Hurra!

bosman_plama dnia 26 maja, 2020 o 8:15    8 

To takie moje “hurra”, prywatne. Ale ogłoszono właśnie nominacje do nagrody Nike i wśród 20 wyróżnionych znalazł się Radek Rak z powieścią Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli. Hurra!Hurruję bo to bardzo znakomita powieść. I jeśli jej nie czytaliście, to czuję się zawiedziony, bo przecież namawiałem Was do tego już dawno temu, o tutaj.

Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli to powieść, która w tym roku otrzymała równocześnie nominacje do nagród: Żuławskiego, Gdyńskiej i Nike. Nominacja do Zajdla wydaje się bardzo prawodopodobna. Coś takiego powieści fantastycznej udało się chyba dotąd tylko raz, w 2008 roku, kiedy podobne nominacje zgarnął Lód Dukaja.

Wielkie gratulacje dla autora, ale także dla wydawcy, Wydawnictwa Powergraph, to dla nich także ogromny sukces, a mocno nań zapracowali.

raderrak szela

Dodaj komentarz



8 myśli nt. „Hurra!

  1. quross

    Hej Bosman! Ostatnio oglądałem wywiad z Jackiem Dukajem, ktoś z widzów zapytał o Waszą wspólną książkę, którą podobno ogłosiło jakieś wydawnictwo, a p. Dukaj odpowiedział że absolutnie nic razem nie piszecie. Był jakiś koncept ale owo wydawnictwo zbyt szybko opublikowało informację i w ogóle on zaprzecza żeby coś było kiedykolwiek w jakichkolwiek sferach innych niż szkic stworzone. Oczywiście parafrazuję jego wypowiedź ale mógłbyś się do tego odnieść? Nigdy nie słyszałem o tym pomyśle! 😀

    1. bosman_plama Autor tekstu

      @quross

      Rzeczywiście, był taki pomysł, spotykaliśmy się i rozmawialiśmy. Ale wydawca pospieszył się z informacją (poszła na kilku portalach, które szybko podchwyciły wiadomość ze strony wydawcy) i tym samym zatopił projekt z przyczyn prawnych. Nie ma mowy o powrocie do niego. O samej koncepcji nie bardzo mogę opowiadać.

      1. lemon

        @bosman_plama

        Przyznać jednak trzeba, że brzmi to dość interesująco: rozmawialiśmy, ale nic z tego nie będzie (absolutnie nigdy, na 200% do tego nie wrócimy), bo wydawca za szybko ogłosił sprawę, nic więcej nie mogę powiedzieć. :/

        Dukaja to nawet trochę rozumiem, że nie chce publicznie gadać o planach, bo z tych planów rzadko coś na światło dzienne wychodzi, a ludzie go pewnie przy każdej okazji męczą o rzeczy, które kiedyś pisał i o których opowiadał, a do tej pory nie wydał.

  2. furry

    Czytam sobie powoli i jest nieźle. Podobna w klimacie do poprzedniej, ale chyba lepsza. “Puste Niebo” mi nie podeszło, bo o ile świat przedstawiony był spoko, to główny bohater już nie wzbudzał mojej sympatii, miał to być taki typowy prostaczek, może coś a’la Szwejk, a jak dla mnie wyszedł po prostu idiota. Poza tym reklamowano tę książkę uzywając nazwiska Bruno Shulza, ale Rakowi jeszcze trochę brakuje 🙂

    Tu główny bohater, Jakub, czy też Kóba Szela jest z jednej strony wzorowany na postaci historycznej, z drugiej jest trochę nie z tego świata, więc jakoś mniej się z nim utożsamiamy.

    Jak na razie najgorsza w książce jest okładka, ale czytam ebooka, więc tak mnie nie boli.

Powrót do artykułu