Telewizor jako monitor do komputera

aryman222 dnia 29 marca, 2013 o 1:25    40 

Kilka tygodni temu stanąłem przed koniecznością nabycia nowego telewizora. Dodatkowo mój stary monitor posiada paskudny "bad pixel", który kwalifikuje również i ten sprzęt do wymiany. A gdyby tak – pomyślałem – zadziałać kompleksowo i jednym zakupem rozwiązać dwa problemy?

Zaczęło się od tego, że zapytałem naszych forumowiczów co sądzą o wymianie telewizora/monitora. Po tamtej dyskusji zrozumiałem, że TV jako monitor będzie najlepszą opcją. Początkowo poważnie rozważana wymiana monitora na najlepszy dostępny, czyli 27 calowy o rozdzielczości 1440p, odpadła gdyż:

 

– do oglądania telewizji wymagałaby kolejnej inwestycji (tuner TV);

– imponująca rozdzielczość ekranu wymagałaby jeszcze bardziej imponującego komputera do jego godnego wypełnienia;

– nie zanosi się na to by next – genowe gry były tworzone z myślą o rozdzielczości większej niż 1080p. Oczywiście, nawet 1440p będzie dostępne, ale bardziej jako extra smaczek dla high – endowych PCtów, niż główny nurt. Najnowsze plotki (BF4 w 720p na konsolach następnej generacji) potwierdzają ten punkt widzenia;

– duże jest piękne, granie na 32 calach jest przyjemniejsze niż na 27 calach.

 

Wiedziałem zatem, że szukam telewizora, na którym bym mógł komfortowo grać w gry, czytać Gikza i oglądać filmy. Tylko jakiego? Rozmiar był oczywisty – 32 cale. Monitor o większej przekątnej spowodowałby nadmierny rozrost mięśni karku (od ciągłego kręcenia głową), czyli niezdrowe zaburzenie harmonijnej budowy ciała rasowego geeka. Technologia wykonania ekranu – plazma oczywiście. Oglądam dużo filmów, więc jakość plazmy (Panasonica, wiadomo) byłaby mile widziana. Błąd! Plazm 32 calowych nie ma w sprzedaży. Cóż, LED zatem. Inne istotne parametry:

 

a) input lag – podstawowa sprawa dla każdego gracza. Im mniejszy, tym lepiej. Nie mam jakiejś obsesji, więc brałem pod uwagę wszystkie telewizory z lagiem poniżej 50 ms;

b) próbkowanie kolorów 4:4:4 (tzw. 4:4:4 chroma subsampling) – jeżeli telewizor ma służyć jako monitor, to ten element jest obowiązkowy. Absolutnie i nieodwołalnie. Jedynie próbkowanie 4:4:4 zapewnia niezwykle precyzyjne, izolowane kolory nie męczące wzroku podczas czytania. W skrócie – wyraźne, czytelne czcionki. Szerzej, ale w przystępny sposób, na czym polega próbkowanie kolorów wytłumaczono tutaj.

c) jakość obrazu – kolory, ghosting (szybko poruszający się obiekt pozostawia za sobą rozmytą kopię siebie, jakby cień) itp.;

d) relacja cena/jakość – wiem, czego szukam; pytanie: w jakiej cenie to otrzymam? Górny limit ustawiłem na 2500 zł, ale wypatrywałem tańszej okazji.

  

Reszta atrybutów (design, porty, pobór energii itd.) jest, moim zdaniem, właściwie nieistotna, gdyż różnice między opisywanymi modelami są minimalne. W rodzaje matryc (IPS, PVA itd) też się nie zagłębiałem; ważny jest rezultat (patrz podpunkty wyżej), a nie przyczyna, czy technologia, która do niego doprowadziła.

 

led_tv1.jpg

 

UWAGI OGÓLNE

Zanim przejdziemy do prezentacji finalistów, chciałbym jeszcze odnieść się do kilku kwestii, które być może nurtują Was już teraz, ewentualnie zaczną nurtować po lekturze innych artykułów lub zakupie nowego telewizora.

