Przegląd sprzętowo-programowy (Durango, GTX 670 i Windows 8)

k0d dnia 21 marca, 2013 o 8:29    18 

Zapraszam do szybkiego przyjrzenia się ostatnim ciekawostkom z pecetowego, i nie tylko, rynku. Bierzemy na tapetę najnowsze przecieki o nextgenowym Xboksie, malutkiego GTX 670 od ASUSa oraz veto producenckie dla Windows 8.

durango.jpg


Durango – zawsze online, odsprzedaż gier niemożliwa

To oczywiście ciągle jedynie przecieki, plotki i poszlaki. The Verge opierając się z kolei na informacji z VGleaks pisze o specjalnym systemie blokującym odsprzedaż używanych gier. Vgleaks dysponując informacjami z dokumentacji do Xbox Development Kit dla Durango twierdzi, że nowe konsole Microsoftu będą posiadać twardy dysk o pojemności wystarczającej na instalację wielu gier. Granie jedynie „z płyty” nie będzie możliwe. Dodatkowo przedstawiona przez Kotaku i potwierdzona przez The Verge informacja o obowiązkowej instalacji każdej gry, nie napawa optymizmem. Wiąże się to wszystko z kolejnym atakiem na rynek odsprzedaży gier. Tym razem Microsoft będzie próbował arbitralnie i raz na zawsze poradzić sobie z tym problemem. Ostanie informacje zdają się sugerować, że Durango może działać jako: „always connected, always on”. Zatem połączenie z internetem nie będzie jedynie potrzebne do jednorazowej weryfikacji legalności danych gry, a do ciągłej „inwigilacji” konsoli. Połączmy to z nową wersją Kinecta, którego bystre oczka skanują otoczenie i już mamy nieprzyjemną orwellowską wizję. Kto inny jak nie Microsoft?

Źródło: www.theverge.com

 


ASUS_GeForceGTX670_DirectCUMini_1.jpg

Asus GeForce GTX 670 DirectCU Mini – mała, ale smakowita kanapeczka

GeForce GTX 670 to obecnie „najgorętsza” karta graficzna na rynku. Nie dlatego, że grzeje się jak opętana. Dlatego, że jej moc praktycznie nie ustępuje najsilniejszej obecnie (nie licząc Titana) GTX 680 od Nvidii. Cena równocześnie jest znacznie bardziej przystępna od wyższego modelu. Choć ciągle nie maleje (czekam i czekam) – obecnie to 1500-1800 zł, to i tak wydaje się bardzo atrakcyjnym zakupem dla graczy entuzjastów. Asus postanowił zainteresować jeszcze inną grupę konsumentów produktem opartym na GF GTX 670. To Asus GeForce GTX 670 DirectCU Mini. Krótki laminat karty (17 centymetrów!) robi wielkie wrażenie. Ostatnio popularnym marzeniem wśród komputerowych entuzjastów jest konstruowanie potężnego PC w małej obudowie. Karta Asusa doskonale się do tej roli nadaje. Choć chłodzenie stanowiące kompromis pomiędzy hałasem a wydajnością, prawdopodobnie nie będzie należeć do najcichszych, to rozmiary karty oraz fakt, że wymaga jedynie jednego 8 pinowego złącza zasilania, uczynią ją najpoważniejszą kandydatką do takich zestawów. Możliwość umieszczenia, co gwarantują konstruktorzy, pełnowymiarowego jeśli chodzi o wydajność, GeForce GTX 670 w obudowie mini-ITX, wydaje się być koncepcją wartą przemyślenia. Karta ma się pojawić w sklepach za kilka tygodni. Cena jeszcze nie jest znana.

Źródło: www.sweclockers.com

 


windows_8.jpg

 

Są tacy, którzy nie lubią Windows 8?

Okazuje się, że tak. Choć cały świat „zachwycony” jest możliwościami i urokiem nowego systemu Microsoft, to jednak znajdują się odszczepieńcy, którym on nie odpowiada. Pół biedy, gdyby to byli użytkownicy detaliczni. Microsoft, podobnie jak Electronic Arts, wie co to zimny chów i nie waha się go stosować wobec swoich konsumentów. Veto postawiła jednak firma Lenovo, znana z całkiem niezłego sprzętu w dziedzinie komputerów przenośnych i stacjonarnych. Ich korporacyjni klienci nie życzą sobie maszyn z zainstalowanym Windows 8. Firma zatem oferuje możliwość zakupu komputerów z poprzednim systemem na pokładzie. I nie chodzi tu o możliwość „downgrade”. Moja refleksja: choć świat zdaje się zmierzać prosto ku upadkowi, to jednak istnieją ostatnie bastiony logicznego myślenia, nawet w świecie biznesu. Tak trzymać!

