Archiwa tagu: Pong

Znów pięć zdań piątek

bosman_plama dnia 2 września, 2016 o 9:21    55 

koby

Pierwotnie tytuł miał brzmieć: „o przebrzmiałej sprawie”, ale był za długi i od razu mówił, czego wpis może dotyczyć, więc uznałem, że lepiej zagaić do Was bardziej niedookreślenie i tajemniczo.

A w ogóle to: cześć. Tak jest, żyję, nie uciekłem z Gikza, a jedynie z pisania jednej książki na deadline przeszedłem w pisanie drugiej, poszlajałem się trochę i takie tam. Przez miesiąc postaram się pisać jak dawniej, a potem znowu się szlajam, więc zobaczymy jak będzie. Ale teraz, przejdźmy do sprawy przebrzmiałej, bo z okolic początku tego tygodnia. Tak jest, w internetach to prawie w średniowieczu.

Więcej »

Spode łba – nie plebiscyt

bosman_plama dnia 2 lutego, 2016 o 9:00    32 

tyt

Przeczytałem do śniadania informację, że grupa Greków chciałaby postawić nowego Kolosa z Rodos, wiecie jeden z tych siedmiu cudów świata, który okazał się dość nietrwały (a takich było sześć z siedmiu). Uświadomiłem sobie dzięki temu, że właściwie każdy rodzaj twórczości ma swoje kamienie milowe. W architekturze to na początek tych siedem cudów starożytnego świata. W muzyce zapewne The Beatles, w literaturze grupa gniewnych wymieszana z klasykami. A w grach…?

Więcej »

Pięć mitów na piątek

bosman_plama dnia 6 marca, 2015 o 9:01    131 

pong

Obserwowanie dyskusji toczącej się na jednej z fejsowych grup („Kto jest królem fantasy”) przypomniało mi, że każda grupa, czy też każdy zbiór ludzi połączonych wspólnym hobby, potrzebuje mitu założycielskiego. Coś w rodzaju: „na początku była ciemność, a potem rozbłysły monochromatyczne monitory i wszyscy grali w Ponga”. Poniższy tekst nie będzie jednak  wyliczeniem cudów growej prehistorii, to byłoby zbyt proste.

Więcej »

Spode łba – świat nie do ogarnięcia

bosman_plama dnia 20 maja, 2014 o 8:07    71 

czomotyt

Kiedy byłem dzieckiem, myślałem jak dziecko – że uda mi się wejść na wszystkie szczyty gór (kusiły mnie szczyty gór), zwiedzić dna mórz (też mnie kusiły, bo sądziłem, że znajdę tam ruiny Atlantydy), przeczytam wszystkie książki, jakie będę chciał przeczytać i – to trochę później – starczy mi czasu na zagranie we wszystkie fajne gry.

Więcej »