 

Jakość obrazu. Nie zdziwcie się, że polecam telewizory, które uzyskały 3 punkty z 10 w kategorii jakości obrazu. To jest dobry wynik. 90% najczęściej używanych monitorów, w testach, którym poddawane były telewizory, uzyskałoby wynik na poziomie 1-4 gwiazdek.

3D TV.  Moim zdaniem jest to mało istotny szczegół. Fajnie wygląda w kinie oraz na eksponowanych stanowiskach sklepowych, czyli wtedy gdy mamy dostarczony odpowiednio spreparowany materiał źródłowy. Mając taki TV w domu zauważa się, jak uboga jest oferta programów w technologii 3D, a i oglądanie filmów z Blue – ray nie dostarcza tyle frajdy, co seanse kinowe.

4:4:4.  Nawet jeśli telewizor wspiera takie próbkowanie, to w 99% wypadków jedynie przy konkretnych ustawieniach. Jakich? Generalnie – źródło (input) musi być określone jako PC. Często konieczna też jest rezygnacja ze złącza HDMI – HDMI, na rzecz HDMI – DVI (może też być przejściówka HDMI – DVI nakładana na kabel HDMI). Jak się wgryziecie w temat to pewnie znajdziecie też działające (w niektórych przypadkach) rozwiązanie softwarowe, ale opcja hardwarowa jest prostsza i pewniejsza.

Czas reakcji matrycy. Nie mylić z input lagiem. Im niższy, tym lepiej. Niestety producenci stosują podczas testów różne sztuczki by go zaniżać, więc nie należy do końca ufać w deklarowane wartości tego parametru.

Input lag. Jest to czas jaki upływa między wygenerowaniem obrazu przez źródło (w naszym wypadku PC), a jego wyświetleniem na ekranie monitora/telewizora. Wyżej wspomniany czas reakcji matrycy jest tylko jedną ze składowych input laga. Drugim istotnym elementem jest czas procesowania sygnału (przez monitor/telewizor), podczas którego dokonywane są czary mary mające ulepszyć jakość tego co finalnie zobaczymy na ekranie. Im więcej tej magii, wyższa częstotliwość odświeżania itp. – tym dłużej trwa obróbka sygnału, a input lag jest większy. Przy czym lepsze (droższe…) telewizory czasem (zwykle w konkretnych trybach. Najczęściej: Gra) potrafią połączyć piękny obraz z niskim input lagiem, natomiast tańsze modele by osiągnąć przyzwoity wynik poświęcają jakość obrazu.

Mierzenie input lagu. Bądźcie przygotowani na rozbieżne rezultaty dla tego samego modelu. Najczęściej winny jest punkt odniesienia – monitor CRT. Input lag mierzy się bowiem porównując czas wyświetlenia obrazu (w formie niezwykle dokładnego licznika) na badanym TV oraz na stojącym obok monitorze CRT. Teoretycznie ten drugi jest wolny od opóźnień, ale w praktyce input lag, jaki jest tam obecny, waha się od 5 do 15 ms (milisekund).

Rozbieżności. Bywa, że ten sam model przez jednych recenzentów jest oceniany jako doskonały, tymczasem inni wieszają na nim przysłowiowe psy. Dlaczego? Jeżeli pominiemy różnice metodologiczne (bywa, że eksperci używają różnych narzędzi pomiarowych), to jako przyczynę wypada wskazać niekonsekwencje i matactwa producentów sprzętu. Ten sam model może mieć różne matryce (a to one są najważniejsze), w zależności od rozmiaru ekranu, rynku zbytu, serii czy daty produkcji.

