Estetyka tu i tam #1 – Wstęp

Wyspa dnia 6 czerwca, 2012 o 9:16    0 

Obiecałem w mojej pierwszej notce na Gikz, no i jest. Estetyka, bo tym zajmiemy się na początek.

 

Chciałbym spróbować wyjaśnić czym właściwie jest estetyka, bo nie jest to takie oczywiste. W potocznym języku często określenie jest zamiennikiem dla słowa "piękno", ale czy tu leży jej istota? Porównamy sobie (na zasadzie kontrastu) estetykę europejską i japońską, tak aby ukazać jak różne może być podejście do tego samego tematu. Hipokryzją z mojej strony byłoby twierdzenie iż to co poniżej to w całości mój własny wymysł. W rzeczywistości postaram się mniej lub bardziej dokładnie sparafrazować wam książkę pt. "Estetyka tu i tam i jej wpływ na komunikacje" prof. Michaela Fleischera.

Z historycznego punktu widzenia pojęcie estetyki jest zmienne a jego powstanie możemy datować na XVII wiek. Co ciekawe samą zdolność postrzegania estetyki (jako gatunek) posiadamy od zawsze, jednak jej definiowaniem nikt się wcześniej nie zajmował. W języku potocznym była synonimem samego piękna i dobrego smaku, w nauce zajmowała się tym co decyduje o naszym postrzeganiu piękna i sztuki, w filozofii zaś funkcjonowała jako teoria poznania zmysłowego. Na potrzeby naszego artykułu ograniczymy się do stwierdzenia, iż estetyka to dziedzina zajmująca się pięknem które to jest zjawiskiem estetycznym.

Problem z taką definicją estetyki, polega na tym, że niewiele nam mówi o samym zjawisku. Wynika to z tego iż  jest ona ściśle związana z obecnie panującymi prądami, i od nich zależna. Na naszą jej ocenę rzutują nasze uczucia, środowisko, ideologia i okres w którym żyjemy. Wynikiem tego jest to, że opisując dany przedmiot jako estetyczny lub nie, bardzo szybko przechodzimy do sądów wartościujących. Są one konsekwencją naszego jej postrzegania. Jest to niepożądane, gdyż patrząc przez pryzmat naszych doświadczeń widzimy jednowymiarowo. Aby ujrzeć problem  z innej strony musimy pozbyć się tego "szkiełka" które to ogranicza nasze postrzeganie. Trzeba niejako stanąć obok lub (jak mawia Fleischer) "Wyjść z lasu, aby zobaczyć drzewo". Stąd pomysł aby skonfrontować nasze postrzeganie estetyki z azjatyckim (a konkretnie japońskim), co pozwoli nam zobaczyć jej istotę. Zajęcie się kryteriami oceny przedmiotów estetyki, a nie samą oceną obiektów pozwoli nam uniknąć tego wartościowania. Gdyż nie na ocenie profesorowi  (a w konsekwencji i mi) zależy.

Wstęp ten służy do tego abyście wiedzieli jak nastawić się na odbiór następnych części artykułu. W żadnym wypadku nie chodzi o to aby pisać iż coś jest "złe" bądź "dobre", jest to wartościowanie którego właśnie chcemy uniknąć. Rzecz w tym aby dostrzec jak i dlaczego coś oceniamy tak a nie inaczej. Pozwoli nam to głębiej zrozumieć estetykę samą w sobie. Na koniec wstępu znaczę iż książka która dała początek temu artykułowi zajmuje się tym problemem szerzej, stawia go także w kontekście komunikacji i tego jak codzienne postrzeganie estetyki na nią wpływa. Pominę ten aspekt skupiając się na samej estetyce, a osoby zainteresowane aspektem komunikacyjnym odeślę do lektury książki.

PS. Wstęp opatrzyłem moimi nieudolnymi próbami fotograficznymi, w następnych częściach dam jakieś przykłady Sztuki (duże S obowiązkowe), coby więcej Was nie męczyć 🙂

Dodaj komentarz