O zachowaniu się w kosmosie – Elite: Dangerous #1

Nitek dnia 10 czerwca, 2014 o 12:52    59 

W tym dusznym pokoju siędzę ja oraz znany przemytnik/łowca nagród/handlarz/pirat/wywoziciel kosmicznych śmieci/sam se wybierz Nitkoff von Przemytnikoff. Dobry z niego drań i powiedzieć coś chciał o lataniu i w ogóle.

Może na początku przedstaw się.

Nitkoff: Początek do dobre miejsce żeby zacząć, eh? Wszak nie chcemy, by ktoś nie wiedział o co chodzi, kiedy zacznę ci opowiadać o tym jak próbowałem na krzywy ryj z układu Eranin skoczyć na szybki masaż w systemie Asellus Prime i właśnie wtedy przez źle wymierzoną trajektorię lotu wytraciłem prędkość tuż pod nosem kosmicznych piratów. Zacznijmy od początku, tak.

Zacznijmy.

Nitkoff: Zanim puścisz wodze fantazji i zostaniesz kim tam sobie chcesz, musisz, a właściwie radzę ci, podjąć się mniejszych robótek. Powąchasz wnętrze statku, który nieraz ocali ci dupę, naciśniesz wszystko co można nacisnąć, słowem jak na kosmicznego łachudrę przystało, przejdziesz chrzest dzierżąc manetkę, żebyś potem nie płakał kiedy podczas chwilowego zaniku zasilania przestanie pracować układ wspierający oddychanie i przez te ułamki sekundy będziesz widział tylko mroczki w oczach osuwając się w nicość. To przejdzie, wszystko będzie w porządeczku. Albo i nie. Po to są właśnie te małe zlecenia. Od wynoszenia śmieci po udział w konflikcie dwóch grup.

EliteDangerous 2014-06-05 23-27-13-458

Co polecasz najpierw?

Nitkoff: Wywóz śmieci, śmieciu. [Gromki śmiech] One ci nie oddadzą, kiedy poślesz w nich serię z podręcznego karabinu pokładowego, eh? Żeby było ciekawiej, Kompania Górnicza upatrzyła sobie pas asteroidów w sektorze siódmym jako miejsce zrzutu odpadów. To sobie polatasz. [Gromki śmiech]. Kiedy już przestaniesz moczyć się w gacie przez ogrom skał, które będą latać w okół, na spokojnie, oddychając, porozglądaj się co masz pod ręką. Po lewej stronie dotykowy ekran nawigacyjny. W ramach zabezpieczeń przed porzuceniem tej konkretnej fuchy, Kompania obcięła ten panel z funkji, żebyś nie zmoczył się jeszcze bardziej w gąszczu opcji jakie masz na wejściu. Teraz możesz tylko wybrać cel, któremu będziesz się uprzykrzał i właściwie tyle. Normalnie znajdziesz tam też mapę galatyczną, ale o tym kiedy indziej, żeby makówki twoim czytelnikom nie rozwaliło już dzisiaj.

Gromki śmiech.

Nitkoff: Na środku omotasz okiem radar, uaktualniany na bieżąco. Znajdziesz tam wszystko co potrzebne Ci do wykonywania powierzonych zadań. Miejscówki gdzieś nieopodal. Tu także możesz sprawdzić czy osłony się utrzymują czy też zarządzać energią między systemami. O tym, jak i o panelu z prawej strony pogadamy kiedy indziej. Przecież nikogo nie interesuje kontrola energii czy przepływu ciepła, a przecież nie raz ci dupsko to uratuje, eh? Uwierz.

Wierzę. To tylko śmieci dzisiaj powyrzucamy?

EliteDangerous1

Nitkoff: No tak, a co myślałeś? Że od razu wrzucę cię na głęboką wodę, wdrożę w handel, nahajpuje cię jak łysą dziwkę na inne od Sidewindera, dostępne wehikuły i pokażę ci jak podbić kosmos, podczas gdy inni piloci będą przypatrywać się tym zdarzeniom sikając pod siebie w kącie systemu gwiezdnego w którym akurat będziemy łupić kredytki ze świeżo upieczonych kosmicznych świń? [Gromki śmiech]. Nie. To nie temat na jeden raz. To historie na długie godziny. W kokpicie, na stacjach kosmicznych, w odległych galaktykach, Dojdziemy do tego. Może czytelnicy mają jakieś pytania? Może ktoś chce coś wiedzieć? Może mogę komuś ustrzelić niewdzięcznego sąsiada? Ograbić z żetonów?

Może.