Bardzo symptomatycznym przypadkiem jest Philips PFL5507. W wersji 40 calowej (być może również w innych, w każdym razie 40tka jest potwierdzona) używano świetnych matryc UV2A od Sharpa. Reszta rozmiarów miała sporo słabsze matryce od Samsunga. Tak się jakoś złożyło, że recenzenci testowali najczęściej wersję 40 calową. Telewizor zebrał świetne opinie, a potem, na fali sukcesu, również w modelu 40 calowym zmieniono matryce na te od Samsunga, gdyż podobno Sharp nie nadążał z produkcją…

space.png

Kiedy kupować? Teraz. To jest moment idealny, gdyż producenci już zapowiedzieli nowe serie na rok 2013, więc sprzedawcy powoli opróżniają magazyny (mowa o sklepach internetowych. Wielkie sklepy stacjonarne bez zmrużenia okiem jeszcze długo będą sprzedawać starsze modele, po zawyżonych cenach). Jak nietrudno się domyślić, wiąże się to ze znacznymi obniżkami (w znalezieniu dobrej ceny pomoże Wam np. Skapiec.pl czy Ceneo.pl).

2012 czy 2013? Hola, hola – ktoś może zakrzyknąć – przecież technologia poszła do przodu i telewizory z 2013 będą o generację lepsze! Odpowiadam: niekoniecznie. W przypadku telewizorów postęp nie jest tak liniowy jak w przypadku np. kart graficznych. Jakości obrazu nikt nie mierzy w procentach, także nie ma czegoś takiego jak + 20% co rok. Generalnie,  producenci dodają coraz więcej funkcji "Smart TV", ale sam obraz  (poza niuansami, często wyłączenie marketingowymi, typu: jeszcze częstsze odświeżanie, jeszcze głębsza czerń, jeszcze bardziej nasycone kolory) znacząco się nie zmienia. Zdecydowana większość użytkowników nie odróżni topowego modelu z 2011 od jego odpowiednika z 2012 czy 2013.

 

Ciekawostka: jaką matrycę dość powszechnie uważa się za najlepszą dla graczy, łączącą niesamowitą jakość kolorów i kontrastu z niezwykle niskim czasem reakcji (co za tym idzie, również z minimalnym input lagiem)? IPS – aplha. Kto ją stosuje? Panasonic? Błąd! Panasonic ją stosował do 2011, ale w związku z niewystarczającą sprzedażą (taka jakość miała swoją wymierną cenę…) Japończycy strzelili focha i zaprzestali jej stosowania. Gdyby była w sprzedaży wybór byłby oczywisty, ale niestety IPS-alpha to już przeszłość.

 

Co ty, k****, wiesz o telewizorach?  Cóż, zapewne się domyślacie, że nie mam wykształcenia technicznego, elektronicznego itp. Nie wgrałem sobie też programu "TV ekspert" do chipa pamięci, bo to jeszcze nie te czasy. Po prostu przez bite trzy tygodnie przeglądałem internet (kilka interesujących adresów podam na końcu artykułu) szukając informacji o tym na co powinienem zwracać uwagę wybierając telewizor mający służyć jako monitor, a potem odnosząc to do konkretnych modeli. Tak poznałem sporo interesujących faktów oraz wyselekcjonowałem grupę urządzeń, spośród których dokonałem wyboru. Nie było to zadanie łatwe; są tysiące stron na których ludzie pytają "jaki telewizor?", a poniżej znajdujemy rady typu: "ten jest dobry, sam mam i jestem zadowolony", "xxxxxx to lipa, bierz jakiś xxxxxx" itp. Kiedy zaś przychodzi do konkretów i rzeczowych porównań danych modeli, to informacje, albo są niepełne, albo nacechowane subiektywnymi odczuciami. Przebrnąłem przez to, dane usystematyzowałem. Pomyślałem, że szkoda byłoby nie podzielić się zdobytymi informacjami z czytelnikami Gikza, może to komuś zaoszczędzi nieco czasu. 

Ustaliliśmy już, że nie jest omnibusem. Jeśli zatem zauważycie jakiś błąd, bądź będziecie mieli uwagi (pytania), to nie wahajcie się użyć opcji "dodaj komentarz".

