Antyporadnik – Jak nie grać w PlanetSide 2

moleskine0 dnia 22 lutego, 2013 o 21:37    11 

Zadanie było bajecznie proste. Zinfiltrować zasieki wroga, unieszkodliwić jak największą ilość przeciwników, przejąć bazę i wycofać się nie tracąc zbyt wielu ludzi.

Do osłaniania tej misji wybrano najlepszych. W tym oczywiście mnie. Jako strzelec wyborowy i człowiek, który potrafi niemal w stu procentach zlać się z otoczeniem, byłem oczywistym wyborem. – To bułka z masłem, Dabel-Oł-Sewen – powiedział dowódca. Skwitowałem to lekkim uśmiechem. Oczywiście, że bułka z masłem. Tym amatorom z mojego oddziału trzeba pokazać co to znaczy być zabójczy niczym pantera, pozostając jednocześnie zupełnie niewidoczny. Niczym zabójczy cień. Zabójczy wiatr. Ba, zabójcze powietrze nawet. Pełna gracja, skuteczność i szybkość działania to moje znaki rozpoznawcze. Wrogowie nadali mi nawet przydomek. Pirs Brosnan. Trochę mi to nie w smak, jednak nie mnie oceniać, jak nazywają kogoś, kogo się boją. Zresztą, sami zobaczcie, co wyczyniam…

 

Dodaj komentarz



11 myśli nt. „Antyporadnik – Jak nie grać w PlanetSide 2

Powrót do artykułu