Źródło: www.neowin.net
 

Dodaj komentarz



18 myśli nt. „Przegląd sprzętowo-programowy (Durango, GTX 670 i Windows 8)

              1. shani

                @aihS

                To nie do konca tak jak piszesz, kodu zrodlowego gry nie ma, a zamiana paczek na te pasujace na inne dystrybucje nie jest juz tak kolorowa.
                W sumie to az tak dobrze sie nie znam ale poczytalem tu i tam i fakt dla chcacego nic trudnego, troche dlubana i na kazdej dystrybucji da sie ruszyc gre jesli wydana jest choc na jednej.

    1. BlahFFF

      @buczysyn

      I brakuje i nie brakuje. Zauwaz, ze tam sa systemy typowo “domowe”. 2000 kontynuowal serwerowa wowczas linie NT i podobnie jak NT 3.5 i NT4 nie znalazl sie na obrazku. 2000 mial tez spore problemy z kompatybilnoscia z czesia aplikacji dzialajacych na 98 czy ME w tym z grami. Do dzis pamietam problemy chocby z NFS4. Dla odmiany duzo lepiej radzil sobie z obsluga DMA w nagrywarkach co skutkowalo mniejszymi stratami w drogow wowczasz CD-R. Co do “good & bad” – ani vista ani 8 nie byly zle. Ba, smiem nawet twiedzic, ze ME byl znosny i zdecydowanie stabilniejszy niz 98SE wysypujaca sie po instalacji sterownikow do sprzetu. Vista zbyt wyprzedzila swoja epoke ladujac na sprzetach gdzie nawet XP miewal problemy. 8 zbiera baty glownie za metro a to jednak tylko jeden z nielicznych elementow, ktorego praktycznie mozna w ogole w codziennej pracy nie ogladac. W polowie roku powinien sie ukazac Blue, czyli cos co kiedys nazywano Service Packiem wiec moze byc nawet lepiej.

      W te plotki odnosnie nowego XBoxa wiary nie daje. MS nie jest glupi i widzac, co probuje zaoferowac SONY ciezko jest mi uwierzyc, ze wymusza tryb online w sytuacji kiedy sporo z ich klientow, nawet w USA nie ma stalego, szybkiego i nielimitowanego dostepu do sieci. Podobnie z “uzywkami”. Wymuszona instalacja gier na HDD jest jak najbardziej mozliwa tym bardziej, ze napedy BD wydajnoscia nie grzesza.

    2. aihS Webmajster

      @buczysyn

      Spostrzegawcza bestia 🙂 Windows 2000 należy jednak do gałęzi NT/Serwerowej. Brakuje tu jeszcze paru innych wersji, głównie NTków właśnie. Warto również rozbić WinXP na pre SP2 i SP2/3 bo to dwa różne systemy 😛

      EDIT o i BlahFFF mnie ubiegł, ja na Win 2000 siedziałem bardzo długo, w sumie to do premiery XP SP3 i nie miałem żadnych problemów z grami. Super stabilny i nie przepakowany bajerami system.

      1. BlahFFF

        @aihS

        Coz, sam zaczynalem na PC od DOSa 6.22 z Win 3.11. Stopniowo szlo do przodu i mialem okazje uzytkowac wszystkie systemy MS od tamtego czasu, z NT4 przez krotka chwile wlacznie. Nie pamietam dokladnie, ale do czasu SP1 albo nawet SP2 dla XP uzywalem albo 2000 albo ME bo tyle bylo z tym wowczas problemow.

        Co do 2000. Kompatybilnosc rosla im dluzej XP byl na rynku. Jadro az tak wiele sie nie roznilo a wiecej aplikacji zaczeto pod XP przystosowywac. Pamietam tez, ze 2000 w porownaniu do 98 mial zdecydowanie przyjemniejszy interfejs. Cienie, cleartype, ladniejszy terminal, animacje, ladniejszy kursor – full wypas ;P

  1. amonlb

    Ekhem. Ja nie wiem co wy macie z tym W8… Co świat ma za problem z W8. Ja używam już od dwóch miesięcy i jak na razie tylko jeden program odmówił mi współpracy z ósemką. Poza tym system jest – stabilny, szybki, wygodny (nauczenie się paru skrótów na pamięć wymaga kilku minut a w pełni zastępuje ten cholerny przycisk start)

    Uwaga ludzie START nie jest niezbędny do życia! A W8 działa wyśmienicie i do tego fajnie wygląda a z tego nowego kafelkowego dziwactwa i tak nie trzeba korzystać. Większość czasu spędzam w przeglądarce więc nie widuję nawet tych kafelek za często. Jak dla mnie paranoja. Banda starych pierników upiera się że w8 to shit a ja twierdzę że nie bo widzę gołym okiem bez benchmarków i innych gowienek że gry chodzą szybciej, a system odpala się jak błyskawica.

Powrót do artykułu