Metodologia. Moją metodologią jest metodologia recenzentów, którzy dokonywali oceny różnych modeli. Nie wierzę w osobiste stawianie się w molochu sklepowym i odtwarzanie filmów czy programów na wytypowanych telewizorach. Liczenie na to, że będziemy w stanie obiektywnie ocenić obrazy w oświetleniu sklepowym, porównując kilkanaście ustawień i trybów uważam za naiwne. Jedynym obiektywnym kryterium są testy przeprowadzanie przez profesjonalne portale, przy użyciu odpowiedniego sprzętu i oprogramowania. Także po prostu przekażę Wam ich oceny (usystematyzowane i uśrednione). Nie będę się zagłębiał w szczegóły, jak oceniali taki czy inny parametr, te informacje znajdziecie na portalach, do których linki będą pod artykułem. Moim zadaniem będzie uporządkowanie i zebranie danych z różnych miejsc, po to by każdy model był opisany jednakowymi parametrami.

 space.png

Co z Toshibą/Sharpem/LG/Sony? Zaprezentuję Wam jedynie finalistów prywatnego konkursu na telewizor, który zajął moje biurko. Nie przygotowałem antologii wszystkich dostępnych telewizorów, w interesującej mnie kategorii. Produkty każdej z w/w wymienionych marek pojawiały się w jakimś momencie moich poszukiwań, ale z różnych powodów (wystarczyła porażka w jednym kluczowym parametrze; zwykle chodziło o input lag, lub relację ceny do jakości) nie dotarły do finału. Najmniej zabrakło Toshibie TL933 oraz Sony HX750.

 

REKOMENDACJE (klasy odnoszą się do jakości obrazu) :

KLASA A

Modele tu wymienione charakteryzują się stosunkowo niskim input lagiem, którego znaczną część stanowi jednak (w ich przypadku) dość wolno reagując matryca. Oznacza to, że TV można używać do grania, o ile nie jesteśmy zbyt wrażliwi na tzw. ghosting. Jakość obrazu w tej klasie jest całkiem przyzwoita, w zupełności wystarczająca dla większości użytkowników.

Poniższe modele różnią się niewiele, generalnie im wyższy numerek, tym telewizor jest bardziej "Smart". EH5300, jako jedyny w całym zestawieniu posiada matrycę direct-led, czyli podświetlaną nie na krawędziach, lecz w kilku punktach równomiernie na niej rozłożonych, co teoretycznie zwiększa równomierność tegoż  podświetlenia. Niestety ma to wpływ na grubość obudowy. ES5500 charakteryzuje się lepszym odświeżaniem (100 Hz), w porównaniu do konkurentów (50 Hz) z tej klasy.

  

Samsung UE32EH5000

tv_samsung_eh5000.jpg

Input lag – 20 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 3/10

Cena – 1200 zł

 

Samsung UE32EH5300

tv_samsung_EH5300.jpg

 

Input lag – 35 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 3/10

Cena – 1300 zł

 

Samsung UE32ES5500

tv_samsung_UE32ES5500.jpg

Input lag – od 16 do 33 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 4/10

Cena – 1600 zł

 

KLASA AA

W tej klasie odnotowujemy spory skok jakości obrazu, zwykle szybsze odświeżanie i jeszcze więcej funkcji "Smart". Matryce mają krótszy czas reakcji, a więc ghosting jest mniej dokuczliwy. Ze względu na bardziej zaawansowane procesowanie obrazu, input lag niekoniecznie jest niższy niż w poprzedniej klasie. Są jednak wyjątki – przy odpowiednim trybie obrazu możemy uzyskać nawet zerowy wynik!

Poważne wątpliwości budzi kwestia występowania próbkowania 4:4:4 w niżej wymienionym Panasonicu. Generalnie telewizory tego producenta nie wspierają tej funkcji, ale w przypadku TX-L32E5E niektórzy użytkownicy (opinii fachowców brak) sugerują, że takie próbkowanie jest obecne. Ze względu na dobre wyniki (input lag, jakość obrazu) zostawiłem ten  tv w zestawieniu. Doskonale nada się do grania i oglądania filmów, jeżeli jednak zamierzacie często czytać, to raczej bym nie ryzykował zakupu.

