Archiwa tagu: mass effect

Koniec dzieciństwa?

bosman_plama dnia 3 lutego, 2020 o 10:58    21 

w3r2

Chcielibyśmy wierzyć, że nasi starzy bohaterowie na wieki pozostają wspaniali. Taki na przykład Kubuś Puchatek, albo czterej muszkieterowie, Batman i Garfield (kot). Powinni być niezmienni i zawsze stanowić dla nas wzór. Inaczej świat w naszych oczach stanie się przyziemny, paskudny i jakiś taki zwyczajny. A przecież wszyscy potrzebujemy nieskalanych legend, by żyło nam się trochę bardziej kolorowo.

Więcej »

Pięć pacnięć makijażowych na piątek

bosman_plama dnia 17 marca, 2017 o 8:02    70 

femshep

Tyle się we wtorek nawymyślałem na temat świetlanej przyszłości edytorów postaci, a tu proszę – Bioware przyszedł i pozamiatał. Dał taki edytor postaci do Mass Effect Andromeda, że wielu najwierniejszych fanów pospadało ze stołków. Ale nie z zachwytu. Nie zamierzam tu jednak kopać Bioware.

Więcej »

Pięciu nie-naszych na piątek

bosman_plama dnia 6 maja, 2016 o 10:18    11 

tyt

Jakiś czas temu zagadano do mnie, żebym napisał króciaka do drugiej części X-com. Pomysł polegał na zaproszeniu kilku polskich autorów do tego projektu i wypalił o tyle o ile. Tzn. znaleźli się autorzy, którzy teksty napisali, ale do gry już opowiadań nie dołączono. Trafiły za to wszystkie do serwisu Gadżetomania i tam możecie je sobie przeczytać. Jest opowiadanie Rafała Orkana, który jeszcze nie dawno pisał scenariusze dla Techlandu, Jakuba Ćwieka, za którym szaleją fani, Michała Cholewy, co to się blasterom nie kłania i rozwija swój militarystyczny cykl SF, Marcina Przybyłka, autora najbardziej chyba rozbudowanego polskiego cyklu SF i moje. I wszędzie są obcy.

Więcej »

Spode łba – co dalej?

bosman_plama dnia 15 marca, 2016 o 9:41    47 

tyt

Napisane jest, że wszystko krąży, odchodzi i wraca. Moda na disco obumiera i odradza się w pełnej chwale, dziki gon na fotorealizm ustępuje modzie na piksele, o których wszyscy zdążyli już zapomnieć, 3D skacze po truchle rzutu izometrycznego, a ono niespodziewanie gryzie go w piętę i powstaje (ale kiedyś znowu padnie). Kobiety noszą legginsy, nie noszą i znowu noszą. Nasz świat jest zbudowany na wirującym bez końca kole i właśnie szczytuje na nim fantastyka. Coś jak w latach osiemdziesiątych. Ale przecież nie będzie tak wiecznie.

Więcej »