Gadki w kosmosie – Starpoint Gemini 2 Alfa

Nitek dnia 11 marca, 2014 o 12:06    3 

Choć nie znam części pierwszej, tak jestem świadomy, że wyszła tak sobie. Ostatniego Xa jakiego spróbowałem, równie szybko pożegnałem. To X3 był. Jestem niewolnikiem dogfightu okrytym pierzyną wspomnień z Wing Commandera.

Tam dużo się strzelało, przynajmniej tak to pamiętam. Fajne scenki, Mark Hamill, pew-pew-pew. Odbicie od Xa nie wynikało z faktu, że był zły. Wydaje się być całkiem zacny, ale nie przebiłem się przez jego kompleksowość jaką zaatakował mnie “na śpiocha”. Lubię polatać, ale od handlu i szukania dogodnych cen towarów to jakoś tak meh. Uciekam. Obawiam się każdego space sima, bo to skomplikowane potwory, a wiek już nie ten i nie raz zdarzyło mi się przeglądać klawiszologię, kiedy akurat w jakiś tytuł dłużej nie grałem. W Xie musiałbym chyba co dwa dni sprawdzać. Przynajmniej tak mi się wydawało przy paru podejściach.

2014-03-09_00005

Tymczasem Spaceport Gemini 2

Sterowanie proste. O zgrozo, latam myszką, praktycznie nie tykając klawiatury. Tak prosto jest. Zresztą do ogarnięcia jest kilka typów sterowania, więc istnieje duże prawdopodobieństwa zaspokojenia każdego. Sprawy ułatwia też menu kontekstowe dostępne pod ŚPM. Tam możemy włączać hiper szybki napęd czy zarządzać naszą załogą posyłając ich w bój na wraże statki. Ha, pomyślałem tu, że trochę jak w FTLu. To bardzo ważna informacja, bo sam szukałem po internetach, jak te statki można kraść, by na tym zarabiać. Już wiecie. Potem na hol do pobliskiej stacji kosmicznej i tarzamy się w kosmicznych kredytach, kurde bele. Proste.

2014-03-09_00012

W związku z tym, że to wersja alfa, nie ma za dużo do roboty. Można zwiedzić wszystkie układy jakie będą obecne w pełnej wersji gry. Latałem spoko i urwałem zaledwie skrawek kosmosu. Serio, skrawek. Malutki. Całość skryta jest na naszej podręcznej gwiezdnej mapie usianej ikonami symbolizującymi wrogie sektory, bazy, satelity czy gwiezdne wrota służące do szybkich podróży. Wszystko dostępne od sztycha, a przez brak zaimplementowanej ścieżki fabularnej, pozwala na zabawę tak jak się nam chcę.

StarpointGemini2 2014-03-09 11-56-39-588Możecie napadać na statki napotykane po drodze. Przyjacielskie, wrogie, wszystkie. Samo strzelanie jest stosunkowo proste. Do dyspozycji mamy broń lekką i ciężką, a to co statek ma na sobie zależy od grającego. Samych statków już teraz dostępnych jest przeszło 80, jednak by zmienić wozidło trzeba srogo się narobić. Najprostszym, acz najmniej lukratywnym sposobem jest farmienie surowców z asteroidów. Czynność bezpieczna, bo nie włączono jeszcze systemu kolizji, a przez to asteroidy są zupełnie nie straszne. Surowce oczywiście sprzedać można za mniej lub więcej. Nie do końca chciało mi się porównywać ceny, bo po pierwsze to nie mój konik, handel cały, a po drugie to alfa więc niekoniecznie może to działać. Odnoszę wrażenie, że jednak działa. Łupienie statków to kolejny sposób i na chwilę obecną najbardziej opłacalny, bo są także losowe misje. Tych jest jakieś pięć rodzajów i głównie polegają na podleceniu z miejsca A do B, ustrzeleniu C, przewiezieniu VIPa czy szmuglowaniu kosmicznych ziemniaków. Wisienką na torcie jest polowanie na kosmicznych drabów, ale opcja srogo niedostępna, bo gdzie ja, pilot levelu siódmego, miałbym ubić leszcza zbira na poziomie 30. A następni mają siódemki z przodu, haha, nope.

StarpointGemini2_2Za udział w potyczkach dostajemy punkty doświadczenie wymienialne na SMSy. Czyli Szybkie Moduły Super zwane także zdolnościami. Levelowanie naszych umiejętności wiąże się z ich coraz większą kosztownością. To w późniejszych etapach rozgrywki skłania do bardziej strategicznego ich używania, zamiast namiętnego spamowania. Są widoczne knefle obsługujące naszą flotę, ale nie dorobiłem się jeszcze. Podglądać można także szereg statystyk z czego najważniejsze słupki to te od reputacji, bowiem jak w życiu, z kim się zadajesz takim się stajesz, a to niekoniecznie spodoba się dawnym sprzymierzeńcom. Raz kozie śmierć, zaczepiam wszystkich.

StarpointGemini2_Apollo_classNiemniej jednak znalazłem tu swój zen. Lata się znakomicie, często z podkulonym ogonem, zwłaszcza jak przeciwnicy latają w duecie (zawsze). Tu kogoś zrabuję, tam pozbieram kosmiczne śmieci, naprawię satelity niczym Sandra, popodziwiam widoczki i jebudu. 8 godzin nie moje. Oznacza to tyle, że warto się temu przyglądać. Mimo, że nie uzbierał czterdziestu baniek.

Grę dostarczył wydawca.

 

Dodaj komentarz



3 myśli nt. „Gadki w kosmosie – Starpoint Gemini 2 Alfa

  1. Dave Reak

    Mam Core I5 2,6 GHz, grafe GF 710M i ponad 8GB ramu. Na najniższych możliwych obecnie ustawieniach (w tym 1024 na 768) wyciągam 15 FPS.

    To tak gdyby ktoś rozważał zakup, o ile gra wydaje się być fajna, jak nie siedzicie na jakimś mocnym sprzęcie to sobie nie pogracie.

Powrót do artykułu