 

Panasonic TX-L32E5E

tv_panasonic_tx_l3e5e.jpg

 

Input lag – 42 ms

4:4:4 – ?

Jakość obrazu – 5/10

Cena – 1500 zł

 

Philips 32PFL4007

tv_Philips_32PFL4007T.jpg

Input lag – 0 ms (w trybie: Kino)

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 5/10

Cena – 1450 zł

 

Philips 32PFL5007

tv_philips_32pfl5007k.jpg

Input lag – od 0 do 50 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 6/10

Cena – 1700 zł

KLASA AAA

Zapewne są jeszcze lepsze telewizory niż niżej wymienione, ale swoje możliwości określiłem na 2500 zł, więc droższych modeli tu nie znajdziecie (poza tym TV z  jeszcze wyższej półki raczej nie występują w rozmiarze 32 calowym). Oznacza to, że za chwilę poznacie czołową trójkę całego zestawienia. Poniższe modele zachwycają jakością obrazu oraz oferują szereg dodatkowych funkcji, jak np. wbudowane Wi-fi, obraz 3D.

 

Philips 32PFL6007

tv_philips_pfl_6007.jpg

Input lag – 38 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 7/10

Cena – 2350 zł

 

Samsung UE32ES6710

tv_ue32es6710.jpeg

Input lag – 33 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 9/10

Cena – 2250 zł

 

Samsung UE32ES6300

tv_samsung_es6300.jpg
 

Input lag – od 31 do 33 ms

4:4:4 – tak

Jakość obrazu – 7/10

Cena – 1950 zł

 

PODSUMOWANIE

Osobiście wybrałem Philipsa PFL4007, gdyż relacja jakości do ceny wydała mi się niezwykle korzystna. I ten zerowy lag…

Gdybym nie miał węża w kieszeni, to zapewne postawiłbym na Samsunga UE32ES6710. Recenzenci zachwycają się jakością obrazu tego telewizora, a i cena nie jest szczególnie wygórowana. Naprawdę warto, polecam!

Nie załamujcie rąk, nawet jeżeli macie budżet ograniczony do 1200-1300 zł. Opisywane Samsungi (UE32EH5000 i UE32EH5300) naprawdę dają radę. Zwłaszcza jeśli obecnie używacie monitora sprzed 2 (i więcej) lat, przesiadka na wymienione telewizory zaskoczy Was bardzo pozytywnie.

 

Dla chcących poszerzyć wiedzę w opisywanym temacie polecam poniższe strony

http://www.digitalversus.com

http://www.hdtvtest.co.uk

http://www.avsforum.com/t/1381724/official-4-4-4-chroma-subsampling-thread

http://www.avsforum.com/t/1131464/input-lag-wars-post-your-input-lag-results-of-your-lcd-display-here-for-reference

 

Te strony również mogą być przydatne, choć w mniejszym zakresie: 

http://www.pcadvisor.co.uk

http://www.hdtv.com.pl

http://www.otest.co.uk

Home

 

Dodaj komentarz



40 myśli nt. „Telewizor jako monitor do komputera

  1. Goblin_Wizard

    Świetny tekst. Szacun za to, że chciało Ci się to wszystko zebrać do kupy i ubrać w słowa. Myślałem od jakiegoś czasu o podobnej operacji wymiany monitora ale jakoś nie mogłem się zmusić do kilkudniowego grzebania po necie i porównywania modeli i parametrów.
    Zastanawiają mnie te 32″. Od jakiego czasu masz ten telewizor? W jakiej odległości siedzisz kiedy używasz go jako monitora? Wydaje mi się, że 32″ mogą już generować problem z kręceniem głową i bólem szyi.
    Innym problemem u mnie jest brak kompa, który mógłby pociągnąć wszystko w full HD więc na razie nie spieszę się z wydawaniem kasy na nowy monitor/TV.

