        Da się jeść i pić podczas walki. Wystarczy wrzucić jedzonko na ten “pasek szybkiego uzycia”, tam gdzie mozna wrzucic też mikstury. Wtedy przy pomocy R i F na klawiaturze mozemy szamać. Chyba, ze nie o to wam chodzi.
        Ten sam rodzaj jedzenia sie raczej nie stackuje. Wypicie 2 butelek wody pod rzad nie da zadnych dodatkowych efektow.To samo gdy zjemy np . watrobe wilka i surowe mieso. Co innego gdy wypijemy wode i zjemy mieso, wtedy zycie regeneruje sie szybciej.
        Z tego co kojaze, to oleje mozna uzyc zaraz na poczatku walki. Gdy Geralt dopiero co wyciagnal miecz, a przeciwnicy biegna w nasza strone mozemy jeszcze nalozyc olej na oręż.

        (nie wiem czy aktualne, bo gralem dawno i ktorys patch mogl pozmieniac)

  3. mr_geo

    * Oprócz sprzedaży miodku sposobem na zbicie niewąskiego hajsu jest zbieractwo i kupowanie wszelkiego rodzaju muszli i muszelek – kosztują grosze, a po rozłożeniu ich na składniki rzemieślnicze (co kosztuje 1-2 korony) otrzymujemy z nich perły, warte w porywach do 240 koron.

    *Biegnąc, nasz Geralt jest w stanie dogonić i zarżnąć zająca = darmowe żarcie (surowe mięso).

    * Rozmaite rupiecie w stylu złamanego wiosła albo złamanych grabi po rozłożeniu na składniki rzemieślnicze dają wzmocnione drewno, traktowane jako przedmiot magiczny (sic!) który można albo korzystnie opylić handlarzom, użyć, albo rozłożyć dalej na drewno (powszechne) i żywicę, która jest potrzebna do niektórych wysoko lvl mikstur, a którą wcale nie jest łatwo znaleźć w stanie “wolnym”

  4. Yanecky

    A ja mam takie pytanie: czy ma znaczenie, że jak Wiesiek je, to naraz zjada 3 udka i 5 kufli wypija? Czy taki sam efekt przyniesie zjedzenie jednego i potem żmudne wchodzenie w ekwipunek znowu. Pytam bo jakoś na oko ten pasek zdrowia tak samo szybko się regeneruje.

        1. Nitek Autor tekstu De Kuń

          @pan-hydraulik

          If you don’t feel like mediating (or if you’re playing on anything higher than normal), you’ll want to heal up any chance you get. A good way to increase your vitality regeneration rate is to drink a Swallow potion (here’s how to make it ) and immediately eat some of the food you have on you. Both will work in conjunction to get you back to full health pretty quickly. Don’t go over two or three food items at a time though.

  5. lemon

    Mnie ostatnio przytrafił się dość popularny (jak zdążyłem doczytać) babol: kupca zamkniętego w klatce pilnuje kilku bandytów. Rozwalam ich, zbieram loot i idę do więźnia, a ten, że jakiś klucz mam znaleźć. Klatka otworzyć się nie chce, bandyci klucza nie mieli. Szukam po okolicy i nic. Podobno herszt bandy ma ten klucz, ale czasem nie ma i wtedy klops. Na przyszłość: sejwować przed walką i jak nie ma klucza, to od nowa.

  6. lemon

    Jeszcze w sprawie Wiedźmina – co powiecie o deszczu w tej grze? Podobają mi się efekty mokrych ubrań i wody ściekającej po rozmaitych powierzchniach, ale rozpryski na ziemi wyglądają bardzo słabo (białe okręgi), zaś na wodzie rozprysków nie ma w ogóle – słońce czy deszcz, powierzchnia wody wygląda tak samo (jakość ustawiona na uber). Poza tym są bugi: niby pada (słychać i jest ikonka), ale deszczu wcale nie widać; albo widać, że pada, ale z bezchmurnego nieba. Ogółem więc porażka na tym polu, do Cienizny z Mordoru nie ma startu, ale i gry sprzed dekady potrafiły lepiej.

    1. Yanecky

      @lemon

      Mnie efekty graficzne (lub ich brak) nie przeszkadzają, fajnie, że pogoda się zmienia i np. widac jak burza przechodzi dalej. Ale to, co bym chciał (i jest w modach Skyrima ;)) to wpływ deszczu na postać np. stan: mokry i wk..rwiony – 5 do trafienia, +10 do obrażen. Albo: ślisko, można się wywalić (przeciwnicy też!) itp

        1. emperorkaligula

          @Nitek

          TAK! akt 3 tylko jakiś taki dziwny – ale jest najkrótszy, więc wybaczam.

          historia, postacie, świat, system walki, zróżnicowanie klas, muzyka, głos lektora – człowiek sam nie wie do czego fapać tak jest dobrze 😀

          48 godzin zleciało raz dwa. zdecydowanie najlepszy rpg ostatnich lat w jakiego grałem. pragnę dodatku/dwójeczki/fabularnego dlc

            1. emperorkaligula

              @Nitek

              0. doskonałość. ani jednego crasha, freeza, buga wymagającego reloadu gry – N I C 😀

              jeden quest sam z siebie poszedł w dziwną stronę (nie tak jak chciałem) ale i tak zakończony sukcesem – to znany bug i załatany od 1.05.

              grałem od 1.04, wcześniej może coś tam kulało – nie mam pojęcia.

Powrót do artykułu