EliteDangerous2

Nitkoff: Zastanów się nad tym! Tymczasem pora na mnie. Widzisz to, co tam mruga? Zlecenie. Warte 400 kredytek o ile on strzeli pierwszy. Wiesz, niby jesteśmy łachudrami, niby kosmiczne buce, ale mamy swoje zasady. Strzel pierwszy i zaczną cię szukać. Trzeba uważać, zwłaszcza, że ubezpieczalnia niechętnie patrzyła jak po raz kolejny zamiast całego statku przyniosłem im tylko moduł sterujący. No nic. Lecę!

EliteDangerous 3

Heheszki, zapomniał o tym jednym razie, kiedy pomylił statek pani Jadzi, niezrzeszonej emerytki spod Elbląga sektor 8, ze statkiem Boby Stopy. Długo na Ciebie polowałem von Przemytnikoff!

Oblatane dzięki uprzejmości Nitkoffa von Przemytnikoffa i jego po raz kolejny odrestaurowanej maszynie z ubezpieczenia tych wszystkich, którzy dali na złoto.

Dodaj komentarz



59 myśli nt. „O zachowaniu się w kosmosie – Elite: Dangerous #1

  1. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

    Wooo ho! Aleś przywalił tytułem. Nie czytam, od razu ruszam do oglądania nie bacząc na nie sprzyjające warunki wokół (w pracy siedzę!). Fiufiufiu.

    Please, żeby to było dobre, please żeby trzymało poziom, please, please, please…

  2. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

    No dobra. Obejrzałem. Kogo muszę zabić żeby w to grać? Teraz, zaraz, już. NATYCHMIAST!
    Wczoraj dentysta wyszarpał mi 180 złociszy a w czwartek wyszarpie chyba ze 3 razy tyle. Do tego w piątek muszę bryczkę na przegląd odstawić co też walnie po kieszeni. 120 euraczków… Muj borze, muj borze. Może sprzedam butelki???

        1. aihS Webmajster

          @Marcin O

          Niby tak, ale tu jednak działania innego gracza mają wpływ na świat, na ekonomię itd. Pisząc opieram się na słowach twórców więc w finalnym produkcie może być inaczej, ale w tym wypadku szczerze wątpię. Mówią i robią, w przeciwieństwie do tych co tylko mówią 😉

  3. Goblin_Wizard

    Dlaczego Nitku nie napisałeś rzeczy najważniejszej czyli, że dostęp do bety kosztuje 120 euro? Przez chwilę nawet myślałem, że może to będzie ten pierwszy raz… . No, ale jak stopniowo mi rura twardniała oglądając Twój i inne filmiki, tak po zobaczeniu ceny zmiękła mi błyskawicznie. Nie wywalę takiej kasy bez możliwości własnoręcznego zbadania co i jak. Nie ma uja!!

      1. Nitek Autor tekstu De Kuń

        @lehusan

        eeee… jeszcze nigdy nie było tak, że płaciłeś za betę i później za calaka. To tak jakbyś kupił fulla z możliwością polatania wcześniej w becie, zanim full będzie wydany. I to dotyczy się wszystkich alf/bet/cokolwiek.

        BF4 był odważniejszy, bo tam by betować, musisz kupić premium. I pełną wersję. Na szczęście nikt nie sięga po takie pomysły na szerszą skalę.

            1. s2892 Honorowy dawca organów

              @aihS

              @aihS
              O zesz ty k*** 😮 .. ups .. o zesz ty Jadwiga .. powinno byc 🙂 hehe.. w Chinach to maja prosciej na kazdym banknocie jest Mao i tylko kolor i wielkość sie zmienia hehe ..

              ps: podobno tecze postawili ci spowrotem pod oknem,.. tak przynajmniej podawali w AU

              @mokraTrawa
              A kto by mial cie oszykac jak nie PL? za dlugo poza Polska mieszkasz 🙂

          1. Goblin_Wizard

            @aihS

            Nic z tego. Zanim wywalę tak poważną kasę muszę grę poczuć wszystkimi zmysłami. Samo paczenie mi nie wystarczy.

            Co do mmo to nie będę się kłócił co do definicji, ale jeśli, z tego co zrozumiałem, wszyscy gracze będą siedzieli w jednym wielkim wszechświecie to dla mnie jest to mmo jak w pysk strzelił.

    1. aihS Webmajster

      @borianello

      2014.

      Z tego co rozumiem plan jest taki: wychodzi podstawowa wersja gry w tym roku, jest dalej rozwijana poprzez darmowe dlc, później zaczną dochodzić większe dodatki za kasę (np. możliwość latania w atmosferze, lądowania na planetach, eksploracji planet i stacji na piechotę ;)).

Powrót do artykułu