    1. aryman222 Autor tekstu

      @Goblin_Wizard

      dzięki wszystkim za pozytywne opinie, utwierdziliście mnie w przekonaniu, że było warto poświecić czas na to grzebanie i pisanie 🙂

      telewizor mam od ponad 2 tygodni , generalnie siedzę ok 80-100 cm od ekranu. kiedy gram to leżę na łóżku (moje osobiste wyzwanie rzucone konsolowcom :P) ok 120- 150 cm od ekranu. wbrew pozorom czytanie netu nie jest problemem, nie kręcę głową gdyż większośc stron wyświetla teks tylko na środku, boki pozostają niezagospodarowane. inaczej z pulpitem – wyszukiwanie ikonek wymaga kręcenia głową. tyle, że juz do tego sie przyzwyczaiłem; w sumie rzadko się muszę rozglądać, bo dobrze znam swój pulpit 🙂 . generalnie jestem bardzo zadowolony z wybranego rozmiaru. oglądam mnóstwo trailerów, filmów, gram – taki ekran jest do tego idealny. do pisania itp też da się zaadoptować, po prostu odsuwając sie trochę od ekranu.

      tv mniejszego niż 32 cale nie ma co brać pod uwagę – te dobre w takich wielkościach (poniżej 32 cali) nie wystepują.

  2. k0d

    Super tekst. Jestem wielkim zwolennikiem takiego wyboru. Od lat już użytkuje Samsunga 32 do kompa. Odpowiadając Goblinowi. To jest optymalna wielkość na biurko. Można go po chwili przyzwyczajenia używać bardzo komfortowo, nawet z bezpośredniej odległości.
    A teraz moje pytanie. Będę w najbliższych miesiącach wybierał telewizor do domu na ścianę. I pomogłeś mi z tym. Ale czy np. ta seria Samsungów 6300 ma większe matryce 40, 46 cali? Chyba tak. Parametry pozostaną bez zmian? Jak z cenami?

      1. k0d

        @gc_reader

        Na początku to zawsze lekki szok. Ja przeskakiwałem z 19’tki. Ale bardzo szybko się człowiek przyzwyczaja i nie wyobraża już sobie powrotu do takich maluchów. Jest duża wygoda jeśli chodzi o programy użytkowe, możliwość otwarcia kilku okien itp. Do tego gry i filmy – miód. Jednocześnie kupowałem rodzicom ten sam model 37 cali. I też go próbowałem ale tu już miałem znacznie większe trudności z ogarnięciem ekranu. Tak, 32 cale jest optymalne. Nie ma co się zastanawiać. Kupuj 🙂

    1. aryman222 Autor tekstu

      @k0d

      seria es6300 ma większe rozmiary, które nie traca na jakości. polecam lekturę recenzji na digitalversus ([url=”http://www.digitalversus.com/tv-television/samsung-ue40es6300-p13200/test.html”]40[/url] i [url=”http://www.digitalversus.com/tv-television/samsung-ue55es6300-p13202/test.html”]55[/url]), maja najlepsze recenzje z wszystkich portali. nie wspominają o 4:4:4, ale w opisywanych modelach masz to na stówkę (poza tym Panasonickiem).

      jak na scianę to im większy, tm lepszy. [url=”http://www.skapiec.pl/szukaj/w_calym_serwisie/es6300″]tu masz [/url]ceny różnych rozmiarów. zerknij też na [url=”http://www.skapiec.pl/szukaj/w_calym_serwisie/es6710″]te ceny[/url], ten model jest nawet wyżej oceniany.

  3. aihS Webmajster

    Jedno mnie zmroziło na początku: “[i]Technologia wykonania ekranu – plazma oczywiście.[/i]”. [b]Oczywiście, że nie[/b]. Całe szczęście, że nie robią 32 calowych bo byś utopił trochę hajsu. Przypominam, że bez względu na to co ci wciskają w reklamach, plazmy wypalają długo wyświetlane obrazy i dlatego nie nadają się na monitory.

    1. aryman222 Autor tekstu

      @aihS

      plazma to była pierwsza myśl, za niezrównaną jakośc obrazu. inna sprawa, że musiałaby jeszcze przejść test na 4:4:4 i niski input lag…

      PS obecne plazmy są bardzo odporne na wypalanie, a ja mam co chwilę inny pulpit (graczem jestem 🙂 ), telewizja (i te loga…) jest rzadkim gościem w moim domu.

  4. Gileq

    Moje osobiste i bardzo subiektywne odczucie z używania jakiegoś paroletniego sony 42″ jako monitora były bardzo negatywne. Jak widać, trzeba się nagrzebać żeby znaleźć nadający się – po zakupie prosiłbym jeszcze o ocenę użytkowania tekstowego, np. czytanie takiego Gikza.

      1. nieja

        @aryman222

        Hi, nie chce Cie lapac za slowa – ale jak sie uzywa ten telewizor? – to tak zeby nawiazac do powyzszego.
        A pytanie nr2 to:
        A teraz jakie polecilbys? tych philipsow niemal nie ma – albo jakies powystawowe/ekspozycje albo towar niedostepny…
        No i skad wziales informacje o spelnianiu Chroma SS 4:4:4? na podanych stronkach tylko jakies szczatkowe info w tym temacie, a musze cos na biurko wstawic…

  5. thiefi

    Super tekst!
    Profesjonalnie, treściwie, metodycznie i estetycznie.
    Sporo się dowiedziałem. Nie miałem w ogóle pojęcia o próbkowaniu 4:4:4

    Ogólnie HDTV to fajna sprawa, ale w wielu krajach (także u nas) jego zakup ściąga na nas obciążenie prawne abonamentem “dla pasożytów” telewizyjnym. To czy oglądasz tą telewizję czy nie nic ich nie interesuje. Haracz ma być 😛

    Mając taki TV nie można wpuścić listonosza 🙂

    1. Goblin_Wizard

      @thiefi

      NIe przejmuj się już nad tym pracują:
      [quote]Nad nowymi rozwiązaniami pracuje resort kultury i dziedzictwa narodowego. Kierujący nim Bogdan Zdrojewski powiedział we wrześniu ub.roku PAP, że za dwa lata abonament mógłby zostać zastąpiony niższą, ale bardziej powszechną i łatwiejszą do egzekucji opłatą audiowizualną. Zniknąć miałby też obowiązek rejestrowania odbiorników rtv. Projekt ustawy dotąd nie został przedstawiony.[/quote]
      Pewnie pojadą po wszystkich bez znaczenia czy masz odbiornik czy nie.
      [url=”http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/abonament-rtv-zniknie-obowiazek-rejestracji,1905854,4199″]Źódło[/url]

      1. thiefi

        @Goblin_Wizard

        tak, a jutro “Utrzymywanie suwerenności i obronności terytorialnej jak i kulturowej Rzeczypospolitej Polskiej okazało się nieopłacalne i nieuzasadnione interesem żadnej ze stron” 🙂

        Następny krok: “Język Polski jest językiem dużo trudniejszym niż język angielski, dlatego też nie powinien być językiem urzędowym na tym terytorium. Zmiana języka ułatwiłaby komunikację z naszymi nowymi przyjaciółmi”

        Dobry tok rozumowania przyjąłem? 🙂

  6. projan

    A propos TV. Mój roczny Sony Bravia 42” przedwczoraj został porysowany ostrym kamieniem przez mojego dwuletniego synka. Całe szczęście, że nie widać podczas oglądania i tylko dół ekranu, ale na gorąco chciałem temu rozrabiace zrobić coś złego. Musiałem wyjść z domu.

    Co do tekstu. Bardzo fajny. Każdy z nas od czasu do czasu, gdy kupuje coś droższego, staje się ekspertem. Dobrze się wtedy podzielić świeżą wiedzą, co właśnie uczyniłeś (pamiętam kupno pralki, miałem więcej wiedzy niż sprzedawca 🙂 ).

    1. aryman222 Autor tekstu

      @projan

      m.in. dlatego kupiłem tańszy tv – żeby się nie stresować 🙂 przed monitorem siedzi się blisko i spożywany posiłek może zostawić ślady na ekranie. szlag by mnie trafiał, jakbym się szarpnął na wirtuoza obrazu za 2250 zł. co innego jak mam rzemieślnika – ma robić swoją robotę niezważając na nie zawsze idealne warunki pracy 🙂

      posiadanie wiedzy w danym temacie jest bardzo przyjemne. zachodziłem kilka razy do dużych sklepów, żeby nasycić oczy technologią, zerknąć na jakość wykonania. widząc nieświadomych klientów urabianych w “XXXXXX” czułem się “like a boss”. jak można uczynić taką sytuacje jeszcze przyjemniejszą? zabieramy na oględziny tv swoją kobietę (!) i kiedy ona mówi “ten jak ładnie wygląda, mógłbyś taki kupić” spokojnie odpowiadamy “kochanie, nie o to chodzi, jak telewizor wygląda”…

    2. hfn

      @projan

      Dlatego cieszę się, że moja Bravia ma Gorilla Glass… 😀

      Ale ekspertem przy wyborze nie byłem, bo próbowałem nim być i wtedy nic nie spełnia moich oczekiwań… 😛

      Bravia podobała mi się z wyglądu, obraz subiektywnie w porównaniu z innymi również podobał mi się (i mojej kobiecie :D) i urzekli mnie tym, że dostałem 22 “Bondy” na blu-rayu… i to przeważyło szalę na stronę Sony (szajsung był oprócz niej najmocniejszym kandydatem).

      Jak będziecie szukać bandingu, cloudingu, DSE itd. to życzę powodzenia przy wyborze, bo niestety moje oko widzi to w absolutnie wszystkich modelach LCD (zarówno inwerterowych jak ledowych).

      Na szczęście póki się ogląda normalny obraz nie widać takich rzeczy w ogóle (pod warunkiem, że TV jest odpowiedniej jakości też). Widać dopiero przy specyficznych scenach. Ja np. widzę trochę takich efektów np. w trakcie meczu piłki nożnej, jak kamera “chodzi” po murawie… ale jako że moja kobieta i gromadka kumpli tego nie widziała w ogóle, nawet jak tłumaczyłem i pokazywałem, to się nie przejmuję sobą za bardzo. 😉

      Najlepsze kryterium to jest i tak “na oko” i subiektywnie, bo te same cyferki dla różnych osób mogą mieć różne znaczenie.

  7. Yosh

    Fajne, ja nie poswiecilem tego czasu – bo nie myslalem ze ghosting moze byc az tak dokuczliwy – a tu … hmm 🙂
    No nie jest AZ tak zle, ale majac cos z przedstawionej klasy A moge smialo powiedziec ze wiem jak ghosting zobaczyc :(. Na szczescie nie jest to moj “monitor” tylko TV + ogladarka youtube – ale i tak przestrzegam – GHOSTING ssie

  8. skodavka

    Obecnie mam monitor 22″ i chciałbym zamiast niego podłączyć tv. Zrezygnowałbym całkowicie z biurka pod komputer. Tv chce powiesić na ścianie lub położyć na stoliku pod tv. Siedziałbym przed nim jakieś 1,5m. I teraz pytanie. Jaki rozmiar tv powinien być dla mnie najlepszy? Tak, żeby wszystko było czytelne przy pracy na komputerze ale też żeby nie było widocznych dużych pikseli. Zastanawiam się między 32″ a 40″.

  9. Pingback: TV LED jako monitor. Prosze o pomoc - Strona 4 - HDforum

Powrót do artykułu